Zamiast sprowadzać towar z Chin LUG produkuje oświetlenie w fabrykach w Polsce. Firma walczy z konkurencją jakością a nie ceną. I wygrywa. – Ewoluujemy w kierunku, który wyznacza dziś rozwój nowych technologii – czyli smart lighting, IoT i Smart City – mówi Eryk Wtorkowski, Dyrektor ds. Rozwoju Grupy Kapitałowej LUG S.A.

Eksperci do znudzenia powtarzają, że Polska powinna stawiać na wartość dodaną – produkować gotowe towary i usługi, a nie tylko tanie podzespoły dla zagranicznych koncernów. Wciąż w naszym kraju takie firmy są w mniejszości. Jednym z pozytywnych przykładów jest firma z Zielonej Góry LUG, której oświetlenie znajduje się nie tylko na ulicach polskich miast i w kilkudziesięciu krajach na całym świecie – m.in. w Dubaju, Arabii Saudyjskiej, Kuwejcie, Brazylii i Argentynie. W tym ostatnim kraju LUG postawił fabrykę o powierzchni blisko 1600 m², w której zatrudnienie znalazło kilkadziesiąt osób. Najwięcej klientów firmy mieszka w Europie Zachodniej.

LUG – miasta szukają energooszczędnych rozwiązań

Jest ich coraz więcej, bo drożeje energia i rosną obostrzenia związane z emisją CO2. Zarówno firmy jak i miasta szukają rozwiązań, które będą tańsze w eksploatacji. LUGOWI sprzyja przepisy unijne, które nakładają w krajach wspólnoty obowiązek wymiany oświetlenia na bardziej energooszczędne. Zmiana starego oświetlenia na nowe może przynieść nawet 70 proc. oszczędności. Ostatnio firma nawiązała współpracę z Cisco – globalnym graczem ze świata technologi sieciowych w Internecie.

LUG

Fabryki w Polsce

LUG działa od ponad 29 lat. Ryszard Wtorkowski, prezes firmy zakładał ją razem z ojcem Dziś zatrudnia ponad 550 osób i jest największym polskim eksporterem oświetlenia. W przeciwieństwie większości firm z tej branży działających w naszym kraju LUG ma na miejscu 2 fabryki – w Zielonej Górze i Kisielinie. Przeważnie model biznesowy w tej branży sprowadza się do importowania urządzeń z Chin i sprzedaży w Polsce. W przeciwieństwie do nich LUG stawia na jakość, a nie walkę ceną.

Rozmowa z Erykiem Wtorkowskim, Dyrektorem ds. Rozwoju Grupy Kapitałowej LUG S.A.

LUG

Wojciech Matusiak: Dlaczego LUG produkuje w Polsce, a nie sprowadza np. z Chin?

Eryk Wtorkowski: LUG w ramach przyjętych kierunków rozwoju realizuje strategię wyróżniania się. Poszukujemy nisz rynkowych, odpowiadając na potrzeby naszych klientów i partnerów. Jesteśmy liderem rynku, a nie odtwórcą czy wykonawcą projektów. Tworzymy produkty, za które odpowiadamy w całości, od koncepcji, przez proces projektowania, prototypowania i testów, aż po finalny produkt i produkcję. Tylko z tak stworzoną oprawą możemy się w pełni identyfikować. Dla nas liczą się wartości, takie jak: innowacyjność, satysfakcja i rozwój, ale przede wszystkim odpowiedzialność i partnerstwo. Dlatego nieustannie inwestujemy w dział badań i rozwoju, pracując nad produktami wyposażonymi w know-how LUG-a. Stąd decyzja o rozbudowie fabryki w Nowym Kisielinie. Nasi klienci to świadomi decydenci, którzy inwestują dziś w jakość, szukają produktów i usług, a wręcz po prostu doświadczeń, często spersonalizowanych pod konkretne potrzeby, spełniających wysokie normy potwierdzone międzynarodowymi certyfikatami. Wszystko to gwarantuje nam własna produkcja.

Ostatnio firma nawiązała współpracę z Cisco. Na czym będzie ona polegała?

Szukaliśmy partnera, z którym będziemy mogli stworzyć ofertę będącą szeroką propozycję wartości w zakresie Smart City. Takim partnerem jest CISCO Systems. Razem realizujemy projekty dla klientów z sektora administracji samorządowej, dostarczając im kompleksowe usługi
w obszarze zarządzania oświetleniem przestrzeni miejskich. Nasze urządzenia dają im możliwość integracji z wieloma procesami zachodzącymi w przestrzeni miejskiej w ramach jednej platformy. W praktyce oznacza to, że latarnie uliczne z oprawami LUG wyposażone w sensory stają się punktami dostępowymi do sieci Smart City. Jednym słowem, mogą wspierać proces zarządzania miastem np. poprzez monitorowanie ruchu ulicznego, zbieranie informacji o poziomie zanieczyszczenia powietrza, czy doświetlanie punktowe wybranych obszarów miasta. Mamy już na koncie pierwszą wspólna realizacją projektu w Izraelu, który otrzymał dobre rekomendacje i zaowocował zaproszeniem nas do udziału w kolejnych inwestycjach. Współpraca pomiędzy naszymi firmami to poszukiwana na rynku synergia technologicznej wiedzy, designu i wysokiej jakości wykonania produktu oraz wzajemne wzmocnienie potencjału dotarcia do rynku.

Jakie innowacje wprowadza firma, które można wykorzystać w Smart City?

Każdego dnia realizując projekty na kilku kontynentach uczymy się czegoś nowego. Poznajemy miasta, ich problemy oraz oczekiwania ich mieszkańców związane z rozwojem nowoczesnej infrastruktury. Wsłuchujemy się w problemy samorządowców związane z bezpieczeństwem, poprawą jakości życia, mobilnością czy ochroną środowiska, a następnie przekładamy je na aspekt funkcjonalności i rozwiązań, które możemy dzięki naszym produktom zaproponować klientom – takim rozwiązaniem jest np. traffic management czy environmental management.

Ewoluujemy w kierunku, który wyznacza dziś rozwój nowych technologii – czyli smart lighting, IoT i Smart City. Dlatego w ubiegłym roku do Grupy Kapitałowej LUG dołączyła spółka technologiczna BIOT, prowadząca badania w obszarze smart lighting i IoT. Kilka miesięcy temu informowaliśmy o jej pierwszym sukcesie, jakim jest pozyskanie dofinansowania na realizację projektu badawczo-rozwojowego z obszaru inteligentnych układów sensorycznych do zarządzania oświetleniem. Jest za wcześnie, by mówić o szczegółach i na pierwsze widoczne efekty projektu zapewne będziemy musieli jeszcze trochę poczekać, ale to pokazuje dokąd zmierzamy.Co ciekawe, rozwój technologii cyfrowych znacząco zmienił sposób w jaki aktualnie myślimy o produktach i w jaki sposób je stosujemy. Międzynarodowe marki, w tym LUG poszukując szans na zwiększenie swoich przewag konkurencyjnych zmieniły swój model funkcjonowania stawiając w centrum człowieka i jego potrzeby (customer driven) oraz co się z tym wiąże – ewoluując w kierunku modelu usługowego.

Jakie innowacyjne urządzenia i systemy opracowuje firma?

Przykład innowacyjności w LUG, najbardziej widoczny z perspektywy użytkownika czy klienta, to realizacje z wykorzystaniem technologii smart. Takie jak zastosowanie nowoczesnych opraw i zastąpienie konwencjonalnego żółtego światła, światłem ledowym o temperaturze barwowej dostosowanej do potrzeb otoczenia. Ta prosta wydawałoby się zmiana, pozwala miastom po pierwsze zaoszczędzić 50 proc., a czasami nawet 70 proc. kosztów związanych z rachunkami za energię elektryczną. Po drugie wymiana oświetlenia to możliwość zastosowania rozwiązań dostosowanych do samopoczucia człowieka, do warunków atmosferycznych czy potrzeb związanych z bezpieczeństwem. Wierzymy, że aby być prawdziwe innowacyjną firmą, innowacja musi przenikać się przez wszystkie obszary naszej działalności, począwszy od portfolio opartego o zaawansowane systemy zarządzania oświetleniem, przez innowacje technologiczne, po nacisk na badania i rozwój, realizowany we współpracy z jednostkami naukowymi oraz młodymi spółkami wnoszącymi duży potencjał intelektualny. O innowacyjności myślimy w wielu obszarach: produktach, relacjach, technologii i zarządzaniu. Pierwszy to innowacyjność wyrażona w produktach i rozwiązaniach oświetleniowych. Nasze oprawy tworzone są w oparciu o design thinking, a najważniejszy jest dla nas użytkownik i jego potrzeby. Już na etapie projektu uwzględniamy jego potrzeby, takie jak prosty i wygodny montaż, niskie koszty utrzymania i wymiany czy bezpieczeństwo mieszkańców realizowane dzięki zaawansowanym parametrom świetlnym podnoszącym komfort życia. Bierzemy też pod uwagę kwestie ekspozycji na wiatr oraz wzornictwo zapewniające np. samoczyszczenie się opraw, energooszczędność czy pracę w szerokich zakresach temperatur, dająca swobodę pracy opraw w różnych obszarach geograficznych. Druga płaszczyzna innowacyjności to sposób pracy z klientem. Angażujemy się w cały proces inwestycji, od koncepcji do realizacji. Współpracujemy z architektami i designerami i w myśl ich wizji poszukujemy rozwiązań będących odpowiedzią na ich wizję. Czasem projektujemy rozwiązanie oświetleniowe na miarę, innym razem customizujemy produkt dostępny już w naszym portfolio opraw, a czasem przygotowujemy projekt w oparciu o pozycje dostępne od ręki w naszym portfolio. Zawsze jednak przyświeca nam idea zintegrowania oświetlenia
z charakterem obiektu. Na co dzień dbamy także aby nasze wewnętrzne środowisko pracy nowoczesne, a pracownicy mieli możliwość realizowania swoich pasji i kreatywności.

Jakie plany na przyszłość?

Żyjemy w świecie, który podlega ciągłym zmianom. Przyśpieszenie technologiczne, którego doświadczamy przynajmniej w ostatnich dwóch dekadach powoduje, że już dziś potrzebujemy podejmować strategiczne decyzje myśląc odpowiedzialnie o długoterminowym rozwoju. Wszyscy pamiętamy spektakularne zniknięcie z rynku telefonów NOKIA, które były niekwestionowanym liderem sprzedaży telefonów komórkowych, ale w pewnym momencie poprzez fakt pozostania w starej technologii była kojarzona z tradycyjnymi telefonami, do czasu w którym obszar ich biznesu telefonicznego został wykupiony przez Microsoft. To co jest nowością dziś, już się dezaktualizuje w kontekście tego, jak biznes i branża będzie wyglądać za 5-10 lat. Czy tego chcemy czy nie, nowe technologie maja bardzo duży wpływ na otoczenie w jakim dziś żyjemy. Przykładów jest wiele, wystarczy spojrzeć na personalizację towarów i usług, którą widać chociażby u największych producentów butów sportowych takich jak Reebok czy Nike. Strategie typu nasze „bespoke” czy „custom” są dziś nieodzownym elementem budowania przewagi konkurencyjnej takich firm jak LUG. Aby znaleźć ten właściwy kierunek rozwoju biznesu trzeba wychodzić poza dotychczasową strefę komfortu i mieć wizję przyszłości. Mogę śmiało powiedzieć, że dla LUG przyszłość to internet rzeczy i rozwiązania z obszaru Smart City. Jesteśmy ekspertem w oświetleniu, mamy blisko 30 lat doświadczenia, ale wciąż jesteśmy otwarci na wszystko co nowe, szukamy inspiracji w różnych dziedzinach i branżach. Współpracujemy z międzynarodowymi podmiotami – laboratoriami i centrami badawczymi. Chętnie wchodzimy w projekty uczelniane, aby wykorzystać potencjał jaki niesie w sobie współpraca biznesu z nauką.

Zobacz także: Polska firma Pure Biologics rozwija terapię filtrowania krwi z patologicznych cząsteczek

Zobacz także