Nie czuje bólu. Jest kilka razy szybszy, silniejszy i wytrzymalszy od przeciwnika. Prawie nie śpi, widzi na kilka kilometrów. Potrafi wytrzymać pod wodą kilkadziesiąt minut. A nawet sam się zoperować, jeśli został ranny. Oto żołnierz uniwersalny, którego chce stworzyć amerykańska armia.

Starsi czytelnicy Generacji Smart zapewne kojarzą film “Uniwersalny żołnierz” z 1992 roku. Jean-Claude Van Damme jako Luc Deveraux / GR44 oraz Dolph Lundgren jako Andrew Scott / GR13 przeszli do historii kina akcji. Fabuła? Świetni żołnierze US Army, którzy zginęli w Wietnamie, zostają ożywieni i zmodyfikowani genetycznie. Stają się doskonałymi maszynami do zabijania. Jednocześnie mają stare porachunki do wyrównania, więc robi się gorąco. Poniżej trailer “Uniwersalnego żołnierza”.

 

 

Nieprawdopodobny scenariusz? Obecnie już nie tak bardzo. Amerykańskie dowództwo operacji specjalnych (United States Special Operations Command, USSOCOM) uruchomiło właśnie program “Biomedical Human Performance and Canine Research”. Wszystko wskazuje na to, że będzie to próba stworzenia doskonałych żołnierzy.

żołnierz uniwersalny

Na drodze ku stworzeniu super-żołnierza

Z komunikatu USSOCOM wynika, że przeznaczyło ono kilkanaście milionów USD na rozpoczęcie programu badawczego, który ma znaleźć sposób na podniesienie sprawności fizycznej i psychicznej żołnierzy. Chodzi m.in. o:

  • zwiększenie siły i wytrzymałości;

  • poprawę zdolności organizmu do gojenia ran;

  • poprawę umiejętności samo-leczenia u żołnierzy;

  • zwiększenie zdolności psychicznych żołnierzy do przetrwania w skrajnych warunkach.

Cele te mają zostać osiągnięte na drodze zastosowania najnowszych technologii. Żołnierze mają otrzymać „wsparcie” w postaci odpowiednich odrzywek, lekarstw, urządzeń (np. implantów, które będą chroniły przed paraliżem czy ślepotą). Wszystko po to, by amerykańscy żołnierze byli sprawniejsi i bardziej wytrzymali od przeciwników.

Żołnierz uniwersalny – oprogramowanie w mózgu, egzoszkielet na plecach

Warto przypomnieć, że to nie jest pierwszy program armii USA, który idzie w kierunku stworzenia żołnierza uniwersalnego. W 2017 roku agencja DARPA (Defense Advanced Research Projects Agency) poinformowała o uruchomieniu programu Neural Engineering System Design (NESD). W skrócie, ma on opracować oprogramowanie ładowane do ludzkiego mózgu, dzięki któremu zmysły ulegają wyostrzeniu, a zdolności psycho-fizyczne zdecydowanej poprawie.

Od 2011 roku DARPA pracuje nad specjalnymi soczewkami kontaktowymi dla żołnierzy, które mają zwiększać ich zdolność widzenia ponad 10-krotnie. Program nosi nazwę „Soldier Centric Imaging via Computational Cameras”.

Mało tego. Wiadomo, że od kilku lat istnieje prototyp egzoszkieletu XOS 2, opracowany w laboratorium firmy Raytheon współpracującej z rządem USA. To urządzenie zwiększa kilkukrotnie siłę i sprawność noszącej go osoby. Na razie nie jest używane przez armię USA, bo problemem jest jego duża energochłonność, a pisząc prościej: baterie szybko się kończą.


Na koniec dodajmy, że według popularnego portalu Business Insider, amerykańska armia pracuje nad kilkoma innymi „cudownymi” wynalazkami, które mają pomagać osiągnąć przewagę na polu bitwy:

  • kuloodporne mundury bojowe;

  • sztuczna krew, która ułatwi bieganie długodystansowe i długotrwałe przebywanie pod wodą;

  • bioniczne buty do szybkiego biegania;

  • środki całkowicie zwalczające ból;

  • tabletki przeciwsenne, niemalże likwidujące potrzebę snu.

Spróbujmy sobie wyobrazić uniwersalnego żołnierza, który posiada te wszystkie umiejętności i gadżety. A teraz spróbujmy sobie zobrazować bitwę pomiędzy takimi żołnierzami. Pojawia się obraz jednocześnie fascynujący, jak i przerażający. Jedno jest pewne: pomysły rodem z filmów S-F coraz częściej są wdrażane w życie, więc i pojawienie się udoskonalonych żołnierzy jest tylko kwestią czasu…

Zobacz także: Europejski Czołg Podstawowy. Połączenie mocnych stron niemieckiego Leoparda i francuskiego Nextera