Biografie znanych naukowców i przedsiębiorców, rozważania na temat sztucznej inteligencji czy powieści pokazujące ciemne strony natury ludzkiej – takie pozycje do czytania poleca Elon Musk.

Ostatnio na blogu inwestycyjnym Acquirer’s Multiple regularnie pojawiają się listy książek, które w ostatnich latach polecali znani inwestorzy i przedsiębiorcy. Autorzy tych list robią kawał dobrej roboty, czytając tweety, wywiady i wpisy na blogach tychże popularnych osób z kilku ostatnich lat.

W podobny sposób powstała lista książek, które poleca Elon Musk. Właściciel Tesli i SpaceX jest znany z wielkich wizji, śmiałych ruchów biznesowych i nietypowego stylu życia. Tym bardziej ciekawe jest jakie lektury podobały się Muskowi na tyle, że poleca je innym ludziom.

  1. Structures: Or Why Things Don’t Fall Down – James Edward Gordon

Dość specjalistyczna pozycja nieżyjącego już profesora fizyki z University of Reading, specjalisty od materiałów wszelakich. Gordon wyjaśnia w niej mechanizmy, które powodują, że konstrukcje się nie rozpadają. Wyjaśnia tak naprawdę, w jaki sposób budowany jest nasz materialny świat. Wszelkie siły i różnorakie materiały nie mają przed nim tajemnic. W dodatku książka jest napisana dość przystępnym językiem i okraszona anegdotami i filozoficznymi przypowiastkami. Nic dziwnego, że Elon Musk lubi tę książkę, w końcu też chce budować wiele rzeczy.

  1. Benjamin Franklin: An American Life – Walter Isaacson

Chyba niewielu ludzi nie zna postaci Beniamina Franklina. Wynalazca, przedsiębiorca, pisarz, dyplomata,polityk. Franklin był tak aktywny, że tym co zrobił możnaby obdzielić 3-4 męskie życia i by starczyło. Elon Musk poleca biografię Franklina autorstwa znanego dziennikarza Waltera Isaacsona, który napisał również książki m.in. o Einsteinie (tym od MC2) i Jobsie (tym od Apple).

  1. Einstein: His Life and Universe – Walter Isaacson

No właśnie, oto kolejna pozycja Isaacsona polecana przez Elona Muska. Einstein bez wątpienia był jednym z największych umysłów w historii ludzkości. A gdy napisał pierwszy artykuł o teorii względności, nikt się nim za bardzo nie interesował. Musiał poczekać kilkanaście lat, by doceniono jego rewolucyjne koncepcje na temat czasu i przestrzeni. Wydaje się, że Elon Musk mruga tutaj zalotnie do swoich fanów i zdaje się mówić: „ze mną też tak jest, mam tak rewolucyjne pomysły, że zostaną docenione dopiero w przyszłości”.

  1. Superintelligence: Paths, Dangers, Strategies – Nick Bostrom

Oto jedna z najlepszych książek o sztucznej inteligencji, w opinii Elona Muska. Jej autor ostrzega, że w dalekiej (a może bliskiej?) przyszłości sztuczna inteligencja może stać się tak potężna, że to od niej będą zależały nasze (ludzkości) losy. Tak jak od nas, w dużej mierze, zależą obecnie losy szympansów (chociaż te są całkiem inteligentne). Przy czym, jak zauważa Nick Bostrom – szwedzki filozof, specjalista od transhumanizmu – to do nas należy pierwszy ruch, to my jesteśmy projektantami. Czy to możliwe, aby zaprojektować AI tak, by nam służyła, ale by nigdy nie wymknęła się spod kontroli? Autor zadaje te pytania i stara się na nie odpowiedzieć.

  1. Merchants of Doubt – Erik M. Conway, Naomi Oreskes

Dwójka historyków nauki napisała swego czasu (2011 rok) książkę, o której było głośno w USA. Pokazała w niej, że przez około 40 lat wielu naukowców „ze świecznika” było propagandystami na usługach wielkich koncernów. Próbowali negować takie fakty, jak choćby związek zachorowań na raka płuc z paleniem papierosów.

  1. Lord of the Flies – William Golding

“Władca Much” to była chyba lektura szkolna nieobowiązkowa, czyż nie? Nawet jeśli się mylimy, to jest to dość popularna powieść, określana czasami jedną z najważniejszych XX-wiecznych dzieł literackich. Na jej podstawie w 1990 roku powstał świetny film Harry’ego Hook’a. Grupa chłopców walczy na bezludnej wyspie o przetrwanie, po tym jak rozbił się na niej ich helikopter. Grzeczni i ułożeni, na początku trzymają się razem. Z czasem pojawiają się konflikty, które ich dzielą. Chłopcy stają się coraz bardziej dzicy. Pierwotne instynkty przejmują nad nimi kontrolę…

  1. Zero to One: Notes on Startups, or How to Build the Future – Blake Masters, Peter Thiel

Jedna z książek, którą najczęściej polecają sobie początkujący przedsiębiorcy, chcący rozruszać biznes technologiczny, czyli start-upowcy. Założyciel PayPala Peter Thiel stawia w niej dość zaskakującą tezę: żyjemy w czasach… stagnacji technologicznej, bo kolejne modele smartfonów nie świadczą o rozwoju! Według niego postęp poza branżą telekomunikacyjną jest powolny, a można go przyspieszyć tylko wtedy, gdy przedsiębiorcy nauczą się najważniejszej umiejętności: samodzielnego myślenia.

Kopiowanie konkurencji czy walka na koszty to nie jest droga do pomyślnej przyszłości, czy to firmy, czy to przedsiębiorcy, czy to całej ludzkości – ostrzega Thiel. Tylko „ucieczka do przodu”, na kompletnie nieznane rejony, z kompletnie nowymi rozwiązaniami i technologiami, przyniesie postęp. Thielowi książkę pomógł pisać Blake Masters, jego były student i założyciel kilku start-upów (m.in. Judicat). Wydaje się, że Elon Musk widzi w Thielu pokrewną duszę.

  1. The Foundation Trilogy – Isaac Asimov

„Fundacja” to 7-tomowy cykl powieści science fiction, autorstwa Isaaca Asimova. W skrócie jest to historia rozpadającego się Imperium Galaktycznego – takiego przyszłego Cesarstwa Rzymskiego. Naukowiec Hari Seldon przy pomocy psychohistorii odkrywa straszną prawdę o imperium: gnije ono od środka i nie ma przyszłości. Zesłany na planetę Terminus, Seldon zakłada tytułową Fundację – zrzeszenie wybitnych mózgów, które zaczyna szukać ratunku dla Imperium.

Podobno to właśnie po przeczytaniu „Fundacji” Elon Musk podjął decyzję, że zrobi wszystko, by dać ludziom możliwość opuszczania Ziemi i dlatego zainwestował 100 mln USD z własnych oszczędności w firmę SpaceX. Podobno „Fundacja” inspirowała też w dużym stopniu m.in. twórcę „Gwiezdnych wojen” George’a Lucas’a.