Przerażeni klienci w Japonii zwrócili do sklepu popularne wśród dzieci noże zabawki Dokkiri Cutter. Okazało się, że są one prawdziwymi nożami, którymi można sobie zrobić poważną krzywdę. Do pomyłki doszło podczas procesu produkcji.

Noże zabawki, nazywane Dokkiri Cutter, są dostępne w popularnej sieci sklepów Daiso w Japonii. Kształtem przypominają zwykłe nożyki używane do cięcia papieru. Pomysł polega na tym, że ostrze jest stępione, a w górnej części noża znajduje się specjalne wcięcie, w którym może się znaleźć „przecinany” palec. Poniżej zamieszczamy film, na którym dokładnie zobaczysz jak to działa.

 

 

 

 

Dokkiri Cutter wśród dzieci robią ogromną furorę. Często maluchy chcą zaimponować swoim rówieśnikom na imprezach i pokazać jak bardzo są odważne. Jednak okazuje się, że niewinne zabawy mogą skończyć się bardzo niebezpiecznym wypadkiem.

Zamiast zabawki niebezpieczny nóż

Jeden z klientów sklepu zorientował się, że ostrze Dokkiri Cutter nie jest wystarczająco tępe i można zrobić sobie nim krzywdę. Dodatkowo brakowało półkolistego wcięcia na końcu nożyka. Przerażony konsument zwrócił towar do sklepu.

Załoga sklepu szybko zorientowała się, że cały asortyment, który ostatnio trafił do nich do magazynu, to nie są te same zabawki Dokkiri Cutter co zwykle, tylko prawdziwe noże.

Pomyłka w procesie produkcji

Okazało się, że do pomyłki doszło podczas procesu produkcji. Prawdopodobnie prawdziwe noże zostały nieumyślnie włożone do opakowań Dokkiri Cutter, a pracownicy taśmy produkcyjnej tego nie zauważyli.

Sprzedaż zawieszona

Daiso zawiesił sprzedaż tych zabawek w 3 tys. swoich sklepów na terenie całej Japonii. Jednocześnie poinformował oficjalnie o swojej pomyłce i prosił o zwrot wszystkich prawdziwych noży, które były sprzedane jako Dokkiri Cutter.

To nie pierwszy raz kiedy zabawki od Daiso okazały się niebezpieczne. W Australii produkty Daiso nie spełniały standardów bezpieczeństwa, za co spółka została ukarana karą pieniężną w wys. 355 tys. dolarów amerykańskich.

Zobacz także: Żołnierz uniwersalny – dowództwo operacji specjalnych USA uruchomiło program “Biomedical Human Performance and Canine Research”