Taki kontrowersyjny pomysł ma redakcja portalu Futurism. Co by było, gdyby Musk, ze swoją odwagą, pomysłowością i dynamizmem połączył siły z Apple, firmą technologiczną o ogromnych i stabilnych dochodach, ale od wielu lat już nie proponującej innowacji?

Taki kontrowersyjny pomysł ma redakcja portalu Futurism. Co by było, gdyby Musk, ze swoją odwagą, pomysłowością i dynamizmem połączył siły z Apple, firmą technologiczną o ogromnych i stabilnych dochodach, ale od wielu lat już nie proponującej innowacji?

Apple to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek świata. Produkty z logo nadgryzionego jabłka są przedmiotem pożądania i symbolem statusu pod każdą szerokością geograficzną. Ale słychać głosy, że od czasu śmierci Steva Jobsa, legendarnego prezesa Apple, firma „jedzie na opinii”. Jej produkty już nie przecierają nowych szlaków, a po piętach kalifornijskiemu gigantowi depczą chińscy producenci. Przykładem może być najnowszy Macbook 12, którego wierną kopię, w niższej cenie, wypuścił Huawei.

.

Huawei Matebook – materiały producenta
Macbook 12 – materiały producenta

Miłośnicy technologii zastanawiający się nad obiecującymi kierunkami rozwoju obecnie zwracają wzrok nie na gadżeciarski Apple, ani na powielające rozwiązania chińskie firmy, ale na przedsięwzięcia Elona Muska, genialnego przedsiębiorcy i ojca wielu innowacji. Musk, urodzony w Południowej Afryce, sam nauczył się programowania w wieku 17 lat. Fortunę zrobił dzięki firmie X.com zajmującej się przekazami pieniężnymi – to przodek dzisiejszego Paypala.

Firmy Muska mają mało stabilną sytuację finansową

Musk osiągnąwszy sukces finansowy (magazyn Forbes uznał go za 53 najbogatszą osobę na świecie), nie spoczął na laurach. Jest prezesem Tesli, producenta paneli słonecznych i aut elektrycznych, Neuralink, firmy pracującej nad opracowaniem czipów, które można by wszczepiać do mózgu, OpenAI – przedsiębiorstwa non profit, zajmującego się rozwijaniem sztucznej inteligencji, a także SpeceX – producenta rakiet i statków kosmicznych. To ta ostatnia była ostatnio na ustach wszystkich, gdy Musk lansował tezę, że przyszłość ludzkości leży w kolonizacji Marsa.

Pomimo innowacyjności, firmy Muska mają mało stabilną sytuację finansową. Raz biją giełdowe rekordy, raz lecą na łeb na szyję, a specjaliści przypinają im łatkę „ryzykownych inwestycji”. Być może dlatego gigant myśli technologicznej założył także tzw. Nudną Firmę – Boring Company. To gra słów – ‘boring’ to zarówno ‘nudny’ ja ‘drążący’, a właśnie tym drugim zajmuje się to przedsiębiorstwo budowy tuneli.

Apple powinna po prostu… kupić Teslę

Z ciekawą tezą wystąpiła niedawno redakcja Futurism.com. Co by było, gdyby Musk, ze swoją odwagą, pomysłowością i dynamizmem połączył siły z Apple, firmą technologiczną o ogromnych i stabilnych dochodach, ale od wielu lat już nie proponującej innowacji? Futurism.com podpowiada, że Apple powinna po prostu… kupić Teslę (o której sam Musk mówi jako o firmie–bankrucie) a Muska uczynić swoim prezesem. Dla Apple, firmy, która ma wielkie zasoby kapitałowe byłaby to inwestycja we własną przyszłość – w końcu, jak długo można odgrzewać te same kotlety – iPhone’a, iPad i Macbooka? Dla Muska Apple stanowiłaby stabilną bazę pozwalającą przyciągnąć kapitał i realizować prawdziwie przyszłościowe przedsięwzięcia: zatrzymanie globalnego ocieplenia przez produkcję ekologicznej energii, stworzenie kolonii na Marsie, zmienienia oblicza przemysłu samochodowego.

Taki scenariusz to w tej chwili na razie czysta hipoteza. Zdaje się jednak, że przyszłość technologii leży właśnie w sojuszach starych, stabilnych gigantów z młodymi, dynamicznymi firmami, które, oprócz inżynierów i zaplecza technologicznego, mają jeszcze jedną ważną rzecz – wizję.

 

Zobacz także