Elektryczne pojazdy polskiej firmy Triggo wyjeżdżają na ulice polskiej stolicy. Jeśli przejdą testy drogowe, już w 2020 roku ma się zacząć ich komercyjna produkcja.

Triggo to spółka pracująca nad elektrycznym pojazdem przeznaczonym dla usług współdzielonego transportu car sharing i robo taxi. Pojazd ten można będzie spotkać w najbliższym czasie na ulicach Warszawy.

 

Małe, zwrotne i stabilne Triggo

Triggo kończy produkcję serii pilotażowej 9 pojazdów, które właśnie zostały dopuszczone do ruchu. W 2020 roku, jeśli przejdą testy drogowe, ma się zacząć ich komercyjna produkcja.

Firma twierdzi, że wyniki pierwszych testów są obiecujące. Pojazd dobrze odnajduje się w wymagającym środowisku ruchu miejskiego, radzi sobie w korkach ulicznych i na niewielkich przestrzeniach parkingowych. Triggo chwali się, że kluczowe znaczenie ma tu technologia zmiennej geometrii podwozia, która daje małemu pojazdowi stabilność przy każdej prędkości, a jednocześnie pozwala na zabudowę kabiny.

– Start testów drogowych w Warszawy to ważny krok w rozwoju Triggo. Uzyskamy ważne wnioski i informacje zwrotne z użytkowania pojazdu w warunkach realnej eksploatacji. Kilkumiesięczne testy pozwolą nam na dalsze ulepszanie i dopracowanie konstrukcji. Jednocześnie pracujemy nad uzyskaniem homologacji i prowadzimy rozmowy z partnerami w kontekście dostaw egzemplarzy I serii komercyjnej w 2020 roku – powiedział Rafał Budweil, prezes i założyciel Triggo.

 

Triggo chce pozyskać kapitał poprzez GPW

Co ciekawe, Triggo stara się o wejście do Indii, czyli na drugi pod względem liczebności ludności rynek na świecie. Firma twierdzi także, że chce przeprowadzenia oferty publicznej na GPW w Warszawie. Pozyskany kapitał miałby finansować budowę I serii komercyjnej Triggo.

Triggo chce działać na rynku, który ma dynamicznie rosnąć. Według firmy doradczej Deloitte w ciągu najbliższych dwóch dekad 50% nowych aut będzie miało napęd elektryczny. Z kolei Międzynarodowa Agencja Energii wskazuje, iż za 20 lat na całym świecie będzie już około 300 mln aut elektrycznych.

Świetlana przyszłość rysuje się także przed car sharingiem. Ośrodek Keralla Research podkreśla, iż liczba osób użytkujących takie systemy współdzielenia w ciągu najbliższych 10 lat wzrośnie kilkukrotnie, do 35 mln użytkowników.

– Śledząc trendy w branży motoryzacyjnej w Polsce i na rynkach zagranicznych widzimy przyspieszające zmiany polegające na z jednej strony dostrzeganiu zalet i atutów pojazdów elektrycznych. Z drugiej, coraz szerszej popularyzacji systemów współdzielenia środków transportu. Przykładem są  platformy car-sharing coraz śmielej rozwijające się zarówno na świecie, jak i w kraju – uważa prezes Triggo.

 

Przełomem będzie robo-taxi

Firma Triggo wierzy, że prawdziwy przełom w transporcie osobowym przyniosą usługi robo-taxi. Twierdzi, że jej pojazdy są projektowane pod kątem świadczenia takich usług i już na obecnym etapie rozwoju są gotowe do autonomizacji.  

Zdaniem firmy Triggo usługa robo-taxi umożliwi połączenie wysokiej nominalnej marży brutto obserwowanej w systemach car sharingowych ze znaczącymi przychodami jednostkowymi. Autonomia sterowania pozwoli znacząco zwiększyć średnią ilość przejazdów każdego z pojazdów i jednocześnie ograniczyć koszty ludzkie.

Jak twierdzi firma Triggo, jej pojazd dysponuje systemem sterownia drive-by-wire, stanowiącym gotowy punkt wyjścia do instalacji modułów jazdy autonomicznej. Tymczasem polskie prawodawstwo (dokładnie: ustawa o elektromobilności) daje możliwość testowania pojazdów autonomicznych w ruchu drogowym.

– Obecnie ponad 160 podmiotów w Europie pracuje nad systemami automatycznego prowadzenia. Wśród nich będziemy szukać dostawcy systemu dla Triggo. Nasz pojazd idealnie wpisuje się w wymagania rynku robo-taxi, a przyznana międzynarodowa ochrona patentowa stwarza unikatowe perspektywy międzynarodowej komercjalizacji – przekonuje Rafał Budweil.

Pojazd Triggo zadebiutował na Kongresie 590 i Warsaw Motor Show w listopadzie 2018 r.. Ma on innowacyjne podwozie o zmiennej geometrii, sterowanie cyfrowe „Drive-by-Wire” oraz system wymiennych baterii, skracający przestoje związane z ładowaniem i uniezależniający pojazd od infrastruktury publicznych stacji ładowania. Założenia i koncepcje Triggo są chronione międzynarodowymi patentami.

Zobacz także