Drony zapylające zostaną wykorzystane do zadań, których nie wykona kurczącą się populację pszczół. Czy to początek rolnictwa niezależnego od natury?

Albert Einstein powiedział kiedyś, że gdy na świecie zginie ostatnia pszczoła, ludzie wymrą w ciągu czterech lat. Pszczoły pomagają w zapylaniu kwiatów roślin, dlatego są niezbędnym elementem w łańcuchu powstawania żywności.

W ostatnich latach naukowcy obserwują znikanie dużych kolonii pszczół. Jednym z najgorszych był rok 2007, w którym tylko amerykańscy pszczelarze stracili około jednej trzeciej swoich kolonii. Entomolodzy wskazują na wiele czynników, w tym niedostateczną ilość składników odżywczych oraz szkodliwe pestycydy.

Ponieważ zmniejsza się zarówno populacja naturalna pszczół jak i tych hodowlanych, rolnicy mogą mieć problemy z plonami. To z kolei przełoży się na ceny żywności.

Rosyjskie robo – pszczoły

Aby rozwiązać ten problem naukowcy w wielu miejscach na świecie pracują nad pszczołamirobotami. Wśród nich jest zespół z rosyjskiej Politechniki w Tomsku, którzy planują przygotować prototypy urządzeń do 2019 roku.

Według Aleksieja Jakowlewa, kierownika Szkoły Inżynierskiej Politechniki w Tomsku, pszczoły – roboty będą nadawały się do użytku wyłącznie w szklarniach, co nie jest naturalnym środowiskiem zwykłych pszczół. Jednak ich atutem jest to, że mogą one pracować nieprzerwanie nawet na wiosnę, gdy pszczoły nie są produktywne.

Planujemy opracować robo-pszczoły, algorytmy i oprogramowanie, a także systemy optyczne i metody rozpoznawania obrazów do dokładnego pozycjonowania – powiedział Jakowlew w rozmowie z „Russia Beyond”.

Koszt opracowania pierwszej partii tych latających robotów wyniesie około 1,4 miliona USD. Rosyjskie sztuczne pszczoły będą najbardziej przydatne przy uprawie truskawek i innych roślin, które rosną w szklarniach.

Japońskie robo – pszczoły

Inna grupa naukowców – z Narodowego Instytutu Zaawansowanej Nauki i Technologii Przemysłowej w Japonii opracowała drony, które pomagają w zapylaniu krzyżowym drzew. Eijiro Miyako i jego koledzy naśladowali zdolność pszczół do zapylania krzyżowego i wymyślili drona, który łapie pyłki kwiatów. Zespół pracuje nad tym, aby dron stał się autonomiczny, sterowany za pomocą GPS i sztucznej inteligencji, tak by prawidłowo lądował na kwiatach i nie uszkadzał ich.

 

Animacja Greenpeace ‘New Bees’

 

Nad robo – pszczołami pracują też naukowcy z Harvardu. Wykorzystują w tym celu rozwój technologii wyskakującej mikroelektromechanicznej.

Zobacz także: Walmart złożył wniosek o patent na „drony zapylające”. Te małe roboty działają jak pszczoły

Czy to początek rolnictwa niezależnego od natury? Niektórzy uważają, że opracowywane technologie będą nieskuteczne. Saul Cunningham z Australian National University twierdzi, że używanie dronów do zapylania setek tysięcy akrów gospodarstw nie będzie ekonomicznie wykonalne. Przy tak dużej skali koszty rolników wzrosłyby wykładniczo.

Na tę chwilę wszystkie projekty robotów – pszczół są na etapie tworzenia prototypów. Nie są one gotowe zastąpić naturalnych zapylaczy. Jednak nowe badania są cały czas prowadzone i zachęcają naukowców do tworzenia kolejnych pomysłów.