Ta kosiarka – monstrum w momencie zrobiłaby porządek na Twoim podwórku. I przestraszyłaby sąsiadów.

 

W świecie, w którym równo przystrzyżone trawniki są symbolem statusu, kosiarka staje się niemal niezbędnym narzędziem człowieka. Używanych modeli są tysiące. Jednak chyba żaden nie robi takiego wrażenia jak kosiarka Brielmaier. Można bez przesady powiedzieć, że to bardziej kombajn do trawników.

Kosiarka Brielmaier – belki tnące do 6 metrów szerokości

Kosiarka Brielmaier wygląda nieco dziwacznie. Niektórzy żartują, że trafiła do nas ze świata „Mad Maxa inni porównują ją do starych robotów wojennych. Ciekawe, czy ktoś używa ich do ścinania swoich 20 metrów kwadratowych podwórka, by zrobić wrażenie na sąsiadach?

Producentem tych kolosów jest niemiecki Brielmaier. W roku 2005 firma wprowadziła na rynek swoje opatentowane koła z aluminium z kolcami. Pomysł polega na maksymalizacji przyczepności i zminimalizowaniu uszkodzeń podłoża.

Do swoich kosiarek Brielmaier ma w ofercie belki tnące o szerokości 3,5 metra, 4,3 metra a nawet 6 metrów. Te ostatnie urządzenia wykorzystują tak zwaną technologię „Duo”, w której dwie maszyny bazowe zasilają jedną belkę tnącą.

Przeznaczone do użytku w terenie górzystym

Jakie jest przeznaczenie tego sprzętu? Od samego początku maszyny Brielmaier były przeznaczone do użytku w terenie górzystym. Zostały zaprojektowane dla tych, którzy muszą kosić trawę na nierównych zboczach albo podmokłych łąkach. Brielmaier sprzedaje swoje urządzenia głównie rolnikom żyjącym w Alpach.

Zobacz także: Podwodne spawanie to jedno z najbardziej niebezpiecznych zajęć na świecie

Zobacz także: Traktor z miotaczem ognia pozbywa się chwastów bez stosowania pestycydów. Ekorolnictwo made in USA