Pierwszy polski samochód elektryczny może pojawić się na drodze już wiosną 2019 roku. Ma kosztować nie więcej niż 50-60 tys. zł.

Wszystko wskazuje na to, że już niedługo w Polsce pojawi się pierwszy samochód elektryczny. Projekt zakłada przede wszystkim spopularyzowanie ekotransportu oraz rozwinięcie rynku dla firm, które na nim działają.

Polski samochód elektryczny – potrzebne przepisy

Póki co nie ma jednak określonych regulacji prawnych, chociaż rząd w grudniu 2017 roku przyjął ustawę o elektromobilności. Powstać ma również Fundusz Niskoemisyjnego Transportu, który ma wesprzeć finansowo produkcję samochodów elektrycznych, akumulatorów oraz rozwój całej infrastruktury tego nowoczesnego i przyjaznego dla środowiska projektu.

Zachętą dla kupna samochodu elektrycznego będą na pewno przepisy drogowe sprzyjające sprawnemu poruszaniu się po mieście. Kierowcy takich samochodów będą mogli korzystać z pasów przeznaczonych dla autobusów, parkować bez opłat w miejscach dostępnych publicznie. Zakłada się również zmniejszenie podatków dla kierowców decydujących się na ekomobilność. Elektryczny samochód będzie mógł przejechać ok. 150 km na jednym ładowaniu akumulatora.

Pierwsze samochody elektryczne mają się pojawić już wiosną 2019 roku – ogłosiła spółka ElektroMobility Poland.

Polski samochód elektryczny – projekty

Spółka ElektroMobility Poland wybrała już cztery prototypy samochodów, które zobaczymy w 2019 roku. Wybrano je aż spośród ponad sześćdziesięciu zakwalifikowanych projektów. Każdy z finalistów otrzymał 50 tys. złotych.

Projektanci inspirowali się historią polskiej motoryzacji, co widać w ich prototypach. Być może dzięki temu uda się odbudować dobrą markę polskiego samochodu. Samochody elektryczne nie mogą być duże, będą to raczej kompaktowe maszyny, którymi będzie można sprawnie poruszać się po mieście. Głównym kryterium wyboru zwycięskich projektów było bezpieczeństwo, ale także innowacyjność oraz funkcjonalność i oczywiście realna możliwość powstania takiego samochodu.

Pierwszy prototyp będzie nosił nazwę Junior. Autorem tej propozycji jest Łukasz Myszyński. Będzie to niewielka, zgrabna maszyna nastawiona na przewożenie dzieci na tylnych siedzeniach.

Junior. Źródło: konkurs.emobilitypoland.pl

Drugi pomysł, którego autorem jest Mateusz Tomiczek to Concept Curie. Jednym z atutów tej propozycji – w tym przypadku estetycznym – jest na pewno ciekawy, futurystyczny wygląd.

Concept Curie. Źródło: konkurs.emobilitypoland.pl

Polski samochód elektryczny – dodatkowy projekt Lotosu

Trzeci projekt prototypu – SE1 (autor to Damian Woliński, najmłodszy z wygranych), to kolejna propozycja mikro elektrycznego samochodu.

SE1 . Źródło: konkurs.emobilitypoland.pl

Czwarty prototyp (Be-e) zaprojektowany został przez Sebastiana Nowaka. Ciekawostką jest to, że pomysł narodził się z inspiracji projektu polskiego samochodu Beskid106 z lat 80, który jednak nigdy nie trafił do masowej produkcji.

Be-e. Źródło: konkurs.emobilitypoland.pl

Powstały już dokumentacje techniczne prototypów, w grudniu 2018 roku zwycięzcy przygotują kilka samochodów na podstawie swoich projektów.

W kwietniu okazało się, że jeszcze jeden prototyp zbuduje Grupa Lotos. Będzie wyróżniał się wymiennym akumulatorem. W Lotosie pracuje nad nim specjalna komórka badawcza.

Polski samochód elektryczny – cena

Polski samochód elektryczny ma za zadanie „zelektryfikować” nasze drogi. Priorytetem jest więc możliwość kupna takiego pojazdu przez każdego, przeciętnego mieszkańca naszego kraju. Piotr Zaremba, szef projektu Electromobility Poland zakłada że jeśli pomysł ekotransportu i rozwoju niezbędnej infrastruktury ma wypalić, samochód elektryczny nie może kosztować więcej niż 50-60 tys. zł. Oczywiście na cenę wpływać będzie również rozwój ekotransportu w innych krajach. Im więcej elektronicznych samochodów powstanie, tym ich produkcja będzie tańsza.

Zobacz także: Zakłady Apple są teraz w 100 % zasilane czystą energią

Miejmy więc nadzieję, że w roku 2019 pojawią się już pierwsze polskie samochody elektryczne. Być może dzięki wchodzącym w życie ustawom, które na celu mają wspomaganie infrastruktur i produkcji e-samochodów już niedługo nasze powietrze będzie czystsze, podróżowanie tańsze, a poruszanie się po mieście sprawniejsze.

Zobacz także