Firma Sana Health opracowała urządzenie w postaci maski, która ma niwelować ból bez potrzeby zażywania leków. Ma ona pomóc osobom, które cierpią z powodu zespołu stresu pourazowego (PTSD), bezsenności oraz chronicznego bólu neuropatycznego. Maska Sana Health może być kolejnym przełomem w walce z chorobami układu nerwowego.

Richard Hanbury uległ groźnemu wypadkowi w wieku 19 lat. W jego wyniku już do końca życia będzie jeździł na wózki inwalidzkim. Uszkodzone nerwy nie dawały mu spokoju. Z powodu silnego bólu nie mógł spać i nawet morfina nie pomagała złagodzić jego cierpienia. Lekarze dawali mu 5 lat życia. Wpadł na pomysł wykorzystania bodźca wzrokowego, który wprowadzi go w inny stan świadomości, dzięki czemu zniweluje odczuwany ból.

Oprócz walki z bólem, Hunbury chce powstrzymać ludzi przez uzależnieniem od opioidów. W dużych dawkach te silne leki przeciwbólowe są niebezpieczne. Powodują szybki nałóg, który dziennie odbiera życie około 130 Amerykanom.

Maska Sana Health, która może odmienić życie wielu chorym

Sprzęt medyczny, który stworzył Richard Hanbury, ma przynieść największe ukojenie podczas snu. Maska w postaci okularów z wkładkami dousznymi pozwala na przeniesienie chorego w stan odprężenia. Należy ją zakładać na kwadrans przed spoczynkiem lub w 10-minutowych odstępach w ciągu dnia. Maska mierzy wtedy zachodzące w organizmie zmiany. Jej działanie jest oparte na technologii FlowState, która pozwala na ukojenie w bólu i wyzwala sen w zaledwie 10 minut.

Obecnie ze sprzętu mogą skorzystać jedynie osoby, które biorą udział w badaniach klinicznych. Hanbury stara się o zaklasyfikowanie maski jako profesjonalnego urządzenia. Taką zgodę może uzyskać od amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA). Sana Health planuje jeszcze w tym roku uzyskać certyfikat FDA, który pozwoli jej wprowadzić swój produkt na rynek medyczny.

Ból spowodowany przez m.in. choroby układu nerwowego wymaga zażywania silnych leków przeciwbólowych, w tym opioidów takich jak morfina oraz kodeina. Zażywanie ich w dużej ilości może prowadzić do uzależnień. Osoby, które nie mogą poradzić sobie z bólem, sięgają po zbyt wysokie dawki opioidów, które nie są zalecane przez lekarzy. Według danych Centers for Disease Control and Prevention w 2017 roku liczba zgonów w wyniku przedawkowania leków zdecydowanie wzrosła (wyniosła około 47 tys.).

 

Leki przeciwbólowe pod postacią elektrod – zobacz jak działa maska Sana Health

Podobne urządzenia do łagodzenia bóli migrenowych stworzyła firma Cefaly. Zaprojektowała elektrodę – stymulator nerwu trójdzielnego. Jest on przeznaczony na czoło. Umieszcza się go na około 2 godziny i dzięki wydobywanym mikroimpulsom można zniwelować ból głowy bez potrzeby zażywania leków. Urządzenie otrzymało w 2017 roku certyfikat FDA.

Na rynku medycznym pojawiło się również urządzenie, które wymaga wszczepienia do organizmu. Firma Bioness stworzyła StimRouter – elektrodę umieszczaną pod skórą chorego, obok nerwu. Wymagany jest zabieg chirurgiczny, ale dzięki niemu urządzenie ma stymulować uszkodzony nerw i wysyłać do niego elektryczne impulsy. Lek przeciwbólowy w formie elektrody również uzyskał certyfkiat FDA w 2017 roku.

 

Od filmu Hudson Hawk do własnej firmy

Warto poznać bliżej historię Richarda Hunbury’ego. Uległ on poważnemu wypadkowi Jeepa w Jemenie. W jego wyniku resztę życia spędzi na wózku inwalidzkim. Silny ból z powodu przerwania rdzenia kręgowego nie pozwalał mu na normalne funkcjonowanie, a lekarze przewidywali, że umrze w ciągu 5 lat.

Inspiracją dla stworzenia maski Sana Health był film „Hudson Hawk” w reżyserii Michaela Lehmanna. Oglądając go Hunbury wpadł na pomysł wykorzystania bodźca wzrokowego do stworzenia innego stanu świadomości.

W 1993 roku Hunbury założył firmę Sana Health, która do tej pory przetestowała maski z dousznymi wkładkami na ponad 1000 pacjentów. Technologia Hanbury’ego została również sprawdzona przez m.in. British Special Air Service oraz U.S. Air Force. Sprzęt może mieć idealne zastosowanie wśród żołnierzy, którzy bardzo często zmagają się z zespołem stresu pourazowego.

W 2018 roku maska Sana otrzymała nagrodę Medtech Innovator Awards.

 

A co z efektem placebo?

W przypadku innowacyjnych rozwiązań pojawia się pytanie: na jak długo wystarczą nowe urządzenia medyczne? Wielu specjalistów zastanawia się, kiedy pacjent zorientuje się, że ból nie minął, a jest to jedynie efekt placebo.

Jennifer Hah, specjalistka ds. leczenia bólu w Stanford University Medical Center, jest optymistycznie nastawiona do technologii, którą wykorzystuje maska Sana Health, nawet jeśli u pacjentów występuje efekt placebo. Dotychczas badania wykazały, że najczęściej występuje on przy bólach kręgosłupa oraz migrenie. Jednak wciąż nie wiadomo, jakie są długofalowe skutki innowacyjnych urządzeń medycznych.

Na pewno warto dać szansę nowym technologiom, które mogą przynieść spektakularne osiągnięcia w medycynie. Tak jest właśnie z maskami i elektrodami, które łagodzą lub likwidują ból.