Często słyszymy w mediach, że sztuczna inteligencja coraz szybciej się rozwija i zmieni nasze codzienne życie. Ale czym właściwie ona jest i czego powinniśmy się po niej spodziewać w nadchodzących latach?

Nie ma jednej poprawnej definicji odnoszącej się do sztucznej inteligencji, a w Internecie aż roi się od przeróżnych opisów dotyczących tego zagadnienia. Niemniej, można ją opisać w następujący sposób:

Sztuczna inteligencja jest to umiejętność maszyn do naśladowania inteligentnych zachowań ludzkich: myślenia, wykonywania czynności i pracowania jak człowiek.

W jaki sposób rozumieć tę definicję? Oznacza ona, że nie wszystkie czynności wykonywane przez maszyny powinny być nagle klasyfikowane jako sztuczna inteligencja. Dla przykładu zautomatyzowane i schematyczne zadania, jak przykręcanie śrub, nie zaliczają się do tego obszaru – w przeciwieństwie do rozpoznawania obrazu lub ludzkiej mowy.

Sztuczna inteligencja jest widoczna na każdym kroku

Odpowiedzmy sobie na pytanie, kiedy ostatni raz korzystaliśmy ze sztucznej inteligencji? Okaże się, że nawet dzisiaj! Wynika to z faktu, że opiera się o nią większość aplikacji:

  • Google Maps do obierania najoptymalniejszej trasy z punktu A do punktu B,

  • Netflix i Spotify do wybierania podpowiadanych seriali lub utworów na podstawie wcześniejszych preferencji użytkownika,

  • Słownik w telefonie podpowiadający wyrazy lub całe zdania na podstawie pierwszych wpisanych liter oraz częstotliwości używania poszczególnych wyrazów,

  • Google do wyświetlania użytkownikom wyników wyszukiwania odpowiadającym ich profilowi utworzonemu ze względu na przeszłą aktywność.

Wielu ekspertów i analityków przemysłowych uważa, że sztuczna inteligencja to przyszłość. Jednak patrząc dookoła nas widzimy, że są w błędzie. AI to jest teraźniejszość.

Jakie są rodzaje sztucznej inteligencji?

Najpopularniejszą klasyfikacją jest podział sztucznej inteligencji na:

  1. Maszyny reaktywne – najbardziej podstawowa forma AI. Nie zapamiętuje zdarzeń i nie potrafi wykorzystywać informacji z przeszłości w celu optymalizacji przyszłych decyzji. Przykładem może być program firmy IBM, który pokonał Garrego Kasparova w szachy w 1990 roku.

  2. Maszyny z ograniczoną pamięcią – w tym przypadku sztuczna inteligencja może wykorzystywać przeszłe doświadczenia, przy wyborze decyzji w niedalekiej przyszłości. Jednak informacje z przeszłych zdarzeń nie są permanentnie zapisywane. Niektóre funkcje autonomicznych samochodów, czy Siri od Apple działa w ten sposób.

  3. Maszyny rozumiejące teorię umysłu – ten rodzaj sztucznej inteligencji powinien być w stanie zrozumieć ludzkie emocje, myśli, przekonania oraz oczekiwania i na ich podstawie oddziaływać społecznie. Prace nad tego typu rozwiązaniami stale idą na przód, a przykładem ich efektów może być robot Sophia.

  4. Maszyny z pełną świadomością – najbardziej rozwinięta forma sztucznej inteligencji, która całościowo przypomina reagowanie i zachowanie człowieka. Obecnie żadne z rozwiązań nie jest na tyle zaawansowane, by spełniać ten warunek. Jednak cały czas trwają prace nad stworzeniem tego typu maszyn.

Sztuczna inteligencja cały czas się rozwija

W 2016 roku AlphaGo – sztuczna inteligencja oparta na głębokich sieciach neuronowych, stworzona przez Google – pokonała mistrza świata w chińską grę go. Aby pokonać człowieka w szachy, maszyna musiała jedynie wyliczyć wszystkie możliwe posunięcia przy danym rozłożeniu szachownicy. Jednak w go, tego typu obliczenia nie były możliwe – istnieje więcej możliwych pozycji w tej grze, niż atomów we wszechświecie.

Innym przykładem może być sztuczna inteligencja od Google, która ucząc się na 11 tysiącach książek miała za zadanie pisać wiersze. Okazało się, że mimo początkowych trudności, aktualnie wiersze te są niemal nie do rozróżnienia od tych napisanych przez człowieka!

Amerykańska firma Tesla wraz z firmą Uber prężnie pracują nad stworzeniem autonomicznych samochodów opartych o sztuczną inteligencję. Przeprowadzają one obecnie serię testów tego typu pojazdów w pojedynczych stanach – z człowiekiem za kierownicą w razie niebezpiecznych sytuacji na drodze. Pomimo, że auta te potrafią już dostosowywać się do otaczającego ruchu i warunków jazdy, nadal zdarzają się pojedyncze wypadki z ich udziałem. Niemniej, bardzo możliwe jest, że tego typu rozwiązania wejdą niedługo do codziennego użytku.

Aby zdać sobie sprawę, jak prężnie rozwija się obszar sztucznej inteligencji, wystarczy spojrzeć na niektóre liczby:

  • W 2014 roku ponad 300 milionów dolarów zostało zainwestowanych w start-upy związane ze sztuczną inteligencją (wzrost o 300% w porównaniu do 2013).

  • Według badań, do końca obecnej dekady, sztuczna inteligencja zastąpi 16% obecnie istniejących miejsc pracy w Stanach Zjednoczonych.

  • W Stanach Zjednoczonych, aż 19% użytkowników telefonów firmy Apple przyznaje, że regularnie korzysta z możliwości rozpoznawania głosu przez Siri.