Kobiety dostają coraz więcej nagród za swoją pracę naukową. Ale te laury są o wiele mniej prestiżowe niż te, które wygrywają mężczyźni – wynika z badań. Ranga nagrody nie jest bez znaczenia, ponieważ od niej zależy, czy naukowiec otrzyma kolejne fundusze na swoje badania.

Od 50 lat Komitet Noblowski przyznaje Nagrodę Nobla z ekonomii, ale w tym czasie tylko raz otrzymała ją kobieta – Elinor Ostrom. Od 1901 r. Nobla z fizyki dostały tylko trzy kobiety, w tym Polka Maria Curie-Skłodowska.

Okazuje się, że kobiety, które zajmują się nauką, dostają coraz więcej nagród, ale nie tych najbardziej prestiżowych. Ilość nie idzie więc w parze z jakością.

Problem jest o tyle istotny, że mniej prestiżowa nagroda oznacza mniej pieniędzy. Maleją także szanse otrzymania kolejnych funduszy na dalsze badania. Natomiast nakład pracy w przypadku obu płci jest ten sam…

Badanie o tym mówiące przeprowadził Brain Uzzi, profesor Wyższej Szkoły Biznesu z Evanston (Kellogg School of Management) wraz z trzema współpracownikami. Napisał o nim m.in. magazyn Nature.

Liczy się nie sama nagroda, a jej prestiż

Autorzy badania chcieli sprawdzić jakim uznaniem cieszą się w środowisku akademickim kobiety, które zawodowo zajmują się badaniami naukowymi. Postanowili więc prześledzić ile nagród otrzymują kobiety w porównaniu do mężczyzn, a przede wszystkim jakiego rodzaju są to nagrody: czy są one bardziej, czy mniej prestiżowe. Trzeba tutaj zaznaczyć, że ranga otrzymanej nagrody ma duże znaczenie nie tylko jeśli chodzi o większą ilość otrzymanej gotówki, ale także możliwość uzyskania kolejnych funduszy na dalsze badania.

Badanie dotyczyło tylko nagród otrzymanych przez kobiety za dokonania w dziedzinie nauk medycznych. Dlaczego? Jak podają autorzy raportu, jest to najbardziej reprezentatywna dziedzina nauki, jeśli chodzi o równość płci. Dotyczy to zarówno liczby cytowań, jak i otrzymanych nagród. Od 2000 r. kobiet pracujących w obszarze nauk medycznych jest mniej więcej tyle samo, co mężczyzn. Ponadto 30% prac naukowych przeprowadzonych przez kobiety jest z obszaru medycyny, a z wszystkich Nagród Nobla dla kobiet aż 2/3 było przyznanych w kategorii nauk medycznych.

Zobacz także: Szefem działu analiz w największym prywatnym funduszu świata została młoda kobieta. Ray Dalio stawia na Millenialsów

 

Kobiety otrzymują coraz więcej nagród, ale…

Główny wniosek z badania jest taki, że kobiety, które są naukowcami, otrzymują więcej nagród niż mężczyźni. Ale są to laury o wiele mniej prestiżowe.

Autorzy badania udokumentowali wszystkie nagrody z dziedziny nauk medycznych, jakie przyznano w latach 1968-2017. Od tych najbardziej prestiżowych począwszy, jak Nagroda Nobla, po te mało znane. W sumie zliczyli ich aż 628. W swoich badaniach brali także pod uwagę prestiż nagrody (który zależał od jej wymiaru finansowego, średniej liczby wyświetleń na Wikipedii). Sprawdzali także jak często wyniki badań przeprowadzonych przez kobiety są później cytowane przez innych naukowców. Na samym końcu obliczyli dokładnie ile nagród i jakich otrzymują kobiety.

Ostatecznie okazało się, że kobiety otrzymują coraz więcej nagród. W 1970 r. było to 5% wszystkich przyznanych nagród, a teraz ok. 27%. Natomiast ilość nagród nie przekłada się na ich jakość i prestiż.

Kobiety za swoje prace naukowe otrzymują o wiele mniej prestiżowych nagród, niż mężczyźni. Tym samym wygrywają także mniej pieniędzy. Średnio kobieta w ramach nagrody otrzymywała 0,64 USD, w porównaniu do 1 USD otrzymywanego przez mężczyznę. Spośród najbardziej prestiżowych nagród kobiety zgarniały tylko 11%.

Co najważniejsze, nie ma żadnego dowodu, że praca kobiet jest gorsza niż praca mężczyzn, zarówno jeśli chodzi o liczbę cytowań, produktywność jak i zakres badania. Mimo tego, jak widać, kobiety są mniej doceniane w środowisku akademickim. W końcu nie liczy się sama ilość, ale też jakość nagrody. Tym bardziej, że ma to bezpośredni wpływ na dalszy rozwój prowadzonych badań. To pokazuje, że jeśli chodzi o równość, to pozostaje nadal jeszcze wiele do zrobienia…

Zobacz także: Dziś dzień kobiet, więc czas to przyznać. Kobiety są lepszymi inwestorami od mężczyzn – potwierdzają liczne badania

 

Zobacz także