Wykorzystując system elektrod, przekaźników i odbiorników, naukowcy byli w stanie przywrócić funkcjonowanie nóg u małp, całkowicie omijając uszkodzone nerwy. Chociaż może minąć więcej niż dekada zanim implanty pomogą ludziom, pojawia się nadzieja dla setek tysięcy osób z urazami rdzenia kręgowego. Ruszyły już badania kliniczne.

Elektrody wszczepione w mózg i kręgosłup pomagają sparaliżowanym małpom chodzić. Neurolodzy stojący za badaniem poinformowali, że implanty przywracają funkcjonowanie nóg naczelnych niemal natychmiast. Odkrycia są szczegółowo opisane w magazynie „Nature”.

Elektrody umieszczono w kluczowych częściach ciała

Rdzeń kręgowy badanej małpy został częściowo przecięty, więc nogi nie miały możliwości komunikowania się z mózgiem. Aby poprawić łączność na linii mózg-kręgosłup, elektrody umieszczono w kluczowych częściach ciała małpy. Implanty umieszczono w mózgu małpy w części kontrolującej ruch nóg, razem z nadajnikiem bezprzewodowym znajdującym się poza czaszką. Elektrody umieszczono również wzdłuż rdzenia kręgowego, poniżej doznanego urazu.



Program komputerowy dekodował sygnały mózgowe wskazujące ruch n
óg i przesyłał sygnały do elektrod w kręgosłupie. W ciągu zaledwie kilku sekund małpa zaczęła poruszać nogami. Po kilku dniach chodziła po bieżni. Nie było nawet potrzeby fizjoterapii ani treningu.

Badania kliniczne z udziałem ośmiu osób

Eksperyment jest ogromnym przełomem – po raz pierwszy implanty pomagają chodzić naczelnym. Do tej pory przeprowadzono wiele badań mających na celu opracowanie leczenia dla sparaliżowanych pacjentów, ale większość z badań przeprowadzono na gryzoniach.

Wyniki były z
askakująco pozytywne, ale naukowcy twierdzą, że potrzeba co najmniej dekady, by dostroić technologię do człowieka. Na szczęście nasze ciała są bardzo podobne do małp i naukowcy uważają, że dostosowanie może być szybkie. Pierwsze badania kliniczne z udziałem ośmiu osób z częściowym porażeniem kończyn dolnych są już prowadzone w Szwajcarii.
Technologia ta mogłaby zmienić życie wielu osób na świecie. W samych Stanach Zjednoczonych jest około 282 tys. osób z urazami rdzenia kręgowego.

Zobacz także