Czy w miastach przyszłości ludzie nie będą chodzić? Tak chyba sobie wyobraża przyszłość firma Segway, bo chce wprowadzić na rynek jednoosobowy fotel na kółkach, który dzięki elektrycznemu napędowi może jechać z prędkością nawet 40 km/h.

Pamiętacie może lewitujące fotele dla leniwych przedstawicieli rodzaju ludzkiego z rewelacyjnego filmu S-F „Wall-E”? Firma Segway postanowiła stworzyć coś podobnego i liczy, że tym razem podbije światowe rynki, bo słynna „hulajnoga” na dwóch kołach nie zyskała wielkiej popularności.



Co to jest S-Pod

Nowym hitem od Segwaya ma być S-Pod – rodzaj elektrycznego wózka. Firma zaprezentowała jego prototyp kilka dni temu podczas targów CES 2020 w Las Vegas. Pojazd przyciągnął uwagę mediów z całego świata nie tylko swoją oryginalnością, ale też tym, że jeden z dziennikarzy rozbił się nim o ścianę (na szczęście nic złego mu się nie stało).

W wózku jest miejsce tylko dla jednej osoby. Steruje się nim za pomocą joysticka będącego tuż pod ręką. Rozwija prędkość maksymalną 38 km/h. Zasięg pojazdu na jednym ładowaniu wynosi 70 kilometrów, a ładowanie trwa 2 godziny.

Firma Segway tłumaczy, że S-Pod ma być w założeniu wykorzystywany na obszarach zamkniętych, m.in. na lotniskach, w parkach rozrywki czy na kampusach. Pojazd ma trafić do sprzedaży w 2021 roku.



Nowe otwarcie pod chińskimi rządami

Przypomnijmy, że firma Segway już raz chciała podbić światowy rynek oryginalnym pojazdem, ale niewiele z tego wyszło. W 2001 roku pokazała dwókołowca, w którym podróżowało się na stojąco – coś w rodzaju hulajnogi, przy czym oczywiście nie trzeba się było odpychać.

Okazało się, że niemal nikogo ten projekt nie zainteresował. Pojazd był drogi (kosztował 5000 USD), a oferował możliwość przemieszczania się w tempie niewiele większym od chodu. Obecnie te pojazdy są kompletną niszą, czasami są wykorzystywane przez służby porządkowe w centrach handlowych.

Od 2016 roku Segway nalezy do chińskiej firmy Ninebot. Jego podstawowym produktem są elektryczne hulajnogi. Dzięki umowom z firmami Lyft i Jump ma około 70% światowego rynku tego rodzaju pojazdów.