Niemcy chcą wprowadzić bezpłatny transport publiczny w kilku miastach m.in. w Bonn i Mannheim. Wszystko po to, żeby zmniejszyć zanieczyszczenie powietrza. Program rusza w tym roku.

Ochrona środowiska już od dawna jest jednym z priorytetów niemieckiej polityki. Dlatego teraz nasi zachodni sąsiedzi podejmują walkę z rosnącym poziomem zanieczyszczeń w dużych miastach. Jaki mają pomysł? Chcą wprowadzić bezpłatny transport publiczny w Bonn, Essen, Reutlingen, Mannheim i Herrenberg.

Zobacz także: Traktor z miotaczem ognia pozbywa się chwastów bez stosowania pestycydów. Ekorolnictwo made in USA

Bezpłatny publiczny transport to tylko jeden z pomysłów

Cały program ma za zadanie obniżyć poziom zanieczyszczeń w dużych miastach na różne sposoby. Poza bezpłatnym transportem publicznym, przewiduje on także specjalnie wydzielone obszary o niskim poziomie zanieczyszczeń, wprowadzenie elektrycznych autobusów i taksówek oraz zachęcanie mieszkańców miast do posiadania elektrycznych pojazdów zamiast tych tradycyjnych.

Niemcy pod presją Unii Europejskiej

Niemcy działają pod presją Unii Europejskiej. Zgodnie z opublikowanym raportem przez Europejską Agencję Środowiska w Europie ponad 500 tys. zgonów może być spowodowane wysokim poziomem zanieczyszczeń, z czego najwięcej w Niemczech. Zaraz potem wśród najbardziej zanieczyszczonych krajów Europy znalazły się Wielka Brytania i Francja.

Chodzi o przekroczenie dozwolonego poziomu zanieczyszczeń, a dokładniej mieszaniny toksycznych substancji PM10 i dwutlenku azotu (NO2). W związku z tym Komisja Europejska zdecydowała się pozwać Niemcy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Średnioroczne stężenia NO₂ w 2013 roku [µg/m³]. Źródło: Air Quality in Europe

Pojawia się kilka znaków zapytania

Po pierwsze, Niemcy mają bardzo mało czasu na wprowadzenie wszystkich rozwiązań naraz. Wymaga to także dużych środków finansowych. Ponadto bezpłatny transport publiczny spowoduje odpływ przychodów ze sprzedaży biletów dla dużej części niemieckich firm. I co najważniejsze nie ma żadnej gwarancji, że program odniesie sukces. Podobne rozwiązania chciały wprowadzić takie miasta jak Paryż, Portland czy Seattle. Niestety bez powodzenia.

Być może Niemcy dadzą innym krajom jak skutecznie walczyć z zanieczyszczeniami. W końcu są znani ze swojej dokładności i precyzji. Pierwsze efekty programu będą widoczne w przyszłym roku.

Zobacz także: Chiny walczą ze smogiem. Wojsko zasadzi drzewa na 84 tys. kilometrów kwadratowych

Zobacz także