Netflix był do tej pory niekwestionowanym liderem telewizji strumieniowej. Jednak konkurencja nie śpi i już od 1 listopada rusza Apple TV+, a dwa tygodnie później Disney Plus. Zapowiedź nowych platform już wpłynęła negatywnie na liczbę klientów oraz samą wycenę Netflixa.

„F.R.I.E.N.D.S.”, „Daredevil”, „Jessica Jones”… To tylko kilka seriali, które do tej pory były dostępne na Netflixie, ale z niego znikają. To wszystko za sprawą pojawienia się konkurencyjnych platform na rynku. Disney będzie walczyć o klientów wykorzystując swojego asa w rękawie w postaci serialów Marvela.

Według zapowiedzi, Netflix zostanie najdroższą platformą streamingową. Nowi gracze na rynku zaoferują niższe ceny, a Disney nie będzie wspierał swojego rywala poprzez reklamowanie jego produkcji na swoim kanale.

Sprawdźmy, czy rzeczywiście Netflix ma powody do obaw…

Największe zagrożenie: Disney+

Disney jest właścicielem Marvela, Pixara, Star Wars oraz National Geographic. To oznacza, że jego oferta programów na nowej platformie może być naprawdę wysokiej jakości. Disney Plus startuje już 12 listopada, jednak w Polsce dostęp do serwisu będzie prawdopodobnie dopiero od 2020 roku. Dokładna data nie jest na razie znana.

Również nie podano ceny miesięcznego abonamentu w Polsce, jednak wiemy, że w USA będzie to 6,99 USD. Disney Plus jeszcze nie uruchomił swojej platformy, a już zapowiedział, że nie zamierza wspierać swojego głównego rywala. To oznacza, że nie będzie emitować reklam Netflixa.

Koncern medialny również przejął na wyłączność seriale Marvela, które do tej pory były dostępne właśnie na Netflixie. Dodatkowym wyróżnikiem Disneya są produkcje Pixara, do którego należą najpopularniejsze filmy animowane, jak „Król Lew” czy „Toy Story”. Ich dostępność na platformie może zachęcić rodziców do wykupienia abonamentu, aby ich pociechy również mogły korzystać w platformy streamingowej. Ostatnio na oficjalnym koncie Disney Plus na Twitterze zamieszczono kilkaset wpisów z produkcjami, które będą dostępne od 12 listopada. Wśród nich znalazły się serie filmów m.in. o Spidermanie, „High School Musical” czy wcześniej wspomniany „Król Lew”.

Apple TV+ już za dwa tygodnie

1 listopada startuje telewizja Apple TV+. Tego samego dnia będzie również dostępna w Polsce, a cena za miesięczny abonament będzie wynosić 24,99 zł. Platforma jest głównie dedykowana właścicielom iPhonów, iPadów czy Maców, ale również będzie dostępna na popularnych Smart TV oraz adapterach streamingowych.

Dla wszystkich fanów sprzętów z jabłuszkiem prezes Apple’a Tim Cook zapowiedział roczny abonament na platformie streamingowej przy zakupie nowego modelu telefonu. To idealna okazja, ponieważ w zeszłym miesiącu wprowadzono do sprzedaży dwa nowe iPhony.

Niestety, Apple nie ma takiego zaplecza produkcji jak Disney. Jednak już zapowiada tworzenie autorskich seriali. Pierwszym z nich będzie „The Morning Show” z Reese Whiterspoon i Jennifer Aniston w rolach głównych.



W swojej ofercie Apple TV+ będzie mieć również program prowadzony przez Oprah Winfrey. Twórcy telewizji streamingowej Apple’a mają duże oczekiwania względem serialu „See” z Jasonem Momoą. Jest to wielomilionowa produkcja, która według nich powinna dorównać „Grze o Tron”.

Nowa odsłona HBO

Na wiosnę 2020 roku zaplanowano premierę nowego serwisu streamingowego od WarnerMedia Entertainment. HBO Max ma być uzupełnieniem do samej telewizji HBO i prawdopodobnie zastąpi obecną platformę HBO GO. Podobnie jak w przypadku Disney Plus, nie będzie ona od razu dostępna w Polsce. Również nie podano jak na razie ceny za miesięczny abonament.

HBO może pochwalić się produkcją wielu seriali, jednak do najpopularniejszych na całym świecie należy „Gra o Tron” czy ostatnio „Czarnobyl”. Jak na razie spółka nie podaje szczegółowych informacji na temat platformy. Wiadomo jedynie, że na początku będzie jedynie dostępna na rynku amerykański, a w Europie szybko nie zawita…

Co na to Netflix?

Netflix ma największą bazę filmów oraz seriali, jednak wszystko może się zmienić. Do najpopularniejszych seriali platformy należą „Stranger Things” oraz „Dom z Papieru”. Dzięki temu pierwszemu Netflix w III kwartale powiększył swoją bazę klientów. Obecnie ma blisko 160 mln użytkowników na świecie.

Jak na razie wydaje się, że Netflix nie dostrzega potencjału konkurencji i nie obawia się zmian. Planuje dalej produkować seriale, a sezony mają być publikowane w całości. Disney Plus zamierza jednak wypuszczać sezony co tydzień, podobnie jak HBO.

Platforma Netflixa jest dostępna w Polsce od 2016 roku. Pakiet podstawowy, czyli możliwość oglądania seriali i filmów jedynie na jednym ekranie kosztuje 34 zł. Najdroższa oferta umożliwia jednoczesne oglądanie na aż na 4 ekranach, a jej cena to 52 zł.

Rynek telewizji strumieniowej znacząco się powiększa, a niedługo klienci nie będą widzieli którą platformę wybrać. Jedno jest pewne: seriali na pewno nie zabraknie!