Coraz więcej leków dostaje nowe życie. Lek na artretyzm może być stosowany w leczeniu ofiar udaru – poinformowali niedawno naukowcy z Uniwersytetu w Manchesterze.

Korzystając z leku już obecnego w aptekach naukowcy byli w stanie zmniejszyć uszkodzenia mózgu i przyspieszyć wzrost nowych komórek mózgowych u myszy dotkniętych udarem. Może to być przełom w walce z chorobą, która jest prawdziwą plagą naszych czasów. Udar jest piątą najczęstszą przyczyną zgonów w USA, a w Polsce – trzecią. Do tego wywołuje trwałe kalectwo i prowadzi do utraty samodzielności.

Obiecujące testy na myszach

Naukowcy z Uniwersytetu w Manchesterze podawali myszom przeciwzapalny lek IL-1Ra stosowany w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów. Zmniejszył on uszkodzenia mózgu typowe po udarze i pobudził neurogenezę, czyli narodziny nowych komórek. Myszy odzyskały nawet zdolności poruszania się. Co więcej, lek, z którego korzystali, został już zatwierdzony klinicznie. Teraz musi być jeszcze przetestowany na ludziach.

Leki dostają nowe życie

To nie pierwszy raz gdy medykament znajduje nowe zastosowanie. Jednym z najsłynniejszych przykładów repozycjonowania leku jest Viagra (cytrynian sildenafilu). Kiedyś w latach 90. specyfik był podawany na podwyższone ciśnienie krwi. Dziś jest najpopularniejszym środkiem dla pacjentów z zaburzeniami erekcji. Pfizer, który Viagrę opatentował zarobił na niej krocie.

Nowe życie dostał też stosowany na nadciśnienie minoksydyl, który dziś jest bardzo popularnym lekiem stosowanym przeciw łysieniu (znajduje się choćby w Loxonie) i miltefozyna repozycjonowana z leku przeciwnowotworowego na lek przeciw tropikalnej chorobie. Takich przykładów są dziesiątki.

Repozycjonowanie to dobry biznes

Odnajdywanie nowych zastosowań leków, tzw. repozycjonowanie to często bardziej zyskowna działalność, niż próba wynalezienia nowych leków. Nie trzeba olbrzymich nakładów, a potencjalne zyski mogą być olbrzymie. Tradycyjny proces odkrywania i rozwoju leku to co najmniej 10-17 lat. A prawdopodobieństwo wprowadzenia go rynek jest niższe niż 10%. Repozycjonowanie leku omija kilka faz rozwojowych. Czasu wprowadzenia na rynek jest tu znacznie krótszy a koszty, m.in. prac rozwojowych – niższe. Do tego dochodzą możliwości patentowania nowych zastosowań.

Dlatego nowych zastosowań leków poszukuje wiele firm na świecie. To dla nich doskonały biznes. Swoich sił na tym polu próbuje też polska spółka Mabion. Firma z Łodzi planuje repozycjonować swój lek biopodobny Mabion CD20, który obecnie ma wskazanie w nowotworach krwi. Według polskich naukowców może być też stosowany w leczeniu stwardnienia rozsianego i przyjąć formę Mabion MS.

Zobacz także: Polska firma Pure Biologics rozwija terapię filtrowania krwi z patologicznych cząsteczek