Ta idea robi furorę w dużych miastach w USA. Budynki co-livingowe, takie jak WeLive i Ollie oferują mieszkania w wysokim standardzie z obsługą all-inclusive – sprzątaniem i wymianą ręczników.

Siedemnastego maja odbyła się gala Bryły Roku – coroczne święto architektury, w trakcie którego nagradzane są najlepsze polskie projekty. Bryły Roku to też o spotkanie specjalistów i entuzjastów oraz okazja do namysłu nad trendami, które ukształtują naszą przyszłość.

W tym roku na ustach wszystkich był co-housing (czyli „akademiki” dla dorosłych), budynki, które produkują (energię, żywność, wodę), oraz domy w całości z… recyclingu.

Budynki przyszłości – co-livingowe

Niejeden były student wspomina z rozrzewnieniem czasy mieszkania w akademiku. Człowiek nie musiał martwić się samodzielnym konserwowaniem swojego lokum, a ewentualne awarie po prostu zgłaszał dyrekcji. Dodatkowo rozrywka i towarzystwo było zwykle na wyciągnięcie ręki. Gdyby tylko akademiki miały standard dobrego hotelu… Właśnie naprzeciw takim marzeniom wychodzi koncepcja co-livingu. Ta idea robi furorę w dużych miastach w USA. Budynki co-livingowe, takie jak WeLive i Ollie oferują mieszkania w wysokim standardzie z obsługą all-inclusive (sprzątanie, wymiana ręczników, świeże mydełka).

Od zwykłego hotelu odróżnia je jednak wspólnota. Mieszkańcy tych budynków – zwykle zamożni millenialsi – nie chcą być w swoim budynku anonimowi. Lubią ze swoimi sąsiadami gotować, ćwiczyć jogę, organizować wieczory filmowe, relaksować się w saunie… Twórcy „Welive” reklamują swój koncept hasłem „przestrzeń, która sprzyja nawiązywaniu wartościowych relacji”. Zupełnie jak akademik…

Budynki, które produkują energię, wodę i żywność

Gdy mówimy o ekologicznej gospodarce przyszłości zwykle myślimy o zmniejszeniu produkcji. A jednak budynki przyszłości, będą produkować… więcej. Nie chodzi jednak o zanieczyszczenia, a przeciwnie – o energię, wodę i żywność.

Firma Lamborghini, na ogół nie kojarząca się z ekologią, wybudowała w Bolonii zakład produkcyjny, który szczyci się mianem najbardziej ekologicznego w całych Włoszech. Południowa fasada biurowca firmy pokryta jest panelami słonecznymi, co pozwala na generowanie energii. W kompleksie zastosowano też urządzenia do zbierania i reutylizacji wody deszczowej, znajduje się tu też park sprzyjający bio-różnorodności. Cały zakład ma zerową emisję C02!

Film przedstawiający zakład Lamborghini w Bolonii:


Fasada budynku pokryta ponurymi czarnymi panelami słonecznymi nie każdemu jednak przypadnie do gustu. I tu wkracza zupełnie nowa
technologia – smart okna, takie jak Eni Ray Plus®, które pełnią jednocześnie rolę szyb i paneli słonecznych.

Z kolei innego rodzaju innowacyjne panele pozwalają skraplać wodę z powietrza. To rozwiązanie, które może w dłuższej mecie zapewnić dostęp do wody w domach, które nie mają kanalizacji, lub w obszarach suchych. Wizjonerzy, stojący za marką Zero Mass Water zapewniają, że ich panele mogą produkować wodę nawet na pustyni!


 

Ze względu na zwrot w kierunku zdrowego odżywania, coraz więcej ludzi chce hodować własne warzywa, nawet mieszkając w bloku. Naprzeciw ich potrzebom wychodzą specjalne lodówki-szklarnie, w których zawsze znajdziemy świeże pomidory prosto z krzaczka.

Budynki z recyclingu

Michał Mazur, zawodowy ‘tropiciel trendów’, w wygłoszonej podczas gali „Brył” prezentacji przekonywał, że dziś nie wystarczy, żeby architekt myślał o tym jak zbudować budynek i jak będzie się on prezentował – powinien także zaplanować, jak budynek będzie można… rozebrać i wykorzystać ponownie użyte materiały. Nasza cywilizacja produkuje mnóstwo odpadków – przyszłość należy do tych, którzy będą potrafili na nie spojrzeć nie jak na śmieci, ale jak inspirujące materiały do wykorzystania. Przykładowo nowatorska technologia StoneCycling przetwarza odpady ze szkła, cementu oraz ceramiki (np. starą armaturę łazienkową) w cegły. Chociaż taka cegła jest droższa niż tradycyjna, to w dłuższej mecie oznacza oszczędność – choćby kosztów związanych z wywozem, przechowywaniem i utylizacją śmieci.

Architektem, który wyznacza tendencje, jeśli chodzi o nowatorskie, ekologiczne podejście do budowania jest Holender Peter von Assche, gość honorowy tegorocznej gali Bryła roku. Można powiedzieć, że obalanie przekonań dotyczących tego co można, a co nie w architekturze to jego hobby. Postawił sobie za cel tworzenie architektury ekologicznej, estetycznej i przystępnej cenowo.

Prawdziwą sensacją był zbudowany przez niego pawilon „People’s Pavilon”, będący ozdobą Dutch Design Week. Budowla opiera się na założeniach architektury cyrkularnej – żadnych odpadów, żadnego zbędnego wytwarzania! Konstrukcja powstała więc w całości z materiałów… pożyczonych od zakładów lub mieszkańców Eindhoven, które złożono bez wiercenia ani klejenia (zostały zwrócone właścicielom po imprezie). Z kolei fasada pokryta została efektownymi „łuskami” z przetworzonych plastikowych odpadów.

People’s Pavilon, źródło bureau SLA

Innym udanym projektem Petera von Assche jest ozdobny dach nad przestrzenią wystawową w Forcie Aspere, w Holandii. Do współpracy zaproszono pobliskie Muzeum Szkła z Leerdam, które z kolei zaangażowało… lokalne dzieci. W ramach warsztatów 600 dzieci w wieku szkolnym ozdobiło szklane płytki, z których ułożono efektowną wielobarwną kopułę, skrywającą konstrukcję. To świetny przykład architektury, która buduje nie tylko efektowne domy, ale też… wspólnotę.

Kopuła Fortu Aspere, źródło : bureau SLA

Czekamy aż do Polski dotrą zdobycze ekologicznej architektury. Ze swojej strony zapewniamy dużo plastiku i starej armatury, trochę słońca… i dzieci!

Zobacz także