Przy zastosowaniu w dużej skali broń psychotroniczna, ma rzekomo być zdolna do wywierania wpływu na nastroje i stan umysłu całych narodów. Szacuje się, że instytucje sowieckie i rosyjskie zainwestowały w drugiej połowie XX wieku badania nad nią od 500 mln do 1 miliarda dolarów.

Kiedy w 2016 roku pracownicy amerykańskiej ambasady na Kubie zaczęły dokuczać niecodzienne problemy zdrowotne zostały one początkowo zignorowane. Ciężko bowiem uwierzyć, że szum w uszach może być problematyczny. Tymczasem badania lekarskie przeprowadzone u 21 dyplomatów, którzy wrócili z Kuby, wykazały, że doznali oni uszczerbku na zdrowiu. Dlatego, kiedy w maju 2018 roku, podobnych objawów doświadczył pracownik amerykańskiej dyplomacji w Chinach, Departament Stanu (odpowiednik polskiego MSZ) wydał oświadczenie wzywające do odbycia kontroli w przypadku jakichkolwiek objawów. W swoim komentarzu do zaistniałej sytuacji Sekretarz Stanu (i były szef CIA) Mike Pompeo oświadczył zaś, że „wyniki badań medycznych są bardzo podobne i spójne do tych, które zostały przeprowadzone na Amerykanach powracających z Kuby”. Czy jest to kolejna odsłona rywalizacji mocarstw?

Materiał dotyczący dźwięków z Kuby

 

Broń psychotroniczna na czym polega

Jednym z pól konfrontacji są badania niekonwencjonalne, które są określane mianem parapsychologii, która w krajach socjalizmu zyskała określenie psychotroniki, a jej powstanie odnotowują oficjalne dokumenty CIA. Zakłada możliwość ponadzmysłowego oddziaływania na rzeczywistość, oddziaływanie za pomocą urządzeń generujących określone efekty psychosomatyczne, czy wreszcie postrzeganie pozazmysłowe. W skrócie jest to badanie zjawisk paranormalnych, które obejmują telepatię, prekognicję, jasnowidzenie, psychokinezę, ponadnaturalne moce psychiczne, doświadczenia śmierci klinicznej, doświadczenie poza ciałem, czy kontrolę umysłu i świadomości. Przy zastosowaniu w dużej skali broń psychotroniczna, ma rzekomo być zdolna do wywierania wpływu na nastroje i stan umysłu całych narodów.

Broń psychotroniczna – obszar uznawany za pseudonaukę

Chociaż obszar ten uznawany jest za pseudonaukę – ponieważ nie jest w stanie dostarczyć przekonujących i namacalnych dowodów na istnienie wyżej wymienionych zjawisk – to wieloletnie zainteresowanie służb bezpieczeństwa różnych mocarstw dowodzi, że coś na rzeczy musi być. Szacuje się, że instytucje sowieckie i rosyjskie zainwestowały w drugiej połowie XX wieku w takie badania od 500 mln do 1 miliarda dolarów (co mogło być jednak tylko czystą defraudacją). Jakkolwiek nie wydawałoby się to odległe od rzeczywistości, to rozwój pozazmysłowych form wpływu został oficjalnie potwierdzony przez rosyjskiego ministra obrony, ale również prezydenta Putina w 2012 roku. Stany Zjednoczone nie pozostają zaś w tyle. Ich armia organizuje corocznie seminarium dot. technologii przyszłości, noszące wymowną nazwę „Szalony Naukowiec”.

Broń psychotroniczna – neurobezpieczeństwo

Chociaż brak jest namacalnych sukcesów psychotroniki to cel, jakim jest stworzenie broni, która może zakłócać lub nawet zmieniać procesy poznawcze przeciwników, zaczyna się urzeczywistniać w XXI wieku za pomocą inżynierii biomedycznej, która umożliwia wpływanie na pracę mózgu. W efekcie tego zaczyna się mówić o neurobezpieczeństwie, które ma na celu nie tylko powstrzymanie wroga przed ingerencją w jego pracę oraz wolną wolę, ale w miarę możliwości, obniżenie jego zdolności. Wśród broni, które są w stanie to osiągnąć są 1) narkotyki; 2) wirusy i bakterie; 3) toksyny; 4) informacje podświadome, przekazywane zarówno w mediach elektronicznych, jak i tradycyjnych. Te ostatnie zaś wywodzą się z koncepcjiwojny psychologicznej” (tzw. psyops).

Przykład operacji psychologicznej nagranie przygotowane przez armię amerykańską w trakcie wojny w Wietnamie, mające na celu wywołanie przerażenia u przeciwnika

 

Broń psychotroniczna – mikrofalowa broń nieśmiercionośna

Jakby tego było mało, pojawiają się sugestie, że manipulowanie umysłami jest przeprowadzane za pomocą 3 rodzajów broni: elektromagnetyczne, akustyczne oraz optyczne. Rzekomo opatentowano wiele takich urządzeń. Jeden z oficjalnie dostępnych patentów stwierdza wprost, że możliwe jest manipulowanie układem nerwowym za pomocą pulsowania obrazów wyświetlanych na monitorze lub telewizorze. Od tego zaś niedaleko do stwierdzenia, że oficjalny program HAARP (który bada oddziaływanie różnych źródeł promieniowania na jonosferę) może być używany do masowej kontroli ludności. W armii amerykańskiej od 2001 roku wykorzystywana jest eksperymentalna mikrofalowa broń nieśmiercionośna, która miała zostać użyta w Iraku.

Broń psychotroniczna – badania w USA

To jednak nic nowego. Badania w USA były prowadzone już we wczesnych latach powojennych, jako projekt Bluebird / ARTICHOKE. W ramach projektu badano środki wspomagające przesłuchania, takie jak hipnozę, wymuszone uzależnienie (i późniejsze odstawienie) od morfiny oraz stosowanie innych substancji chemicznych, w celu wywołania amnezji i innych podatnych stanów u badanych. Jego kontynuacją był okryty niesławą projekt MKUltra, w którym również badano pracę ludzkiego mózgu i możliwości kontroli umysłu z wykorzystaniem substancji chemicznych. W badaniach używano między innymi LSD, ale również elektrowstrząsów deprywacji sensorycznej czy komunikacji podprogowej. Często brały w nich udział osoby nieświadome tego, w tym użytkownicy specjalnie ustanowionych do tego celu domów publicznych. Amerykańska DIA (ang. Defense Intelligence Agency) przez ponad 20 lat prowadziła zaś projekt STARGATE, który miał na celu wykorzystanie jasnowidzenia dla celów wywiadowczych. Po wydaniu ponad 20 mln dolarów projekt został zamknięty w 1995 z braku dowodów udowadniających skuteczność badanego zjawiska.

Broń psychotroniczna – ciężko się bronić

Przykład amerykańskich dyplomatów pokazuje, jak ciężko jest przed atakiem psychotronicznym się bronić. Dlaczego? Po pierwsze, ciężko go zidentyfikować. Wg słów Prof. F. Rybakowskiego z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu bardzo trudno jest odróżnić schizofrenię paranoidalną od efektu działań urządzeń psychotronicznych.

Sytuacje z Kuby i Chin nie są jedynymi atakami przeprowadzanymi za pomocą różnego typu fal, z jakimi przyszło się mierzyć służbom amerykańskim. Ambasada amerykańska w Moskwie, przez ponad dwie dekady (1953-1975) bombardowana była wiązkami mikrofal. Nie dalej, jak rok temu, amerykański dyplomata wraz z małżonką stali się celami akustycznego ataku w Uzbekistanie z końcem 2017. O ile zaangażowanie służb rosyjskich w pierwszym przypadku nie ulega wątpliwości, o tyle jest również wysoce prawdopodobne w drugim. Przyszłość pokaże, czy były to incydenty, czy weszliśmy w nową fazę rywalizacji wielkomocarstwowej.