Obecnie po wpisaniu w wyszukiwarkę hasła „badania genetyczne ” zostajemy zalani przez oferty dziesiątek firm, proponujących badania genetyczne w przeróżnych celach. Dzisiaj przyjrzymy się kilku z nich, ale też  ogółowi rynku badań genetycznych i jego rozwojowi w Polsce i na świecie.

 

Obecnie, badania genetyczne wykorzystuje się w dziesiątkach celów. Jednym z nich jest badanie naszego pochodzenia. Setki firm stosują ponad 600 wzorców kodu genetycznego różnych grup badanych, aby określić nasze pochodzenie bio-geograficzne. Testy te są robione głównie przez pasjonatów genealogii oraz historii swojej rodziny. Pozwalają one na uwzględnienie przodków, a przynajmniej określenie ich pochodzenia, co wcześniej nie było możliwe.

Nadzieja onkologii

Jednym z najważniejszych obszarów, który może błyskawicznie się rozwinąć jest onkologia, a dokładniej profilaktyka zapobiegania nowotworów i wcześniejsze określenie ryzyka zachorowania. Medyczne wykorzystanie badań genetycznych – na przykład pod kątem ryzyka zachorowania na chorobę genetyczną – oznacza, że nie jest to już tylko przywilej dla rozrzutnych pasjonatów historii własnej rodziny, ale szansa na wcześniejsze rozpoczęcie leczenia, które może uratować życie. A to jest warte każdych pieniędzy.

Genetyka w sądownictwie – to tylko testy na ojcostwo?

Badania genetyczne zmieniły także wymiar sprawiedliwości. Przed upowszechnieniem się badań genetycznych pozwalających określić kod genetyczny danej osoby, a co za tym idzie stopień pokrewieństwa, wyroki sądowe często były niesprawiedliwe. Dzisiaj, technologia poszła na tyle naprzód, że jesteśmy w stanie bardzo łatwo odczytać kod genetyczny danej osoby i porównać go – czy to ze śladami z miejsca zbrodni, czy to możemy określić stopień pokrewieństwa. Badania genetyczne w sądownictwie to nie tylko wykonywanie testów na ojcostwo, ale także często wykorzystywane narzędzie w sprawach o dziedziczenie.

 

Przywilej tylko dla bogatych?

Mimo, że badania genetyczne mają tak wiele zastosowań, ich ceny wciąż są zbyt wysokie, aby ogół społeczeństwa mógłby sobie na nie pozwolić. Koszt wykonania badania określającego ryzyko zachorowania na nowotwory wynosi około 8 000 zł, a badania na ojcostwo około 1 000 zł. W Polsce koszty te zazwyczaj są minimalnie niższe niż w innych krajach, ale ceny nie różnią się  znacząco.

Jest jednak wiele organizacji, które oferuje badania określające ryzyko zachorowania na nowotwory w dużo niższej cenie, dzięki wsparciu rządów państw, organizacji pożytku publicznego albo prywatnych darczyńców.

 

Ogólnopolski Program Badania Ryzyka Zachorowań Na Raka – Badamy Geny

Badamy Geny, czyli ogólnopolski program badań genetycznych, w celu ocenienia ryzyka zachorowania na nowotwory przebadał już prawie 20 tysięcy ludzi. Dzięki nowatorskim technikom badań genetycznych zespół Badamy Geny oferuje nieporównywalnie niższą cenę, niż cena proponowana zainteresowanym za granicą. Wynika to z faktu innowacyjnej metody wykorzystywanej w badaniu. Polega ona na jednoczesnymi badaniu aż 600 próbek, co ogranicza koszty, jednak wydłuża czas badania – normalnie trwa ono około 3 tygodni, tutaj 12 tygodni. Cena takiego badania to około 600 zł, co jest niespotykanie niską kwotą, w porównaniu do zagranicznych ofert.

Nawet gdy nasze możliwości finansowe nam na to nie pozwalają, by zapłacić 600 zł za badanie, program Badamy Geny oferuje możliwość zapisania się na listę osób oczekujących na wsparcie od darczyńców. Dzięki temu na badanie może sobie pozwolić znacznie więcej osób. Ogólnopolski Program Badania Ryzyka Zachorowań Na Raka jest projektem tworzonym przez firmę WarsawGenomics oraz pracowników naukowych Uniwersytetu Warszawskiego oraz Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

WarsawGenomics działa od 2015 roku i jest spółką naukową Uniwersytetu Warszawskiego. Oferuje  komercyjne badania genetyczne, jednak działa pod patronatem warszawskiej uczelni. Firma była wielokrotnie nagradzana za innowacyjność oraz odpowiedzialne praktyki biznesowe. W styczniu 2019 roku, na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Davos, WG podpisało umowę z Bankiem Pekao w celu zacieśnienia współpracy na płaszczyźnie profilaktyki i leczenia chorób genetycznych.

 

Czy badania genetyczne to przyszłość?

Bez wątpienia badania genetyczne zmieniają życie na lepsze. Jednak poza ludzkim wymiarem pożyteczności badań genetycznych, należy zwrócić uwagę na fakt, że jest to błyskawicznie rozwijająca się branża biznesu. Według szacunków Global Market Insights, rynek badań genetycznych będzie wyceniany za kilka lat na około 22 mld USD. Obecnie rynek  jest warty około 10 mld USD.  Oznacza to, że w ciągu najbliższych 5 lat będzie  jedną z najszybciej rozwijających się gałęzi biznesu, którą należy obserwować, bo z pewnością będzie wzbudzać zainteresowanie nie tylko każdego z nas – ze względu na profilaktykę walki z nowotworem – ale także poważnych inwestorów. A kto wie, czy nie będziemy mogli podziwiać kolejnego wyścigu pomiędzy projektami rządowymi i koncernami prywatnymi, jak na przełomie wieków, kiedy zespoły rywalizowały w celu poznania ludzkiego genomu…

 

Trochę historii – jak to się zaczęło…

Historia genetyki sięga połowy XIX wieku. Jednak zainteresowanie podchodzeniem towarzyszyło ludziom od zawsze. Efektem tej fascynacji były dziwne teorie na temat różnic pomiędzy rasami ludzkimi czy mieszkańcami poszczególnych  kontynentów. Prawdziwym przełomem było stworzenie przez Jamesa Watsona i Francisa Cricka pierwszego modelu DNA w postaci podwójnej helisy 28 lutego 1953. To spowodowało jeszcze większą fascynację ludzkim DNA i  dało początek spersonalizowanym badaniom genetycznym.

W 1987 roku w Stanach Zjednoczonych, rząd federalny ogłosił rozpoczęcie prac nad projektem Human Genome Project, którego celem było poznanie ludzkiego genomu. Rząd USA przeznaczył na ten projekt aż 3 miliardy dolarów. W trakcie kolejnych etapów, do projektu przyłączyły się także inne państwa, między innymi Wielka Brytania, Niemcy, Chiny, Japonia oraz Francja.

W tym samym czasie, prace nad odkryciem ludzkiego genomu prowadził także prywatny koncern Celera Genomic. Jak się później okazało, pomiędzy Celerą a HUGO (projektem rządowym) trwał wyczerpujący wyścig, którego ceną była możliwość przejęcia praw patentowych do informacji naukowych przez Celerę. W końcowej fazie projektu zespół rządowy zdecydował się na prowadzenie badań 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, w systemie zmian pomiędzy naukowcami pracującymi w laboratoriach tak, aby za wszelką cenę ogłosić wyniki przed prywatną firmą. Projekt zakończył się sukcesem, a zespoły , na mocy porozumienia z 2001 roku, opublikowały częściowe wyniki swoich badań czyli około 90% genomu,  w dwóch prestiżowych magazynach: Celera w „Science”, a zespół rządowy w „NATURE”. Prace zakończono w 2003 roku, kiedy opracowano kod genetyczny 99% genomu człowieka z prawie stuprocentową dokładnością. Wyniki zostały określone przez Bill’a Clinton’a i Tony’ego Blair’a  za najważniejszą, najbardziej cudowną mapą, jaką rodzajowi ludzkiemu udało się stworzyć.

 

Zobacz także