Przedstawiamy 6 start-upów, które w naszej opinii staną się sensacją najbliższych tygodni, miesięcy i kwartałów. To one wprowadzą technologię blockchain do powszechnego użytku. Wśród nich jest firma założona przez Polaka.

Nikogo już nie powinien dziwić, że coraz częściej słyszymy słowo blockchain odmieniane przez wszystkie przypadki. Technologia blockchain otwiera przed nami nowe możliwości i może znaleźć zastosowanie praktycznie w każdej dziedzinie naszego życia. Spodziewać się można, że wkrótce wprowadzi liczne zmiany – a nawet prawdziwe rewolucje – w wielu branżach. Już obecnie znajdujemy przykłady zastosowań tej nowatorskiej technologii: od usług finansowych, przez medycynę i informatykę, aż po rozrywkę. Warto zapoznać się z koncepcjami kilku startupów wykorzystujących blockchain, które niedługo mogą stać się sensacją.

Billon to platforma oferującą możliwość zapisania danych, w tym kwot walut, w postaci pliku wykorzystującego technologię blockchain. Umożliwia to między innymi błyskawiczne transfery pieniężne, których koszty są dużo niższe, niż w przypadku tradycyjnych bankowych przelewów ekspresowych. Billon jest nietypową firmą w porównaniu z konkurencją ze względu na to, że nie używa kryptowalut, a elektroniczne pieniądze – tokeny, mają pokrycie w gotówce. Jest polską firmą założoną w 2012 roku przez Andrzeja Horoszczaka. Od 2015 roku działa jako brytyjska spółka pod nazwą Billon Group Ltd. W listopadzie 2018 roku Billon został wybrany najlepszym fintechowym startupem na świecie.

 

NaviAddress jest startupem, który odnosi już światowe sukcesy. Współpracują z nim takie firmy, jak Uber czy DPD. NaviAddress może rozwiązać problem 4 miliardów ludzi na świecie, żyjących bez dokładnego adresu zamieszkania. NaviAddress tworzy, sprzedaje i obsługuje globalną platformę inteligentnych adresów (naviadresów), które powstają przy użyciu m.in. kodu pocztowego i współrzędnych położenia, które pozwalają na znalezienie każdego obiektu bądź lokalizacji. 

 

Kodak jest firmą, która każdemu kojarzy się jedynie z aparatami fotograficznymi. Jednak niedługo Kodak może stać się bardziej popularny za sprawą nowego projektu. Koncern stworzył platformę opartą na blockchain, która ma być odpowiedzią na bezprawne wykorzystywanie zdjęć (bez zgody ich autorów). KodakOne ma umożliwiać zakup praw do danego zdjęcia, a następnie śledzenie rozpowszechniania tego zdjęcia. Za sprzedaż zdjęcia autor ma otrzymywać zapłatę w kryptowalucie KodakCoin, także stworzonej przez firmę. Obecnie, kiedy prawa autorskie są często nadużywane – i artyści, w tym przypadku fotograficy, tracą na nielegalnym używaniu ich dzieł – KodakOne może postawić temu tamę.

 

BitTicket postawił sobie za cel wyeliminowanie z rynku tzw. koników, czyli de facto procederu zawyżania cen biletów na mecze, imprezy i koncerty (a także ich podrabiania). Firma oferuje inteligentne kontrakty – oczywiście oparte o blockchain – umożliwiające sprzedaż biletów bezpośrednio, to znaczy pomiędzy oficjalnym dystrybutorem a klientem, bez pośredników. Pozwala to na zabezpieczenie się przed masowym wykupywaniem biletów przez boty dla odsprzedawania przez pośrednika po oczywiście zawyżonych cenach. BitTicket po raz pierwszy został wykorzystany przy dużej imprezie w czerwcu 2017 roku a następnie w ciągu roku obsłużył blisko sto koncertów.

 

ALTR jest firmą wprowadzającą technologię blockchain do sektora ochrony danych. ALTR posiada obecnie osiem opatentowanych oprogramowań opartych na blockchainie. Misją firmy jest odbudowa zaufania do cyberbezpieczeństwa poprzez radykalną zmianę sposobu zapisu, przechowywania i udzielania dostępu do danych.

 

Medicalchain ściśle współpracuje ze słynną amerykańska siecią Mayo Clinic, analizując w jaki sposób sektor medyczny może skorzystać na zastosowaniu technologii blockchain. Medicalchain gromadzi dane pacjenta, umożliwiając lekarzom, pielęgniarkom, farmaceutom, laboratoriom (a także firmom ubezpieczeniowym) śledzenie przebiegu choroby i zapobieganie ewentualnym błędom, jakie mogłyby wystąpić w procedurze leczenia.

 

Wymienione wyżej przykłady startupów wykorzystujących blockchain pokazują, jak szerokie spektrum zastosowań ma ta technologia. Blockchain nie jest już tylko teorią, ale staje się coraz bardziej obecny w otaczającym nas świecie. Być może zapoczątkuje on kolejną rewolucję przemysłową, która wyeliminuje wiele niedoskonałości, na które stare systemy, były podatne? Wiedza dotycząca tej technologii cieszy się wzrastającym zainteresowaniem. Niektóre uczelnie w USA już utworzyły kierunki, na których studenci mają możliwość zgłębiać zagadnienia związane z  blockchainem. Potwierdza to nowy raport LinkedIn, według którego blockchain-deweloperzy są obecnie najbardziej poszukiwanymi pracownikami w Stanach Zjednoczonych.