Marzysz o karierze youtubera? Chciałbyś spełnić swoje marzenia podróżnicze i jednocześnie podzielić się doznaniami z wypraw? Spróbuj pozyskać patronów za pośrednictwem polskiego serwisu Patronite.pl. Krzysztof Gonciarz i Tomasz Sekielski już wiedzą, że może on być bramą do realizacji różnych internetowych projektów.

Działalność szeroko pojętych twórców internetowych w zdecydowanej większości nastawiona jest na zarabianie. Nie ma w tym oczywiście nic złego, dla większości jest to praca jak każda inna.

Jest kilka podstawowych sposobów na osiąganie zysków w internecie:

  • reklamy,
  • sprzedaż gadżetów,
  • lokowanie produktów,
  • zostanie twarzą marki.

Nie są to jednak formy odpowiednie dla wszystkich twórców. Część z nich – z uwagi na przykład na profil działalności, czy skalę działania – musi szukać innych opcji. Jedną z najciekawszych jest serwis Patronite.

Jak działa Patronite, czyli łączenie twórców z patronami

Patronie to serwis który powstał w 2015 roku i jest polską odpowiedzią na amerykański patreon.com. Umożliwia on artystom, youtuberom, podróżnikom, blogerom – a tak naprawdę wszystkim twórcom internetowym – założenie profilu, poprzez który zachęcają oni użytkowników portalu do przeznaczania comiesięcznej kwoty pieniędzy na rozwój ich działalności, a więc stania się ich patronem.

Istnieje kilka progów, a każdy kolejny wiąże się z bonusem, jaki obligują się dostarczyć właściciele profilu (np. umieszczenie reklamy w napisach końcowych filmu, czy wysłanie kartki pocztowej z wyprawy). Taka forma finansowania zbliża twórców i fanów, a wymiana informacji jest dużo efektywniejsza. Jednak może to ograniczać autorów, którzy biorąc pieniądze od patronów obligują się do wykonania konkretnego zadania.

 

Krzysztof Gonciarz rozruszał Patronite

Za przełomowy krok dla rozwoju platformy uznać można decyzję o uruchomieniu swojego profilu przez youtubera Krzysztofa Gonciarza. Ten znany twórca szybko osiągnął sukces na portalu, przesunął granicę miesięcznego wsparcia do około 30 tys. zł. Dzięki temu wypromował tę formę finansowania, otwierając przy tym drogę dla kolejnych twórców. Od startu w maju 2016 roku zebrał on już łącznie ponad 0,5 mln zł.

 

Dwa największe obecnie profile swoją tematyką zahaczają o religię. Langusta na plamie, obecnie numer drugi na liście miesięcznego wsparcia, jako pierwszy w historii zebrał 1 mln zł za pośrednictwem platformy. Za sukcesem stoi grupa zakonników, którzy poprzez kanał na ewangelizują młodych, do których trafienie w tradycyjny sposób byłoby utrudnione.

Przez długi czas Langusta na palmie mogła pochwalić się największym miesięcznym wsparciem, ale w ostatnich miesiącach wyprzedził ich Tomasz Sekielski, ze swoim projektem dotyczącym zbadania problemu pedofilii w polskim kościele i stworzenia o tym niezależnego filmu.

 

Jak odnieść sukces na Patronite

Na sukces na portalu Patronite składa się wiele rzeczy. Jedną z najważniejszych jest zaufanie – twórcy muszą je wypracowć u swoich widzów. Szczerość przy tworzeniu profilu owocuje. Tak się stało w ostatnim czasie chociażby w przypadku Michała Patera – podróżnika nagrywającego filmy ze swoich wypraw. Tworząc swój profil jasno powiedział, że patroni mają być jego pracodawcami, dzięki czemu będzie mógł zająć się wyłącznie wyprawami. Takie jasne postawienie sprawy okazało się „strzałem w dziesiątkę”. Pater miesięcznie zarabia – od momentu startu jego projektu – ponad 10 tys. zł.

 

Podróżnicy stanowią jedną z większych grup twórców w serwisie. Przesuwanie kolejnych granic i spełnianie marzeń, którym często mogą dzielić ze swoimi sponsorami, to dla wielu z nich klucz do zdobycia całkiem pokaźnych środków.

Podobne formy finansowania testują również inne platformy. Youtube przy kanałach wybranych twórców umożliwia ich wsparcie. Oczywiście należy pamiętać, że serwisy typu Patronite nie działają w formie non profit. Utrzymują się z prowizji od wpłat użytkowników.

Crowdfunding z roku na rok zyskuje coraz większą popularność, kolejne zbiórki biją rekordy popularności, a ludzie zbierają środki na przeróżne projekty. Nic więc dziwnego, że taka forma finansowania, jak Patronite, przyjęła się w naszym kraju. Budowanie bliskiej relacji z odbiorcą daje twórcom ogromne możliwości i komfort rozwoju, a cały system opiera się oczywiście na zaufaniu, które jest tu kluczowe.

Zobacz także