Wśród osób zakładających startupy i małych przedsiębiorców wciąż pokutuje przekonanie, że na początkowym etapie biznesu wszystko muszą wykonywać samodzielnie. Osobiście zajmują się logistyką, księgowością, marketingiem i rekrutacją specjalistów, zamiast skupić się na rozwijaniu często unikalnego i innowacyjnego pomysłu. Czy skorzystanie z podwykonawcy może przyspieszyć rozwój biznesu?

W Polsce startupy technologiczne wciąż funkcjonują inaczej niż podobne firmy np. w Stanach Zjednoczonych. Tam powszechnie przyjętym zachowaniem jest zgłaszanie się osób z pomysłem do dużych firm informatycznych. Dobrym przykładem są projekty softwarowe, które z powodzeniem mogą być wykonywane poza strukturami startupu, przez podmioty o wiele większym doświadczeniu technologicznym, co znacząco zwiększa tempo i postęp prac. Pomysłodawcy mogą wtedy skupić się na celach najważniejszych dla sukcesu biznesu, czyli na pozyskaniu finansowania, inwestorów, czy na rozbudowywaniu sieci sprzedaży swojego rozwiązania. W naszym kraju innowacyjny biznes powstaje najczęściej w wyniku współpracy grupki znajomych, którzy w oparciu o swoją wiedzę i dotychczasowe doświadczenie, zdobyte w innych firmach, realizują swój projekt. Po zewnętrzne wsparcie zgłaszają się dopiero mając już gotowy do pokazania produkt.

– Mniej niż jeden na dziesięć startupów odnosi sukces. Konkurencja na rynku nowych technologii jest tak duża, że wygrywa ten, kto szybciej przedstawi lepiej dopracowany pomysł. Powierzenie prowadzenia projektów software development firmie technologicznej, pozwala budować przewagi konkurencyjne między innymi dzięki sprawniej i efektywniej prowadzonym projektom, jednocześnie nie angażując wewnętrznego zespołu, który może wtedy działać w obszarach istotnych biznesowo np. zamiast zajmować się mechaniką aplikacji – opracowuje jej sferę wizualną i rozwiązania UXowe, które często determinują, czy produkt będzie przyjazny i atrakcyjny dla użytkownika – mówi Jacek Chmiel, Chief Technology Officer w IT Kontrakt.

Technologie i prowadzenie projektu zostaw specjalistom

Utrzymanie pracownika odpowiedzialnego jedynie za rekrutację może wiązać się z wysoki kosztami stałymi jakie musi ponosić początkująca firma. Jednocześnie, nie zawsze tempo wzrostu jest tak wysokie, aby stworzenie stanowiska dla osoby zajmującej się jedynie sprawami personalnymi czy kadrowymi było opłacalne. Najczęściej więc, poszukiwanie kandydata do pracy i proces rekrutacyjny jest zlecany osobom np. z administracji, które nie mają kompetencji w tym zakresie. Może to wpływać na efektywność poszukiwań, a tym samym wydłużać ich czas i generować koszty. Firmy specjalizujące się w dostarczaniu zespołów IT, mają do dyspozycji swoje bazy specjalistów oraz wypracowane przez lata metody pozyskiwania i weryfikacji umiejętności kandydatów, co pozwala zminimalizować ryzyko zatrudnienia nieodpowiedniej osoby na poszukiwane stanowisko. Według danych Harvard Business Review, za 80 proc. rotacji w organizacji opowiadają złe decyzje na etapie zatrudniania pracownika.

– Przy poszukiwaniu pracownika z określonymi kompetencjami, skorzystanie z pomocy zewnętrznej jest korzystniejsze finansowo dla początkujących biznesów. Pośrednik nie tylko weryfikuje kandydata, ale także gwarantuje, że posiada on wszystkie wpisane do CV umiejętności. Dodatkowo, co jest szczególnie ważne, przy dynamicznie rozwijających się projektach w przypadku dłuższej choroby lub nieobecności poleconego do pracy pracownika, możliwe jest zorganizowanie zastępstwa, dzięki czemu prace nad zadaniem trwają bez przestoju – mówi Łukasz Kozik, Delivery Director w IT Kontrakt.

Usługi outsourcingu kadr IT czy udostępnianie zespołów specjalistów są elastyczne i mogą być dostosowane do potrzeb każdego przedsięwzięcia, w których potrzebna jest specjalistyczna pomoc informatyczna.

Specjalista na start

Spółki zajmujące się tworzeniem zewnętrznych zespołów IT chwalą się obsługiwaniem dużych globalnych klientów, przez co ich rozwiązania są często postrzegane jako drogie lub zbyt ekskluzywne dla początkującej firmy zatrudniającej 4-5 osób. Jak mówi doświadczony we współpracy ze startupami, sędzia Startup Weekend Wrocław, Dyrektor ds. Innowacji w IT Kontrakt, Grzegorz Struś, jest to bardzo niekorzystny dla twórców oprogramowania stereotyp:

– Możemy współpracować z klientem, który potrzebuje tylko jednego specjalisty na krótko np. tydzień, miesiąc. Tak pracują testerzy, czy programiści mający do napisania jedynie krótkie sekwencje kodu. Wspieramy też swoim doradztwem, np. udostępniając czas specjalisty na jedno spotkanie lub na kilka godzin. Daje to możliwość skonsultowania swoich potrzeb z ekspertem z danej technologii i dostosowanie usługi do realnego zapotrzebowania.

Grzegorz Struś dodaje również, że początkujące firmy często popełniają błąd polegający na budowania od razu pełnego rozwiązania, przewidzianego na maksymalną liczbę użytkowników. Po osiągnięciu szczytowych możliwości oprogramowania pojawia się konieczność jego rozbudowy i często przepisania na nowo. Pomoc doświadczonego eksperta, który stworzył w swoim życiu wiele podobnych technicznie rozwiązań, może pomóc tak budować produkt, aby można go było łatwo rozwijać w dowolnym momencie, bez konieczności przeprogramowywania.

Szybki wzrost bez zwiększania zatrudnienia

Z perspektywy rozwijającego się biznesu, współpraca z zewnętrznym zespołem może być najbardziej potrzebna w czasie tzw. „skoków”, czyli wtedy, kiedy dochodowa już firma musi bardzo szybko przeskalować się na większą liczbą użytkowników. Sprostanie pojawiającym się wyzwaniom czy konieczność zmodernizowania technologii sprawiają, że w krótkim czasie potrzebnych jest wielu specjalistów do możliwie jak najszybszego wprowadzenia zmian – każde opóźnienie czy prace techniczne wymagające chwilowego wyłączenia oprogramowania mogą drastycznie zmniejszyć liczbę obecnych i potencjalnych użytkowników. Po odpowiednim przeprowadzeniu takiej zmiany, można spokojnie ‘zejść’ z powrotem do mniejszego zespołu, który bez problemu poradzi sobie z bieżącą obsługą zaktualizowanego systemu.

Polska jest jednym z liderów outsourcingu usług IT w Europie. Zagraniczne, międzynarodowe firmy posiłkują się polskimi specjalistami pracującymi na kontraktach. Dzięki temu możliwe jest wydzielenie części procesów technologicznych poza organizację i tym samym zmniejszenie swoich kosztów operacyjnych (zapewnienie miejsca do pracy, sprzętu, pensji i ponoszenia kosztów związanych z rekrutacją czy ewentualnym odejściem etatowego pracownika). Początkujący przedsiębiorcy mogą korzystać z tych samych, dopasowanych do ich możliwości rozwiązań, minimalizując koszty oraz zwiększając szansę na stworzenia dobrze prosperującej firmy technologicznej.

Źródło: materiały prasowe.