Palenie papierosów w pracy może narazić firmy na duże straty. Palący w pracy spędzają „na papierosie” nawet 22 dni w roku – powiedział Grzegorz Juszczyk, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny na Forum Ekonomicznym w Krynicy. Co może zatem zrobić pracodawca?

Instytut razem z Pracodawcy RP realizują obecnie program „Firma wolna od tytoniu”. Celem jest ograniczenie używania wyrobów tytoniowych w zakładach pracy. Ma to się przyczynić do zwiększenia efektywności czasu pracy, a tym samym uchronić firmy przed niepotrzebnymi stratami.

Trzeba zaznaczyć, że już dzisiaj pracodawca jest wyposażony w uprawnienia, które pozwalają mu walczyć z palaczami. Jednak, jak pokazuje większość badań, sam zakaz palenia na terenie zakładu pracy nie jest najskuteczniejszym rozwiązaniem problemu. Jakie więc inne pomysły mogłyby okazać się dobre w walce z nałogiem papierosowym?

Odpracowanie przerwy na papierosa

Jednym z pomysłów, zaproponowanych podczas tegorocznych prac nad zmianą Kodeksu Pracy, było wprowadzenie obowiązku odpracowania przez pracownika przerwy na papierosa na żądanie pracodawcy. Co ważniejsze, pracownik musiałby odpracować stracony czas na papierosa, ale nie w ramach nadgodzin tylko w ramach normalnego czasu pracy. Krótką mówiąc, praca po godzinach, ale nie w nadgodzinach. Tak skończyłyby się przerwy na papierosa.

Przerwa na papierosa

Ostatecznie ze względu na liczne protesty i uwagi organizacji broniących praw pracowników, proponowana zmiana nie weszła w życie.

Dodatkowy urlop dla niepalących

To kolejny pomysł, który miałby zmotywować pracowników do rzucenia palenia papierosów, a jednocześnie nagrodzić tych, którzy nie mają problemu z nałogiem. Takie warunki oferuje japońska firma marketingowa Piala Inc. Jej niepalący pracownicy mogą liczyć na dodatkowe 5 dni urlopu w skali roku oprócz standardowego czasu przeznaczonego na wypoczynek. Ma to przede wszystkim promować zdrowy tryb życia wśród pracowników firmy.

Premie i nagrody dla niepalących

Pracodawca może również wprowadzić premie i nagrody dla pracowników, którzy zrezygnują z palenia w czasie pracy. Przykładowo w formie dodatku motywacyjnego do wynagrodzenia. Taką możliwość przewidują obecne przepisy Kodeksu Pracy.

Profilaktyka

Kolejnym pomysłem, o którym należy pamiętać, jest profilaktyka. Jak zauważa psycholog biznesu, Jacek Santoski, podstawą jest profilaktyka i wsparcie leczenia. Docenia też rolę nagradzania pracowników, którzy wygrają walkę z nałogiem.

– Nikotynizm jako choroba, często śmiertelna, jest sprawą każdego człowieka. Jednak nowoczesne firmy mogą wspierać profilaktykę i leczenie przez rozpowszechnianie materiałów informacyjnych i programów terapeutycznych. Dobrym przykładem jest choćby fitness i wspólne bieganie lub nagradzanie tych, którzy uwolnią się od nałogu i to udokumentują – powiedział Generacji Smart, Jacek Santorski.

Wydaje się więc, że sam zakaz palenia w miejscu pracy to droga na skróty. Co więcej, jak tłumaczy Santorski ludzie uzależnieni muszą mieć warunki do przyjmowania swojej toksycznej używki bo objawy abstynencyjne mogą jeszcze bardziej obniżać efektywność pracy (dekoncentracja, niepokój, irytacja) niż przerwy w pracy. Dlatego mimo wszystko może lepiej jest zapewnić uzależnionym od papierosów miejsce do palenia, a jednocześnie motywować ich do walki z nałogiem.

Zobacz także: Czym się tak naprawdę zajmują i ile zarabiają analitycy Big Data. Kulisy tego zawodu