Docplanner to firma w Polsce kojarzona jako serwis znanylekarz.pl. Jest to najpopularniejsza platforma do umawiania wizyt lekarskich w kilku krajach Europy. Zdaniem wielu, Docplanner może dogłębnie zmienić służbę zdrowia.

ZnanyLekarz.pl zaczął się od wysypki na skórze

Mariusz Gralewski w jednym z wywiadów opowiadał, jak wpadł na pomysł stworzenia serwisu znanylekarz.pl. Kilka lat temu zaobserwował u siebie zmianę na skórze. Chciał umówić wizytę u dermatologa w jednej z prywatnych klinik. Podczas telefonicznej rejestracji otrzymał informację, że może go przyjąć dr Adam. Jednak na pytanie o kompetencje doktora Adama, Gralewski nie otrzymał odpowiedzi od nieco speszonej recepcjonistki.

A gdyby CV lekarzy wrzucać do sieci, aby każdy mógł znaleźć specjalistę, który mu odpowiada – pomyślał Gralewski, który w tamtym czasie był właścicielem serwisu GoldenLine. Stworzył platformę dla lekarzy znanylekarz.pl, która w kilka lat stała się liderem wsparcia usług medycznych na wielu rynkach. Skupił się na nowym biznesie, GoldenLine zostało sprzedane za prawie 20 mln zł.

Docplanner (ZnanyLekarz.pl) to to konkretne korzyści i dla lekarzy, i dla pacjentów

Docplanner został stworzony tak, aby uprościć – często niełatwą i jeszcze częściej wyczerpującą – pracę lekarzy. Jednak, gdyby nie oferował także udogodnień klientom, nie przyjąłby się na rynku. Firma Docplanner Group połączyła korzyści dla dwóch społeczności: lekarzy i pacjentów, tworząc narzędzie, które unowocześnia świadczenie usług medycznych na wiele sposobów.

Każdemu z nas zdarzają się sytuacje, w których zmuszony jest odwołać plany. Choroba dziecka, nieplanowane spotkanie z szefem do późna, wypadek w metrze podczas powrotu z pracy… Ale co, gdy akurat na popołudnie mieliśmy umówioną wizytę do naszego stomatologa? Głupio nie przychodzić na wizytę, którą umawiamy po raz trzeci i nigdy nie docieramy przez różne wypadki niezależne od nas. Z pomocą przychodzi Docplanner. Jednym kliknięciem możemy przez aplikację przesunąć albo odwołać naszą wizytę, bez uciążliwych i czasochłonnych połączeń z recepcją i przepraszania za kolejne zmiany terminów.

Docplanner w zamyśle ma zastępować recepcję i być wirtualnym dziennikiem lekarza. Specjalista ma dostęp do kalendarza, w którym umożliwia rezerwację wszystkich dat, bądź tylko wybranych terminów. Dzięki przejrzystemu interfejsowi doktor ma jasność, ilu ma klientów, kiedy ma następne wizyty oraz na kiedy może przenieść czyjąś wizytę. Lekarz na życzenie może także wprowadzić opcję potwierdzenia aktualności terminu wizyty dla klienta, aby mieć pewność, że ten przyjdzie. Dzięki temu, może on w spokoju skupić się na pracy z pacjentem, zostawiając sprawy administracyjne aplikacji Docplanner.

 

Wybierz tego lekarza, który Ci odpowiada

Kolejną zaletą serwisu znanylekarz.pl jest to, że łączy on w sobie nie tylko elementy umożliwiające rezerwację terminów wizyt, ale także możliwość recenzowania lekarzy. Dzięki temu społeczność serwisu jest żywa. Użytkownicy często wymieniają się opiniami o swoich specjalistach, a także mają ułatwiony kontakt z lekarzem.

Dzięki czatowi, pacjenci mogą w aplikacji łatwo zadawać pytania. Po odbytej wizycie, system automatycznie wysyła prośbę o ocenę wizyty i lekarza. Bogata i żywa zawartość profilu lekarza przyczynia się do zadowolenia kolejnych klientów.

W drodze do 1 mld USD wyceny

Docplanner jest już dużym graczem na rynku wspomagania usług medycznych. Osiąga wyniki na poziomie 30 milionów klientów miesięcznie (w Polsce: 5 mln). Swoje biura ma już w 6 państwach: w Polsce, Hiszpanii, Włoszech, Turcji, Meksyku i Brazylii. Z usługi spółki korzysta codziennie około 2 mln lekarzy (w Polsce: 150 000).

Docplanner jest wśród polskich start-up’ów rekordzistą pod względem wysokości otrzymanego finansowania. W sumie pozyskał od inwestorów już ponad 200 mln zł. Największymi inwestorami są Target Global z Berlina, One Peak Partners z Londynu oraz czeskie Enern Investments.

Gralewski przyjmuje tylko te oferty, które są niezbędne do rozwoju ZnanyLekarz.pl (Docplanner). W jednym z wywiadów przyznał, że chciałby, aby jego biznes osiągnął 1 mld USD wyceny. Póki co, trudno jest spekulować o wartości polskiego startupu, jednak mimo braku obecności na rynku amerykańskim, jest to już globalna firma o ciągle rosnącym potencjale.