W Hollywood sztuczna inteligencja zaczęła badać zwiastuny filmów w poszukiwaniu przepisu na kolejne hity. Problem w tym, że nie jest ona nieomylna.

Studio 20th Century Fox stworzyło algorytm zwany Merlin, bazujący na machine learning, który ma za zadanie podpowiadać, który film będzie hitem. Sztuczna inteligencja robi to badając trailery (zwiastuny nowych filmów).

Przepis na hity ukryty w zwiastunach

To, w jaki sposób działa algorytm Merlin, specjaliści z 20th Century Fox opisali w niedawno opublikowanym dokumencie. Stworzona przez nich sztuczna inteligencja analizuje trailery, wyszukując w nich charakterystyczne postacie, przedmioty, sekwencje zdarzeń. Następnie porównuje ten materiał filmowy z trailerami innych filmów. Jeśli jest on podobny do zwiastunów filmów, które były hitami, można przypuszczać, że nowy film, którego trailer jest analizowany, też będzie sukcesem kasowym.

Hollywood sztuczna inteligencja

Dzięki algorytmowi studio uzyskuje również informację, która publiczność będzie zadowolona z danej produkcji. Może dzięki temu lepiej dopasowywać działania marketingowe do promocji wybranych filmów.

Może się więc wydawać, że oto przez studiem 20th Century Fox pasmo sukcesów. Ale nie do końca tak jest. Sztuczna inteligencja nie jest nieomylna.

Merlin potrafi się grubo pomylić

Studio filmowe przyznało, że działanie Merlina pozostawia wiele do życzenia. Opublikowało wyniki z analizy trailera filmu „Logan” (2017), kolejnej części przygód Wolverine’a. Algorytm po przeanalizowaniu zwiastunu, stwierdził, że najważniejsze były w nim: drzewa, męski zarost, auta i mężczyźni. Trudno z tym polemizować.

Problem w tym, że Merlin stwierdził, że ta sama publiczność, która poszła na „Logana”, z chęcią obejrzy m.in. na „The Legend of Tarzan” czy „The Revenant”. Zapewne doszedł do takich wniosków dlatego, że przecenił rolę drzew i męskiego zarostu w zwiastunie. Tymczasem pierwszy z wymienionych obrazów to film przygodowy w starym stylu, którego akcja dzieje się w dżungli, a drugi to dramat „Zjawa” z Leonardo di Caprio, którego trailer wypełniony jest wizerunkami zarośniętego gwiazdora poruszającego się w leśnej scenerii.

Algorytm pominął hitowe ekranizacje komiksów

Skalę pomyłek Merlina obrazuje poniższa tabela. W lewej kolumnie są wymienione filmy, które rzeczywiście obejrzała publiczność „Logana” (dane na podstawie ankiety). Na zielono są zaznaczone te, które były przez nią najchętniej oglądane. W środkowej kolumnie jest informacja, czy Merlin przewidział, że dany film będzie hitem dla widzów „Logana” (TRUE), czy też się pomylił (FALSE). W kolumnie po prawej stronie wymienione są te filmy, które Merlin wskazywał jako potencjalne hity w oczach widzów „Logana”.

Hollywood sztuczna inteligencja

Jak widać, widzowie „Logana” to publiczność, która uwielbia ekranizacje komiksów („X-Men: Apocalypse”, „Doctor Strange”). Niekoniecznie lubi jednak westerny („Siedmiu wspaniałych”) czy filmy akcji („Jason Bourne”), tak jak sądził algorytm Merlin. Warto zwrócić uwagę, że algorytm w swoich przewidywaniach zupełnie pominął takie hitowe ekranizacje komiksów, jak „Deadpool”, „Ant-Man”, „Captain America: Civil War” czy „Avengers: Age of Ultron”.

To pokazuje, że wielkie koncerny powinny z dużą ostrożnością słuchać podpowiedzi sztucznej inteligencji. Muszą pamiętać, że algorytmy tak naprawdę nie są inteligentne, tylko próbują wyciągać wnioski – w sposób mechaniczny – na podstawie mnóstwa danych z przeszłości. Te wnioski niekoniecznie muszą być słuszne.

Źródła ilustracji: 20th Century Fox

Zobacz także: W jaki sposób Elon Musk połączy bezprzewodowo nasze mózgi z komputerami. Wyjaśniamy o co chodzi w Neuralink