Przyspieszające zmiany klimatu odciskają coraz większe piętno na społeczeństwach, również polskim. Najlepszym tego przykładem jest tegoroczna, wyjątkowo ciepła zima, która przyniosła ze sobą różne, często nieoczywiste, skutki.

Rok 2019 okazał się drugim, najcieplejszym (po 2016) w historii pomiarów prowadzonych od ponad 150 lat. Podpisane w 2015 roku porozumienie paryskie zakładało współpracę w celu ograniczenia wzrostu temperatury w przyszłości do 2 st. C. Tymczasem, wg danych NASA, już teraz są one wyższe o 1,8 stopnia od średniej mierzonej w latach 1951-1980.

Coraz częściej doświadczamy skutków rozchwiania stabilnego do tej pory klimatu, które odbijają się nie tylko na gospodarce, ale również społeczeństwie. Oto kilka nieoczywistych następstw ciepłej zimy.

1. Nieprzerwany boom w sektorze budowlanym

Jak podaje „Parkiet” po krótkotrwałej obniżce pod koniec roku, w styczniu 2020 produkcja budowlana uległa zwiększeniu o prawie 9 pkt. w porównaniu do stycznia 2019. W nowe projekty inwestują nie tylko developerzy, ale również inwestorzy indywidualni. Jak podaje GUS, obie grupy otrzymały w styczniu tego roku sporo więcej pozwoleń na budowę – deweloperzy 11,5 tys., a inwestorzy indywidualni 6,8 tys., czyli odpowiednio o 17,8% i 13,0% – niż w styczniu 2019 roku. Łącznie w styczniu 2020 roku rozpoczęto budowę prawie 16 tys. mieszkań, tj. o 18,2% więcej, niż przed rokiem.

2. Truskawki w zimie

Jeśli w trakcie ostatniej wizyty w lokalnym supermarkecie znalazłeś tam świeże truskawki, to musisz wiedzieć, że nie jest to kwestia GMO, ale zmian klimatu. W wyniku wyjątkowo ciepłej zimy dojrzały one we Włoszech ponad miesiąc wcześniej, niż oczekiwano. Kraj również zalała nadprodukcja kalafiorów i brokułów. Tymczasem w polskich lasach doświadczamy wysypu grzybów.

3. Czapka w lecie

Chociaż noszenie czapki stało się ostatnio modne w niektórych grupach społecznych, to może się niedługo okazać, że jej noszenie będzie nie tyle przyjemnością, co koniecznością. Jak bowiem wskazuje Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego wysokie temperatury w zimie powodują, że w okresie wiosenno-letnim należy spodziewać się wysokiej liczby kleszczy. Są one groźne dla zdrowia, bowiem niemały ich odsetek jest nosicielami boreliozy i odkleszczowego zapalenia mózgu.

„Żeby wyginęły wszystkie osobniki Ixodes ricinus, temperatura przez około 60 dni musiałaby utrzymywać się  poniżej -10 st. C. Im niższa temperatura utrzymująca się stale przez kilka dni, tym krótszy czas niezbędny jest do unicestwienia większej liczby kleszczy, jednak zależy to również od gatunku” – wskazuje mgr inż. Ewa Sady z Zakładu Entomologii Stosowanej SGGW.

4. Rośnie pokolenie dzieci, które nie wiedzą, czym są śnieżki

Zimą 2019/20 doświadczyliśmy minimalnej ilości śniegu. Wyraźnie wskazują na to dane udostępnione przez Centrum Badań Kosmicznych PAN. W ostatniej dekadzie najwięcej śniegu średnio padało pod koniec stycznia, pokrywając niespełna 80% powierzchni Polski. W 2020 zaś w tym okresie pod pokrywą białego puchu znalazło się mniej niż… 10% kraju! Tymczasem, jak wskazują Wody Polskie, brak śniegu powoduje suszę w zimie. A to będzie skutkować wyższymi cenami produktów spożywczych…

5. Lekcje  o klimacie

Zmieniający się klimat wpływa również na świadomość społeczną. Za tym zaś coraz częściej idą działania organów państwowych. W styczniu 2020 rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar w piśmie skierowanym do ministra edukacji Dariusza Piontkowskiego zaapelował o wprowadzenie lekcji o klimacie do polskich szkół.

„W związku z licznymi wystąpieniami naukowymi na temat zagrożeń wynikających z postępujących zmian klimatu, zwracam się do Pana Ministra w sprawie jakości edukacji klimatycznej realizowanej w polskich szkołach (…) z uprzejmą prośbą o rozważenie wprowadzenia do szkół specjalnego programu zajęć na temat zmian klimatycznych i sposobów przeciwdziałania ich skutkom” – napisał Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich

6. Niższe wydatki na ogrzewanie czy odśnieżanie

Brak niskich temperatur oraz opadów śniegu skutkuje obniżeniem zapotrzebowania na ciepło oraz niektóre usługi komunalne. Osoby indywidualne wydają mniej na ogrzewanie powierzchni mieszkalnych, samorządy oszczędzają zaś na odśnieżaniu. W Warszawie oszczędności w poprzednich latach sięgały ponad 30 mln rocznie. Niemniej, fundusze te i tak zostaną wydane na zwalczanie efektów funkcjonowania gospodarki opartej o paliwa kopalne. Mają być przeznaczone na działania przeciw skutkom smogu.