Kristalic – nowatorski program do nagrywania spotkań biznesowych – został z sukcesem wdrożony w przedsiębiorstwach w USA i Wielkiej Brytanii, mimo że sam startup istnieje dopiero od końca 2018 roku. Jednym z twórców rozwiązania jest młody Polak, Filip Kozera, który wraz ze wspólnikami pozyskał na rozwój startupu niemal 2 mln dolarów od amerykańskich inwestorów.

Kristalic to program wykorzystujący rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji do nagrywania spotkań biznesowych. Tworzy z nich transkrypcje, notatki oraz zorganizowaną bazę danych, w której można później łatwo wyszukać wszystkie informacje. Podczas pierwszej rundy finansowania, która miała miejsce w lipcu 2019 roku, w rozwiązanie zainwestowało 12 funduszy i aniołów biznesu, przekazując łączną kwotę w wysokości 1,82 miliona dolarów.

Od tego czasu program mocno ewaluował. Aplikacja wyszła już z wersji beta i jest dostępna dla klientów B2B. Korzysta z niej obecnie kilkanaście firm w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Startup został wyceniony na ok. 43 mln złotych.

Jak wyglądała droga droga do sukcesu?

Pomysłodawcą Kristalica jest Filip Kozera, absolwent studiów z zakresu sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego na Uniwersytecie w Cambridge. Młody Polak przeszedł długą i wyboistą drogę nim udało mu się zrealizować jedno ze swoich marzeń, czyli założenie i rozwój biznesu w USA.

Jeszcze w czasie studiów opracowałem wraz z kolegami algorytm odczytujący i opisujący to, co dzieje się na obrazkach w internecie. Projekt – mogący stanowić duże udogodnienie dla osób niewidomych – został doceniony m.in. na konkursach Cambridge Hackathon czy Microsoft Imagine i McKinsey Startup Competition. Otrzymaliśmy także dofinansowanie od jednego z prestiżowych norweskich akceleratorów – mówi Filip Kozera.

Niestety, tuż przed startem działalności współtwórca programu wycofał się z pomysłu z powodu alternatywnej oferty pracy, co przełożyło się na zamknięcie projektu. Mając 3 tysiące dolarów w kieszeni Kozera wyjechał więc do San Francisco, gdzie wraz ze wspólnikiem rozpoczął pracę nad aplikacją, która uczy się głosu i mimiki twarzy, aby umożliwić lepszą jakość rozmów video, szczególnie przy problemach z siecią. Kod pisali w osiedlowej bibliotece. Oprogramowanie było na tyle nowatorskie, że branża technologiczna dość szybko zainteresowała się produktem. Okazało się jednak, że duże korporacje, do których był on adresowany, sprzedają swoje produkty do firm, które nie mają problemów z jakością połączenia.

Mimo, że rozwiązanie nie odniosło rynkowego sukcesu, dzięki niemu twórcy przyciągnęli uwagę programu inwestycyjnego Sequoia Scout, który zainwestował w autorów 100 tysięcy dolarów. Kozera niemal od razu przystąpił do poszukiwania nowych pomysłów. W międzyczasie do wspólników zgłosił się jeden z bardziej prestiżowych akceleratorów na świecie – Techstars – oferując im 120 tysięcy dolarów. Efektem udziału w programie TechStars było stworzenie programu Kristalic. Opierał się on na tych samych algorytmach, nad którymi Kozera pracował jeszcze podczas studiów w Cambridge.

W planach dalszy rozwój i kolejna runda finansowania

Mimo bardzo krótkiego funkcjonowania na rynku, Kristalic może pochwalić się bardzo dynamicznym rozwojem. Kozera jest przekonany o drzemiącym w rozwiązaniu dużym potencjale. Zapowiada też realizację kolejnych ambitnych celów.

W ciągu następnego 1,5 roku planowana jest powtórna runda finansowania, znacznie większa od pierwszej. Ma ona umożliwić rozwinięcie produktu B2C, który będzie w stanie podsumowywać każdą rozmowę, a nie tylko te usystematyzowane. Aplikacja ma za zadanie stworzyć bank pamięci, w którym łatwo zajdziemy wszystkie informacje, jakie kiedykolwiek usłyszeliśmy – mówi Kozera. W planach młodego przedsiębiorcy jest także otwarcie biur w Cambridge oraz w Warszawie.