Stabilizatory kamer produkowane w Polsce były już używane na planie takich filmów jak Marsjanin, Gwiezdne Wojny Przebudzenie Mocy i Stażysta. Korzystają z nich setki operatorów na całym świecie, głównie w USA.

ACR Systems to polska firma z zaledwie 5 – letnią historią. Założyło ją dwóch inżynierów.

 

 

Zajmowaliśmy się kręceniem materiałów wideo z dronów. Gdy okazało się, że nie mamy odpowiedniego urządzenia do stabilizacji obrazu wpadliśmy na pomysł, że możemy taki sprzęt stworzyć sami. W końcu byliśmy inżynierami – wspomina Max Salamonowicz, współzałożyciel firmy i jej prezes.

Zaczęło się od Kikstartera

Pomysłów im nie brakowało, jednak szybko okazało się, że wyprodukowanie gimbala wymaga zainwestowania dużych pieniędzy. – Postanowiliśmy zaatakować Kikstarter – mówi Salamonowicz.

Internetowa zbiórka na platformie crowdfundingowej okazała się strzałem w dziesiątkę. Udało się zebrać od internautów 1 mln zł. Za te pieniądze powstało sto pierwszych gimbali. Jak przyznaje Salamonowicz – jeszcze dość prymitywnych. Przynajmniej w porównaniu do tych dzisiejszych naszpikowanych elektroniką.

Stabilizator kamer ACR Systems

 W 2015 roku w ACR Systems uwierzył fundusz SpeedUp Venture Capital Group i wyłożył 1,5 mln zł na rozwój firmy. Dzięki temu mogła ona ruszyć z profesjonalną działalnością.

Dziś ACR Systems produkuje już gimbale III generacji. To obecnie najbardziej zaawansowane technologicznie w Europie elektroniczne stabilizatory kamer.

Korzystano z nich podczas produkcji filmów Marsjanin, Gwiezdne Wojny Przebudzenie Mocy i Stażysta. Systematycznie używa ich kilka wielkich stacji telewizyjnych, m.in. ITV, Discovery i National Geographic a także twórcy teledysków. Obecnie pomagają przy kręceniu filmu dokumentalnego o Beyonce.

Autorska konstrukcja silników bezszczotkowych

Skąd sukces małej polskiej firmy wśród najbardziej wymagających klientów? Z uwagi na swoje niewielkie rozmiary oraz możliwości gimbale ACR Systems umożliwiają filmowcom tworzenie ujęć z dotychczas niedostępnej perspektywy. Są stosowane zarówno przez operatorów „naziemnych” jak też i operatorów dronów. Do drona można je podłączyć w kilka minut.

Twórcy zadbali o kilka przydatnych funkcji odróżniających polski sprzęt od tańszych chińskich odpowiedników. Ekran w technologii OLED wraz z klawiaturą umożliwia użytkownikowi zmianę wszystkich ustawień bez zastosowania zewnętrznych aplikacji. Z kolei autorska konstrukcja silników bezszczotkowych opartych na trzech asymetrycznych łożyskach zapewnia całkowicie bezgłośną pracę stabilizatora przy minimalnym zużyciu prądu. Do tego to jedyne gimbale na świecie, które zasilają kamery produkcyjne wraz z akcesoriami.

W całości polska produkcja

Co ważne to w całości polski projekt i polska produkcja. W firmie zlokalizowanej w Warszawie pracuje 20 osób.
Na początku roku roku firma postanowiła pozyskać
400 tys. zł na rozwój z crowdfundingu udziałowego. Za pośrednictwem polskiej platformy Beesfund.com sprzedawała akcje po 40 zł za sztukę. Cel – rozwój i produkcja stabilizatora kamer III generacji przystosowanego do pracy z lekkimi kamerami. Obecnie ACR Systems przygotowuje się do debiutu na warszawskiej giełdzie.

Zobacz także: OPTeam – informatyczna firma z Podkarpacia wchodzi do Niemiec