Zebranie i analiza olbrzymiej ilości danych to dopiero pierwsza część pracy analityka Big Data. Potem musi wyciągnąć ciekawe wnioski i… dobrze je zaprezentować szefowi w PowerPoincie. W nagrodę odbiera sowite wynagrodzenie. W Polsce zarobki wahają się między 12 a 18 tys. zł brutto miesięcznie dla początkujących, doświadczeni i zdolni mogą dostać nawet grubo powyżej 20 tys. zł brutto.

Zastanawialiście się kiedyś, czym tak naprawdę zajmują się analitycy Big Data? Na czym dokładnie polega ich praca? Przed jakimi wyzwaniami muszą stanąć? Kulisy tego zawodu zdradził niedawno dr Hugo Bowne-Anderson, ekspert DataCamp, gospodarz podcastu DataFramed. Zebrał opowieści 35 analityków Big Data o ich zawodzie i podzielił się nimi z czytelnikami „Harvard Business Review”.

Czym zajmują się analitycy Big Data

Jak sama nazwa tego zawodu wskazuje, analitycy Big Data analizują wielkie zbiory danych. Danych, które mogą dotyczyć wszystkiego, dosłownie wszystkiego: ruchu ciężarówek, zamówień w przemyśle, zachowań ludzi korzystających ze smartfonów, zakupów wybranych rodzajów kawy w odniesieniu do pory dnia itd.

Wykonywanie tego zawodu polega więc przede wszystkim na pozyskaniu ogromnych ilości danych przy pomocy odpowiednich narzędzi, przeanalizowaniu tegoż zbioru informacji przy użyciu odpowiednich narzędzi (sztuczna inteligencja, machine learning), wyciągnięciu wniosków w kontekście rozwoju danego biznesu lub projektu, a następnie na zaprezentowaniu tych raportu z pracy przełożonym.

Co ciekawe, jak wynika z wywiadu przeprowadzonego przez Bowne-Andersona, spora część analityków podkreśla, że przekopanie się przez ogromną górę danych i wyciągnięcie jakichś ciekawych wniosków to dopiero połowa sukcesu. Najważniejsze jest zrobienie tak ciekawego raportu – najczęściej w PowerPoincie – aby zachwycił on szefostwo firmy i zachęcił je do wykorzystania owoców ich pracy.

– To oznacza, że kluczowe znaczenie dla kariery analityka Big Data ma 20% czasu jego pracy, w którym to okresie wyciąga on wnioski z analizy i przedstawia je przełożonym. 80% swojego czasu pracy analityk poświęca bowiem na zbieranie i agregowanie danych oraz stosowanie narzędzi do ich analizy – zwraca uwagę Bowne-Anderson. – Analityk Big Data musi mieć umiejętność klarownego przedstawienia wniosków z analizy i odpowiadania w jasny sposób na pytania managementu, inaczej jego praca będzie bezowocna – dodaje.

Ile zarabiają analitycy Big Data

Analityk Big Data to zawód, który uważany jest za niezwykle przyszłościowy. Od kilku lat jest jednym z najpopularniejszych zawodów w USA. Znalazł się na czele listy „25 Best Jobs in America” układanej przez portal Glassdoor.com.

Według danych z różnych źródeł, początkujący analityk danych w USA zarabia 50–75 tys. USD rocznie (185-280 tys. zł), a specjalista z kilkuletnim doświadczeniem powyżej 100 tys. USD (370 tys. zł). Najlepsi na rynku mogą wyciągać kilkaset tysięcy USD rocznie.

analitycy Big Data

Zerknijmy teraz na Stary Kontynent. W Niemczech analityk Big Data zarabia średnio około 22 tys. zł miesięcznie. W Polsce nie ma aż takiego El Dorado, ale z drugiej strony zarobki nie są małe. Wahają się między 12 a 18 tys. zł brutto miesięcznie dla początkujących, doświadczeni i zdolni mogą zarabiać nawet grubo powyżej 20 tys. zł brutto miesięcznie.Tak wynika z danych firmy rekrutacyjnej Hays Poland.

Patrząc się na zarobki w tym zawodzie, nie dziwimy się, że na analityka Big Data próbuje się przebranżowić znany ekonomista, prof. Krzysztof Rybiński. Zresztą, widać już pierwsze efekty jego nowego zajęcia pod postacią artykułu o zastosowaniu uczenia maszynowego w procesach oceny okresowej kadry akademickiej.

Analityk Big Data – czy to będzie najseksowniejszy zawód XXI wieku, jak kilka lat temu wieszczyły amerykańskie media? Na razie jest to na pewno zawód ciekawy i bardzo dobrze płatny. Pamiętajmy jednak, że w dobie niezwykle dynamicznego rozwoju technologii niektóre zawody mogą zniknąć równie szybko, jak się pojawiły. Być może za 20 lat to sztuczna inteligencja będzie analizowała wielkie zbiory danych i wyciągała z nich wnioski, a ludzie staną się także w tym zawodzie niepotrzebni. Scenariusz jak z filmu S-F? Być może, a być może nie, czas pokaże.

Zobacz także: Jak wygląda praca w spółce Selvita? Odwiedziliśmy największe laboratorium odkrywania leków między Berlinem a New Delhi