Spółka Duke Energy Florida zdecydowała się wykorzystać fundusze, które miała przeznaczone na budowę elektrowni jądrowej na instalacje do pozyskiwanie energii słonecznej.

Choć przy pozyskiwaniu energii atomowej praktycznie nie wytwarza się konwencjonalnych zanieczyszczeń powietrza, takich jak gazy cieplarniane czy smog, to pozostaje problem niebezpiecznych odpadów. Z planów budowy elektrowni jądrowej wycofała się firma energetyczna z Florydy.

Mniej energii niż z atomu

Duke Energy Florida wyda 6 mld dol. na zwiększenie mocy pobierania energii słonecznej do poziomu 700 MW. To znacznie mniej niż miała wytwarzać planowana wcześniej elektrownia atomowa (aż 2,2 GW). Mimo to mieszkańcy Florydy przyjęli wiadomość z radością.

Liderem Chiny

Światowym liderem pozyskiwania energii słonecznej są Chiny. Kraj ten tylko w ciągu pierwszych dwóch miesięcy tego roku zwiększył moce o 24 GW. Do 2020 roku moce mają wynieść 104 GW. Dla porównania potężne Stany Zjednoczone wytwarzają 44,7 GW z energii słonecznej.

Zobacz także: Chiny testują pożeracz smogu. Wieża wypluwa 8 mln m3 przefiltrowanego powietrza na dobę

Choć w Chinach wciąż powstają nowe siłownie opalane węglem, ponad 100 projektów zostało w tym roku wstrzymanych. Od 2020 roku moc uzyskiwana z węgla ma już nie rosnąć.

Zobacz także