Fundusz Corestate Capital Holding zainwestuje w budynki co-livingowe ponad 1 mld euro. W ciągu najbliższych 5 lat w różnych krajach Europy, w tym także w Polsce, pojawi się aż 35 budynków oferujących wspólnotowe mieszkania.

O idei budynków co-livingowych pisaliśmy już kilka miesięcy temu. Był to świetny przykład najnowszych trendów w branży mieszkaniowej, szczególnie adresowany do millenialsów. Co-living polega na oferowaniu mieszkań w wysokim standardzie z obsługą all-inclusive – sprzątaniem i wymianą ręczników. Przy czym chodzi tutaj również o dzielenie przestrzeni z innymi domownikami – np. kuchni lub salonu – i nawiązywaniu wspólnych więzi.

Co-living robi furorę wśród pokolenia 20-30-latków. Okazuje się, że przyciąga coraz większą uwagę inwestorów i funduszy inwestycyjnych.

 

1 bilion euro na budowę nowych budynków co-livingowych

Niemiecka spółka Medici Living Group zapowiedziała, że w ciągu najbliższych 5 lat wybuduje nowe nieruchomości oferujące mieszkania typu co-living w Austrii, Szwajcarii, Hiszpanii, a także w Polsce. Mają one pomieścić 6 tys. mieszkańców. Każdy budynek będzie warty od 20 do 60 mln euro.

Fundusz Corestate będzie odpowiedzialny za finansowanie całego projektu i jego zarządzanie. Natomiast spółka Medici zaprojektuje nowe budynki co-livingowe, a także zajmie się ich późniejszą obsługą i prowadzeniem pod swoją dobrze znaną marką – Quarters.

– Ta inwestycja to przełom dla rozwoju budynków co-livingowych w Polsce. Rynek mieszkaniowy jest o wiele większy, niż rynek powierzchni biurowych – powiedział Gunther Schmidt, założyciel i prezes Medici Living Group.

 

Najpierw Millenialsi, a teraz tez Generacja Z

Nowa inwestycja co-livingowa w Europie będzie skierowana przede wszystkim do Generacji Z, czyli osób urodzonych po 2000 r. Taka idea przyświeca marce Quarters i ma być ona kontynuowana w projekcie Medici we współpracy z funduszem Corestate.

Medici zakłada, że życie w jednym mieście przechodzi do lamusa, a współczesne młode pokolenia to wciąż wędrujący nomadzi, którzy co kilka lub kilkanaście lat będą zmieniać swoje miejsca zamieszkania. To właśnie ich oczekiwaniom i potrzebom ma sprostać projekt budowy nowych budynków co-livingowych w różnych krajach Europy. Dlatego w tym przypadku będzie preferowany najem długoterminowy.

 

Smart urządzenia i komunikacja przez appkę

Budynki co-livingowe Quarters są luksusowe i bardzo nowoczesne. Trzy takie nieruchomości powstały w Berlinie, Nowym Jorku i w Chicago. Oficjalnie oddano je do użytku w maju 2017 r. W każdym budynku mieszka ok. 45 mieszkańców. W obu przypadkach mieszkania są wynajmowane długoterminowo. Apartamenty składają się z 3 do 5 sypialni, wspólnej kuchni i jadalni, tarasu i dwóch łazienek. Mieszkańcy mogą korzystać też z pralni, baru i kina na świeżym powietrzu, które znajduje się na dachu budynku. Wszystko jest urządzone w nowoczesnych stylu.

Apartamenty Quarters

Źródło: goquarters.com

To co wyróżnia apartamenty Quarters to nowe technologie. W mieszkaniu znajdują się smart-urządzenia, którymi mieszkańcy zarządzają poprzez aplikację mobilną. W appce można także załatwić wszystkie inne formalności związane z najmem i płatnościami. Ponadto umożliwia ona nawiązywanie nowych kontaktów z resztą użytkowników. W ten sposób Medici chce stworzyć swoją społeczność korzystającą z budynków co-livingowych na całym świecie.

Być może rynek będzie coraz bardziej sprzyjał rozwojowi budynków co-livingowych. Szczególnie jeśli zaczynają interesować się tym fundusze inwestycyjne. Na pewno jest to jakaś alternatywa dla kupna mieszkania, szczególnie że ceny nieruchomości są teraz bardzo wysokie. A wymagania Generacji Z są chyba jeszcze większe, niż samych Millenialsów.

Zobacz także: Założyciel LinkedIn Reid Hoffman radzi jak zbudować biznes internetowy w błyskawicznym tempie