– Ostatnio nawiązaliśmy współpracę w Google i jako jedyna polska firma rozwijamy i testujemy usługę RCS. To następca SMS, który będzie umożliwiał wysyłanie zdjęć, filmów i plików do 100 MB, prowadzenie grupowych konwersacji, wykorzystanie botów czy informowanie o lokalizacji – mówi Jakub Dwernicki założycielem i prezesem grupy technologicznej R22.

– Dla większości odbiorców jesteśmy mało widoczni, ale tak naprawdę z naszych usług pośrednio korzystają niemal wszyscy Polacy – dodaje Dwernicki. 

Wojciech Matusiak: Zajmował się pan programowaniem jeszcze na studiach jak wielu założycieli internetowych biznesów?

Jakub Dwernicki: Nie. Nigdy nie programowałem. Wtedy też raczej nie kształcono przedsiębiorców internetowych (śmiech). W 1999 roku internet dopiero raczkował. Trzeba było się łączyć przez modem, prędkość transmisji wynosiła wówczas 32 kb/s (dziś jest to od 10 do kilkuset Mb/s czyli ponad 1000 razy szybciej). Ale to było coś zupełnie nowego.

Jakub Dwernicki
Jakub Dwernicki

Miałem 21 lat, studiowałem i bardzo podobał mi się internet i perspektywy jaki ze sobą niósł chciałem wejść w biznes, w którym można osiągnąć duży rozwój. Wtedy każdy chciał mieć firmę internetową, ja zawsze lubiłem wszystko co wiąże się z komputerami i nowymi technologiami.

W 2000 roku pękła bańka internetowa. Miało to wpływ na pańską firmę?

Nie. Bo bańka wpłynęła bardziej na rynek amerykański, tamtejszą giełdę gdzie każdy pomysł związany z hasłem „Internet” się sprzedawał. Podobnie jak chwilę temu na rynku kryptowalut, gdzie w mojej ocenie powstała bańka. Każda firma, która mówiła, że działa w technologii blockchain drożała na giełdzie. Dziś internet jest w zasadzie produktem pierwszej potrzeby.

Jak wyglądały początki R22?

Zaczynaliśmy jako spółka hostingowa oferując miejsce na strony internetowe, domeny i konta mailowe. Mieliśmy też taką prostą usługę BazaFirm.pl, gdzie oferowaliśmy klientom wizytówkę w katalogu firm. Wtedy to się dość dobrze sprzedawało i było bardzo popularną usługą. Ale od tego czasu minęło 19 lat…

Jakie usługi firma oferuje dziś?

Dla większości odbiorców jesteśmy mało widoczni, ale tak naprawdę z naszych usług pośrednio korzystają niemal wszyscy Polacy. Z jednej strony prowadzimy wysyłkę SMS oraz e-maili, zarówno informujących o akcjach marketingowych, promocjach ale też dostarczanych przesyłkach czy oczekującej taksówce. Ostatnio dostarczamy też informacje o tym, że np. nadciąga burza, będą korki, bo w mieście odbywa się maraton albo jakiś operator planuje naprawę sieci i wyłączy wodę. Ludzie coraz chętniej korzystają z takiej formy komunikacji. Obsługujemy coraz więcej firm, które korzystają z naszych usług.

Co to za marki?

Choćby Ikea Polska, Rossmann, Raiffeisen Bank. Wśród naszych klientów jest ok. 140 firm zaliczanych do tych największych. Ostatnio nawiązaliśmy współpracę w Google i jako jedyna polska firma rozwijamy i testujemy usługę RCS. To następca SMS, który będzie umożliwiał wysyłanie zdjęć, filmów i plików do 100 MB, prowadzenie grupowych konwersacji, wykorzystanie botów czy informowanie o lokalizacji. To rozwiązania dobrze znane z rożnych komunikatorów, takich jak WhatsApp czy Messenger. Z tą różnicą, że RCS będzie dostępny w każdym telefonie wyposażonym w Androida i nie trzeba instalować żadnej aplikacji. Myślę, że RCS przyniesie wiele ciekawych korzyści dla użytkowników i dla naszych klientów.

Jakie korzyści ma pan na myśli?

Będziemy mogli śledzić gdzie jest przesyłka, która do nas zmierza – zobaczymy jej lokalizację na mapie. Podobnie jak teraz możemy podglądać zamówionego Ubera czy taksówkę. Kolejna sprawa to rezerwowanie biletów lotniczych w prostej formie.

R22 to także domeny i hosting.

Tak. Dostarczamy po prostu miejsce, gdzie firmy prowadzą strony internetowe, domeny, skrzynki mailowe. To taka podstawa funkcjonowania przedsiębiorstwa w sieci. Mamy 200 tys. klientów i jesteśmy jedną z największych firm w Polsce w tym obszarze. I cały czas rośniemy.

Jakub Dwernicki
Jakub Dwernicki

Wchodzimy też w nowe obszary – big data i machine learning w obszarze komunikacji firm z klientami. W skrócie chodzi o to żeby algorytmy, które pracują po stronie serwerów były jak najbardziej inteligentne i potrafiły analizować miliardy komunikatów, które wymieniamy z klientami. Pozwoli to eliminować niepotrzebną komunikację, a te informacje, które ludzie chcą otrzymywać – personalizować.

Jakie plany na przyszłość?

Planujemy wejść na zagraniczne rynki. To naturalny kierunek rozwoju naszej firmy. Powoli wyczerpujemy możliwości przejęć w Polsce. Rozglądamy się za krajami, gdzie rynek jest jeszcze bardziej perspektywiczny niż polski. Polska rozwija się szybko, ale są kraje gdzie wzrost jest jeszcze szybszy, bądź te kraje są w rozwoju kilka lat za nami.

To kraje naszego regionu – Słowacja, Czechy, Rumunia, Węgry. Generalnie południe środkowej Europy. Kraje mniejsze od Polski, które wydają się być naturalnie dla polskich firm atrakcyjnym rynkiem do inwestowania. Tak jak kiedyś Polska dla zachodnich firm.

Ponoć nie lubi pan rzeczywistości wirtualnej.

Świat wirtualny wydaje się światem sztucznym. Czym innym jest e-commerce, kiedy przed ekranem komputera robimy zakupy, a czym innym zakładanie specjalnych okularów i wchodzenie w sztuczny wyimaginowany świat. Nie oceniam, czy jest to złe czy dobre. To kwestia osobowości.

Jednak rozróżniam swoje stanowisko prywatne i służbowe. Uważam, że świat będzie szedł w kierunku rzeczywistości wirtualnej, bo większość ludzi akceptuje takie technologie. Mimo to jestem zwolennikiem prawdziwych emocji a nie sztucznych.

Dlatego ściga się pan samochodami wyścigowymi na torze?

Zdecydowanie wole prawdziwe przeciążenie prędkości niż symulatory. Na torze dążymy do perfekcji, do powtarzalności. To moja pasja od bardzo dawna. Jaszcze w liceum ścigałem się na gokartach.

Zobacz także: Popowicz: Wiele darmowych gier online zarabia rocznie więcej niż „Wiedźmin” zarobił w całej swojej historii

Jakub Dwernicki jest założycielem, prezesem i jednym z głównych akcjonariuszy grupy technologicznej R22. Wcześniej prezes Inotel S.A. – firmy telekomunikacyjnej, a także pomysłodawca i główny inżynier strategii spółki Oxylion.