Od kilku miesięcy na warszawskich ulicach widać charakterystyczne elektryczne hulajnogi. Takie same w Polsce znajdziemy we Wrocławiu, a od niedawna również w Poznaniu. Wszystko za sprawą amerykańskiej spółki Lime, która pozyskała finansowanie od takich inwestorów jak Alhabet czy Uber. Od 2019 r. Lime ma zamiar ruszyć także z ofertą carsharingu elektrycznych samochodów na całym świecie.

Lime powstał na początku 2017 r. W zawrotnym tempie rozwinął swoją działalność – nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale także w Europie. Spółka pozyskuje finansowanie od inwestorów prywatnych. W sumie z rynku zebrała 467 mln USD czyli około 1,7 mld zł.

Spółkę Lime założyli Toby Sun i Brad Bao. Być może niewiele osób kojarzy ich nazwiska, ale na pewno większość zna takie firmy jak PepsiCo i Tencent Holdings. To właśnie dla tej pierwszej pracował Toby Sun, a dla drugiej Brad Bao.

1. Obecność urządzeń Lime w poszczególnych krajach

Zobacz także: Oto najbardziej innowacyjne firmy inwestycyjne na świecie

 

Z elektrycznej hulajnogi Lime korzystasz w aplikacji mobilnej

Elektryczne hulajnogi Lime pojawiły się w ofercie firmy w maju tego roku. Natomiast w Polsce na razie można je znaleźć na ulicach Wrocławia i Warszawy. Od niedawna są też w Poznaniu. Niewykluczone jednak, że wkrótce pojawią się one także w innych miastach naszego kraju.

Urządzenia Lime mają być innowacyjne i łatwe w obsłudze. Dlatego cały proces wypożyczenia sprzętu odbywa się za pomocą aplikacji mobilnej. Mechanizm ma być podobny do tego jak działa Uber. Po ściągnięciu aplikacji podajesz numer karty kredytowej lub doładowujesz konto określoną kwotą np. 50 zł. Później w trakcie używania płatność jest pobierana automatycznie. Na początku zapłacisz opłatę wstępną w wys. 2 zł, a później 50 groszy za każdą minutę jazdy.

Elektryczne hulajnogi Lime nie mają żadnej stacji parkującej. Użytkownicy zostawiają je w różnych miejscach. Może to być po prostu chodnik, byleby w obrębie danego miasta. Do odnalezienia hulajnogi wykorzystuje się mapy Google.

 

Lime to nie tylko elektryczne hulajnogi

Spółka stawia na rozwój szybkiego i dogodnego transportu w mieście. Ma on być także w 100% przyjazny dla środowiska. Najpierw zaczęło się od oferty rowerów miejskich, a teraz Lime stawia na elektryczną mobilność.

Elektryczne hulajnogi można zobaczyć już w kilkudziesięciu miastach na całym świecie. Natomiast od 2019 r. Lime zamierza rozwijać na globalną skalę ofertę carsharingu elektrycznych samochodów.

2. Założyciele Lime na rowerach miejskich

Zobacz także: Czy 4Mobility spółka z NewConnect, oferująca carsharing ma szansę powtórzyć sukces NextBike?

 

Spółki Lime zebrała od inwestorów 467 mln USD

Lime wie jak zadbać o swoje interesy. Spółka przeszła już cztery rundy finansowania i za każdym razem z rynku zbierała coraz większe kwoty, kolejno 12, 50, 70 i w ostatniej aż 335 mln USD. W sumie inwestorzy prywatni wyłożyli na stół 467 mln USD. Co ciekawe są wśród nich tacy giganci jak Alphabet czy Uber.

Spółka wzbudza coraz większe zainteresowanie, także wśród inwestorów indywidualnych. Pojawiają się już nawet spekulacje dotyczące ewentualnego IPO. Na razie jednak Lime korzysta z finansowania od prywatnych instytucjonalnych inwestorów.

Zobacz także: Warszawa nie będzie dotowała carsharingu. PANEK CarSharing: 2 lata naszej pracy poszły na marne…

 

Lime w liczbach

Spółka Lime na początku była zwykłym start-upem. Natomiast dzięki umiejętnościom biznesowym swoich założycieli udało się pozyskać od inwestorów prywatnych ogromne finansowanie. Teraz Lime może rozwijać swoją działalność na dużą skalę. Oto jak w liczbach prezentuje się pomysłodawca elektrycznych hulajnóg.

Obecnie z urządzeń Lime korzysta 26 mln użytkowników. 32% z nich wykorzystuje elektryczne hulajnogi jako środek transportu na spotkanie ze znajomymi, a 40% dojeżdża w ten sposób do szkoły lub pracy. Średni wiek użytkownika wynosi 32 lata. 34% korzystających z urządzeń Lime zarabia ok. 50 tys. USD rocznie, a ponad połowa ok. 75.

Lime prowadzi swoją działalność już w 125 miastach i to na różnych kontynentach. Co ciekawe jak wylicza spółka średni dzienny koszt utrzymania samochodu w Sanach Zjednoczonych wynosi 28 USD, natomiast korzystanie z urządzeń Lime kosztuje tylko 7 USD.

Jak widać tempo wzrostu spółki jest bardzo dynamiczne. Na pewno elektryczne hulajnogi Lime trafiają w gusta millenialsów, którzy szczególnie dbają o środowisko i chętnie korzystają z innowacyjnych rozwiązań. Nie bez znaczenia też jest wsparcie finansowe i wizerunkowe takich gigantów jak Aplhabet czy Uber. Jednak na razie trudno ocenić czy ten biznes jest opłacalny. Można jedynie powiedzieć, że na pewno jest modny.

Źródło ilustracji: Lime

Zobacz także: Kim jest Maciej Panek, założyciel Panek CarSharing, lidera branży wynajmu aut w Polsce

 

Zobacz także