Basen najtańszym kosztem powstał w dwa tygodnie. Obeszło się bez nowoczesnych narzędzi – wystarczył prosty, prymitywny sprzęt i dużo ciężkiej pracy.




Podczas letnich
upałów w wielu miejscach na świecie, wielu z nas marzy o tym, by mieć własny prywatny basen, w którym można by się ochłodzić. Dla tych dwóch przedsiębiorczych mężczyzn te marzenia stały się rzeczywistością.

Majsterkowicze wychodzą z podziemnej kryjówki i zaczynają wokół wykopywać ziemię prymitywnymi narzędziami. Po jakimś czasie udaje im się wykopać sporą fosę.

Dobry basen wymaga płytek. W tym wypadku też ich nie zabrakło. Mężczyźni wykonują płytki basenowe z błota zebranego z miejscowej rzeki oraz piasku. Formują je ramą, a następnie utwardza nad ogniskiem.

Basen najtańszym kosztem – wystarczył prymitywny sprzęt i dużo ciężkiej pracy

Płytki układane są w stosy a następnie przyklejane do ścian wykopanego rowu przy użyciu błota rzecznego. Powstaje twarda powłoka.

Kolejn
ym etapem jest budowa małego mostu. Wykonany jest z dwóch łukowatych wsporników i mniejszych drążków.
Na końcu basen zostaje wypełniony wodą przy użyciu małych glinianych naczyń.

Nadszedł czas na kąpiel! Zgodnie z opisem filmu budowanie  trwało dwa tygodnie. Obeszło się bez nowoczesnych narzędzi – wystarczył prosty, prymitywny sprzęt i dużo ciężkiej pracy. Pływanie w basenie, który zbudowało się samemu musi być satysfakcjonujące…

Zobacz także: Przy budowie Stonehenge wykorzystano twierdzenie Pitagorasa. 2000 lat wcześniej zanim wzór został odkryty przez greckiego filozofa