Drewno jest coraz częściej stosowane w budownictwie, po ponad 100 latach przerwy. Pojawiają się możliwości techniczne i systemy, które mogą sprawić, że niedługo zobaczymy w centrach miast drewniane wieżowce.

Drewno to materiał wykorzystywany w budownictwie od tysięcy lat. Jednak w ostatnich 100 latach popadł w niełaskę, głównie na skutek wielu pożarów, które strawiły znaczne części wielkich europejskich miast.

Drewno wraca na budowy

Pojawiają się jednak pierwsze sygnały, że drewno wraca do gry. Spółka Sidewalk Labs zależna od Google (Alphabet) planuje zbudować swoją siedzibę w kanadyjskim Toronto właśnie z drewna. Poza tym amerykański stan Oregon zmienił prawo budowlane w ten sposób, że dopuszcza stawianie wysokich budynków z drewna.

Drewno jako materiał budowlany ma wiele zalet. Jako surowiec jest relatywnie tanie. Jest też lekkie, a budowa konstrukcji drewnianej trwa o wiele krócej, niż stalowo-betonowej. A poza tym – co ważne w czasach rosnącego zanieczyszczenia powietrza – drewno wchłania dwutlenek węgla. A podczas jego produkcji emisja CO2 do atmosfery jest śmiesznie mała, w porównaniu z betonem czy metalem.

 

CLT – materiał XXI wieku?

Jak do tej pory najwyższy drewniany budynek na świecie mierzy 55 metrów. W poprawieniu osiągów w zakresie wysokości konstrukcji z tego materiału może pomóc materiał CLT – Cross Laminated Timber.

Są to panele drewniane, odpowiednio wzmocnione i klejone. Są zadziwiająco wytrzymałe i ognioodporne. Podobno CLT ma pięciokrotnie lepsze właściwości izolacyjne niż żelbet. Poza tym badania potwierdzają, że nawet 7-kondygnacyjny budynek zbudowany w systemie CLT wytrzymuje trzęsienie ziemi o skali… 7,5 Richtera.

Projekty drewnianych wieżowców już są

Dlatego coraz częściej myśli się o wieżowcach z drewna. Firma PLP Architecture planuje postawienie drewnianej wieży Oakwood Timber Tower w Londynie, na słynnym budynku Barbican. Z kolei firma Sumitomo Forestry z Japonii ujawniła projekt W350, który zakłada budowę 350-metrowego budynku drewnianego.

 

Na razie koszt budowy tak wysokiego drewnianego budynku nie jest znany. Wiadomo tylko, że można by obniżyć wydatki, składając sporej wielkości elementy konstrukcyjne w fabrykach.

Według szacunków firmy ERA Forest Products Research już w 2020 roku światowy rynek budowlanych paneli drewnianych może być wart 2 mld USD. A w USA kilka procent nowo powstających budynków to mogą być budynki z drewna.

Architekci zgadzają się, że powrót drewna do łask może przynieść prawdziwą rewolucję w budownictwie. Domy staną się o wiele tańsze, niż w tej chwili. Będą też szybciej budowane. Przy odpowiedniej konstrukcji, można je też będzie łatwo przenosić (w kawałkach).