Zbyt długie godziny pracy, duża ilość obowiązków, mało rąk do pracy… To tylko kilka powodów, dla których Milenialsi w ostatnim czasie decydują się na porzucenie swojej posady. Młode pokolenie zaczyna dopadać wypalenie zawodowe, a co za tym idzie pogarsza się ich zdrowie psychiczne.

Według badań przeprowadzonych przez Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne, w ciągu 10 lat znacznie zwiększył się odsetek młodych osób, które mają myśli samobójcze. Jednym z czynników, który ma wpływ na stan zdrowia psychicznego, jest właśnie praca.

Amerykańscy eksperci znaleźli również inne podłoże problemów psychicznych u nastolatków, a mianowicie zbyt częste używanie smartfonów. Młodzi ludzie wolą komunikować się ze sobą za pośrednictwem Messengera czy Whatsappa, rezygnując ze spotkań na żywo. Niektórzy rezygnują nawet ze snu, bo cały czas korzystają z telefonów…

Przepracowanie plus uzależnienie od smartfona to recepta na problemy psychiczne

Według badania Mind Share Partners, SAP i Qualtrics młodzież w wieku 18-25 lat wykazała największy wzrost wśród osób podatnych na choroby psychiczne. Ponad 85% pokolenia Milenialsów uznało, że firmy, w których są zatrudnieni, powinny dbać o aspekt ich zdrowia psychicznego.

Na wypalenie zawodowe młodych ludzi wpływ mają głównie: zbyt duży wymiar godzin pracy, liczba obowiązków nieadekwatna do stanowiska oraz ograniczenie zatrudnienia. Autorzy przeprowadzonego badania stwierdzili: „zdrowie psychiczne staje się języczkiem u wagi, a pracownicy chcą, aby ich firmy się nim zajmowały”.

Wypalenie zawodowe to niejedyny czynnik, który ma wpływ na zdrowie psychiczne Milenialsów oraz generacji Z. Jean Twenge jest autorką książki „iGen” opowiadającej o znaczeniu technologii dla młodych osób. Pisarka wskazuje, że rozwój cyfrowego świata – m.in. poprzez smartfony oraz media społecznościowe – ma również ogromny wpływ na kondycję psychiczną użytkowników.

W szczególności osoby z pokolenia Z (urodzone po 1995 roku) nie wyobrażają sobie życia bez dostępu do internetu czy telefonów komórkowych. Czas, który spędzają przed urządzeniami elektronicznymi, jest coraz większy, a co za tym idzie wpływa również na jakość snu.

Powszechniejsza jest również komunikacja za pośrednictwem aplikacji tj. Messenger czy Whatsapp. Coraz rzadziej nastolatkowie decydują się na spotkania na żywo, tylko wolą wymieniać między sobą wiadomości tekstowe bądź głosowe. Spędzając całe dnie przed ekranem laptopa lub telefonu, nadwyrężamy swoją kondycję psychiczną.

Kondycja psychiczna to nie tylko problemy ze zdrowiem…

Według szacunków National Alliance on Mental Illness koszty leczenia chorób psychicznych w USA wynoszą nawet 200 mld USD rocznie. W takich sytuacjach tracą również pracodawcy, ze względu na niedyspozycyjność pracowników.

Jedna z amerykańskich firm – Cisco – zwróciła uwagę na problem chorób psychicznych. Odnosząc się do samobójstw popełnionych przez m.in. Kate Spade (znanej projektantki) wprowadzili do pakietu zdrowotnego możliwość konsultacji z psychologiem. Również są inicjatorem stworzenia społeczności #SafetoTalk, dzięki czemu uczestnicy mogą dzielić się swoimi problemami.

– Firma Cisco jest optymistycznie nastawiona do możliwości zmiany kultury i stworzenia środowiska, w którym zdrowie psychiczne jest postrzegane, omawiane i wspierane w taki sam sposób, jak zdrowie fizyczne – powiedział rzecznik firmy Cisco dla CNBC.

Szybkie tempo życia w cyfrowym świecie szkodzi zdrowiu psychicznemu. Trzeba znaleźć czas, aby zadbać o swoją kondycję psychiczną i fizyczną. Warto choćby uprawiać sport i spotykać się ze znajomymi twarzą w twarz.

Źródło artykułu: CNBC