Polsko-brytyjska firma Billon uzyskała pierwszą w historii licencję na wydawanie  pieniądza elektronicznego w Polsce. Dzięki zezwoleniu od polskiej Komisji Nadzoru Finansowego, Billon będzie mógł świadczyć usługi wykorzystujące pieniądz elektroniczny na terenie całej Unii Europejskiej.

Doszło do historycznego wydarzenia. Komisja Nadzoru Finansowego zezwoliła spółce Billon Solutions na „wydawanie  pieniądza  elektronicznego oraz  świadczenie  usług płatniczych  w  charakterze  krajowej  instytucji  pieniądza  elektronicznego”. To oznacza ni mniej, ni więcej, że prywatna firma może wypuszczać na polski rynek pieniądz elektroniczny!

Zobacz także: 5 polskich startupów, które mogą zrobić naprawdę dużą karierę. Poznajcie polskie fintechy

Nadchodzi polski e-pieniądz od Billon

Pieniądz i usługi świadczone przez Billon są oparte o technologię blockchain. Dzięki zezwoleniu od KNF Billon będzie mógł prowadzić rachunki pieniądza elektronicznego, obsługiwać transakcje, wymieniać waluty na e-money. Co ważne, licencja od KNF uprawnia spółkę do emitowania pieniądza elektronicznego, którego wartość jest taka sama, jak gotówki i pieniędzy na rachunku bankowym.

Prezes grupy Billon Wojtek Kostrzewa przekonuje, że uzyskanie licencji na e-money to milowy krok w rozwoju spółki. – Dzięki zezwoleniu będziemy mogli oferować firmom na terenie całej Europy w formacie B2B2C cały szereg rozwiązań, wykorzystujących potencjał pieniądza elektronicznego. Mogą to być przelewy P2P, mikropłatności za treści multimedialne, czy e-commerce, albo wypłaty korporacyjne dokonywane po znacznie niższych kosztach niż w przypadku standardowych systemów bankowych – powiedział Kostrzewa.

Billon na początek zamierza skupić się na działalności w Polsce. Ale zapowiada szybki atak na rynki europejskie.

Wojciech Kostrzewa, prezes grupy Billon

Czym jest pieniądz elektroniczny Billon?

Pieniądz elektroniczny nie jest kryptowalutą, lecz cyfrową alternatywą dla tradycyjnej bankowości elektronicznej – tłumaczy spółka Billon. E-pieniądz umożliwia przechowywanie środków pieniężnych na urządzeniu mobilnym i dokonywanie nimi transakcji płatniczych.

Zobacz także: Oto 6 blockchainowych start-up’ów, które mogą stać się ogólnoświatową sensacją

Spółka podkreśla, że polska interpretacja pojęcia pieniądza elektronicznego jest bardzo wymagająca. Urząd KNF uważa, że pieniądz elektroniczny musi być przechowywany bezpośrednio na instrumentach czy urządzeniach (czyli np. na kartach, telefonach, czy tabletach). I właśnie taką możliwość daje rozwiązanie opracowane przez Billon, bazujące na technologii blockchain (DLT).

Billon oferuje niezwykle ciekawe rozwiązanie dla firm. „Od momentu zarejestrowania rachunku w systemie blockchain, przedsiębiorstwo sprawuje całkowitą kontrolę nad obiegiem pieniądza. Nie potrzebuje do tego systemu bankowego, pośredników, ani sesji clearingowej oraz nie jest ograniczane godzinami nocnymi i weekendami. Pieniądz elektroniczny to szybszy i tańszy pieniądz, który jest lepszym narzędziem wynagradzania zwłaszcza tymczasowych pracowników i współpracowników oraz klientów w ramach promocji produktu, czy serwisu” – czytamy na stronie internetowej Billon.

Warto brać udział w Innovation Hub

Skąd taka liberalna decyzja KNF? W oświadczeniu nadzoru czytamy: „Polityka  Komisji  Nadzoru  Finansowego  wspiera  rozwój  innowacyjnych  usług finansowych  poprzez  adopcję  nowych  technologii  (fintech),  jak  również  uzyskiwanie zezwoleń na prowadzenie działalności w jurysdykcjach, w których działalność ta będzie faktycznie  wykonywana.  Priorytetem  Komisji  pozostaje  przy  tym  bezpieczeństwo rozwiązań oferowanych przez podmioty sektora fintech, zwłaszcza dla użytkowników tych rozwiązań. Urząd KNF, poprzez program Innovation Hub oraz w ramach prowadzonych postępowań administracyjnych w przedmiocie wydawanych zezwoleń na działalność licencjonowaną prowadzi otwarty dialog z podmiotami ubiegającymi się o takie zezwolenia. Dialog ten jest kluczowym narzędziem wspierającym te podmioty w skomplikowanych regulacyjnie i operacyjnie procesach licencyjnych. Wymiana informacji pomiędzy UKNF a przyszłym wnioskodawcą na etapie przedlicencyjnym pomaga lepiej zrozumieć konkretny przypadek, a także zaoferować przedsiębiorcom wsparcie w zakresie identyfikacji właściwych przepisów prawa, regulacji i stanowisk nadzorczych, które mają zastosowanie do danego podmiotu, modelu biznesowego, oferowanego produktu lub usługi finansowej i w efekcie skrócić proces postępowania administracyjnego.”

Jak widać, warto brać udział w projekcie Innovation Hub funkcjonującym pod auspicjami KNF. To tamtędy wiedzie droga fintechów do uzyskania zezwoleń na działalność finansową w Polsce i UE. KNF po prostu chce wiedzieć, z czym dokładnie ma do czynienia, zanim wyda odpowiednie pozwolenia.

Billon złożył wniosek o licencję do KNF w sierpniu 2018 roku. Podczas procesu licencyjnego spółka wykazała zgodność swojej technologii DLT z regulacjami oraz potwierdziła jej najwyższy poziom bezpieczeństwa.

Spółka Billon powstała w Wielkiej Brytanii w 2015 r. na bazie projektu powstałego w Polsce. Dziś ma biura w Londynie i Warszawie, w których zatrudnia ponad 80 osób. Firma posiada licencję wydawcy pieniądza elektronicznego brytyjskiego regulatora FCA. W 2018 Billon wygrał największy światowy festiwal fintechowy w Singapurze, prezentując rozwiązanie do zerokosztowych mikropłatności opartych o blockchain.

Zobacz także: Polscy inżynierowie stworzyli blockchainowe rozwiązanie, które ma pomóc klientom banków