Jak wynika z najnowszych badań Związku Banków Polskich Polacy w ciągu ostatnich 3 lat znacznie powiększyli swoje oszczędności, jednak nadal wypadamy blado w porównaniu do zachodnich sąsiadów. Tym bardziej, że blisko połowa z nas jest zainteresowana gromadzeniem pieniędzy wyłącznie na najbliższą przyszłość – maksymalnie na rok. Tylko co trzeci badany jest zainteresowany oszczędzaniem z horyzontem dłuższym niż 3 lata.

W ciągu ostatnich trzech lat oszczędności Polaków wzrosły o ponad 250 mld zł do 1 394 mld zł. Choć wzrost cieszy, okazuje się, że gromadzimy pieniądze głównie po to, by zrealizować zaplanowane na najbliższy czas wydatki. O dalszej przyszłości i emeryturze nie myślimy zbyt chętnie, a prawie 40% badanych w ogóle nie bierze jej pod uwagę, planując swoje oszczędności.

Przede wszystkim oszczędzamy nieregularnie i największy odsetek badanych (bo aż 38%) deklaruje, że chciałoby mieć pełną dowolność w zakresie wysokości i częstotliwości dokonywanych na oszczędności wpłat. Między innymi z myślą o takich Polakach powstały IKZE, czyli Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego. Oprócz dużej dobrowolności w zakresie wpłat (możemy wpłacać kiedy chcemy i ile chcemy, warunkiem jest tylko nieprzekroczenie ustalanej co roku maksymalnej kwoty wpłat), przekonujące mogą być również zachęty podatkowe. Dzięki nim odzyskać można nawet 1700 zł jeszcze w tym roku.

Dlaczego IKZE?

IKZE to konkretne oszczędności i ulgi podatkowe! Na prywatnym rachunku IKZE można gromadzić pieniądze, które będą uzupełniać przyszłe emerytury wypłacane przez państwowy ZUS. W ramach IKZE można założyć lokatę, kupić jednostki funduszu inwestycyjnego, akcje albo obligacje.

IKZE

W 2018 roku na taki rachunek wpłacić można maksymalnie 5331,60 zł, co oznacza, że o tyle może być niższa kwota, od której obliczany będzie podatek dochodowy za 2018 rok. Bonus jest więc bardzo konkretny.

Wykorzystując cały limit i wpłacając w pozostałym do końca roku czasie pełną kwotę, czyli 5331,60 zł , możemy obniżyć podatek dochodowy o ok. 1000 zł, jeśli płacimy podatek PIT wg stawki 18% lub nawet o 1706 zł, w przypadku drugiego progu podatkowego – mówi Łukasz Tymoszuk, menadżer ds. kluczowych klientów Union Investment TFI.

1000 zł w kieszeni, gdy rozliczasz się wg CIT

Z odliczenia mogą także skorzystać przedsiębiorcy, którzy płacą 19-procentowy podatek liniowy. W ich przypadku, w kieszeni pozostanie ponad 1000 zł. Oszczędzanie na rachunku IKZE pozwala zaoszczędzić pieniądze tu i teraz. Każdy sam może zdecydować czy chce pomniejszyć swój podatek.

IKZE

Warto podkreślić, że obniżenie podatku dochodowego to nie jedyna zachęta do oszczędzania na przyszłą emeryturę. Kolejne ułatwienie – można wyznaczyć osoby uprawnione, które w razie śmierci właściciela konta odziedziczą zgromadzone na nim środki. Co ważne, są one zwolnione z podatków od zysków i spadków. Wypłata odziedziczonych środków jest natomiast obciążana ryczałtowym, 10-proc. podatkiem od zgromadzonych środków (taki sam podatek musiałby zapłacić oszczędzający.

IKZE

Minimalna jednorazowa wpłata na IKZE

Jak skorzystać z tych zalet? Wystarczy założyć rachunek emerytalny IKZE w towarzystwie funduszy inwestycyjnych, w banku, domu maklerskim czy w towarzystwie ubezpieczeń. Co ważne nie trzeba wpłacać pełnego limitu przeznaczonego na dany rok. Zwykle minimalna jednorazowa wpłata to 100 zł.

Po osiągnięciu 65 roku życia pieniądze z konta emerytalnego można wypłacić po uwzględnieniu 10-procentowego podatku ryczałtowego. W razie nagłej potrzeby można je również pobrać w każdej chwili, ale wówczas jednak trzeba liczyć się z koniecznością zapłaty standardowego podatku od zysków.

Zatrważające statystyki oszczędzających na emeryturę

Jest też jeszcze jeden niepokojący trend – chęć oszczędzania w naszym kraju rośnie wraz z wiekiem. Raport ZBP „InfoKREDYT: Oszczędzanie i Kredytowanie Polaków” wskazuje że osoby najbardziej zainteresowane produktami oszczędnościowymi mają 50-65 lat. Jeśli chodzi o osoby młode, czyli w wieku 25-35 lat statystyki są zatrważające – zaledwie 2 proc. z nich korzysta z produktów oszczędnościowych.

A przecież w gromadzeniu pieniędzy sprawdza się zasada – im wcześniej zaczniesz, tym więcej zbierzesz. Każda kwota, którą już dzisiaj możemy zaoszczędzić i przeznaczyć na emeryturę zaprocentuje w przyszłości.

Zobacz także: 8 błędów, które zrujnują Twoje finanse