Na niektóre kierunki studiów zostaną przywrócone egzaminy. Doktorantów będzie mniej niż dotychczas, ale otrzymają stypendium i prawo do urlopu rodzicielskiego. Zmniejszona zostanie rola habilitacji. Wprowadzone zostaną oddzielne ścieżki kariery dla badaczy i wykładowców – to tylko część założeń nowej ustawy o szkolnictwie wyższym. 19 marca Gowin niespodziewanie wycofał się z ważnego postulatu: „Kwestie podwyżek dla pracowników naukowych na razie odłożyliśmy”. 

Ustawa o szkolnictwie wyższym będzie tematem obrad na posiedzeniu rządu 20 marca. To nietypowa ustawa, wypracowana w ciągu dwóch lat prac ekspertów, konsultacji ze środowiskiem akademickim i konferencji naukowych. Zwana jest szumnie ‘Konstytucją dla Nauki’ oraz „Ustawą 2.0”, ma własną stronę internetową, a jej inicjator, wicepremier Jarosław Gowin obiecuje, że wpisze się ona w Strategię Odpowiedzialnego Rozwoju, czyli tak zwany Plan Morawieckiego, i rozwiąże wiele problemów, z którymi od lat boryka się polskie szkolnictwo wyższe. Sprawdzamy, kto może zyskać (a kto stracić) na nowej ustawie.

Ustawa o szkolnictwie wyższym 2018 – konsekwencje dla studentów

Studia pozostaną w Polsce bezpłatne, mają też pojawić się dodatkowe stypendia dla zdolnych studentów. Trudniejszy może stać się wybór uczelni – niektóre regionalne uczelnie stracą status uczelni badawczych, ambitni studenci i studentki będą więc musieli wybrać duże ośrodki (tzw. akademie) lub uczelnie wyróżnione w ramach ‘regionalnych inicjatyw doskonałości’ (przy czym poszczególne regiony mają mieć swoje obszary specjalizacji). Na niektóre kierunki studiów zostaną przywrócone egzaminy, które wycofano wraz z wprowadzeniem nowej matury. Ustawa chroni też prawa studentów (np. w zakresie wprowadzania dodatkowych opłat za studia) i zapowiada zwiększenie roli praktyki w toku studiów. Także kształcenie zawodowe zostanie dowartościowane – szkoły zawodowe będą także mogły starać się o dodatkowe środki w ramach skierowanych do nich inicjatyw doskonałości. Posiadane doświadczenie zawodowe natomiast będzie mogło służyć jako podstawa do uznania etapu studiów.

Ustawa o szkolnictwie wyższym 2018 – konsekwencje dla doktorantów

Nowa ustawa ma zaadresować wiele problemów, które sprawiają, że absolwenci rezygnują z kariery naukowej. Kształcenie doktorantów ma opierać się na modelu szkół doktorskich, rozwiązaniu znanego z krajów anglosaskich, gdzie graduate schools zajmują się wyposażaniem młodych naukowców nie tylko w wiedzę, ale też w praktyczne umiejętności związane z metodami badań, pisaniem tekstów akademickich, aplikowaniem o granty etc. Szkoły doktorskie będą interdyscyplinarne, obejmując przynajmniej dwie dziedziny – to ma sprzyjać wymianie wiedzy. Doktoranci, których będzie prawdopodobnie mniej niż dotychczas i będą studiować tylko na uczelniach badawczych, mają też uzyskać lepsze warunki socjalne – wszyscy otrzymywać będą stypendium, będzie im też przysługiwał urlop rodzicielski.
Ustawa o szkolnictwie wyższym 2018

Zwiększą się wymagania dotyczące posiadanych publikacji naukowych niezbędnych do uzyskania stopnia doktora. Choć ustawa miała w założeniu walczyć ze zjawiskiem ‘klik’ i ‘chowu wsobnego’, komentatorzy zwracają uwagę, że nie zawiera zapisów zapewniających uczciwe konkursy. Zrezygnowano też z punktu, który nakazywał pierwszą pracę po doktoracie podjąć na innej uczelni niż macierzysta. Młodzi doktorzy którym uda się uzyskać zatrudnienie na uczelni, będą mogli się cieszyć większą niż dotąd autonomią – zmniejszona zostanie bowiem rola habilitacji, która do tej pory często spowalniała rozwój kariery i uzależniała badaczy od starszych kolegów. Jednocześnie, w wypadku badaczy, którzy będą chcieli uzyskać habilitację, liczyć się będą przede wszystkim kryteria jakościowe. Powstanie też osobna ścieżka dla osób chcących rozwijać badania w ramach działalności komercyjnej – tak zwane doktoraty przemysłowe.

Ustawa o szkolnictwie wyższym 2018 – konsekwencje dla naukowców

Naukowcy od lat skarżą się na niskie pensje na uczelniach. Szerokim echem odbił się tekst profesora, który twierdził, że jego zarobki w PAN-ie są porównywalne z pracownikiem supermarketu. Choć Jarosław Gowin ma na ten temat inne zdanie (stwierdził niedawno, że profesorowie zarabiają średnio 10 000 złotych), nowa ustawa miała podjąć kwestię zarobków na uczelniach. Według wstępnych założeń miały być one powiązane ze średnią pensją na rynku.
Jednak wczoraj Gowin stwierdził, że na razie podwyżek nie będzie. Wicepremier w programie „Money. To się Liczy” ujawnił, że jest po rozmowach w tej kwestii z premierem Morawieckim oraz minister Czerwińską.

– Rozmawialiśmy o wzroście nakładów na naukę i szkolnictwo wyższe. Kwestie podwyżek na razie odłożyliśmy – powiedział  Gowin.

Kolejną ważną zmianą dla naukowców będzie wprowadzenie oddzielnych ścieżek kariery dla badaczy i wykładowców. Dzięki temu osoby chcące skupić się na dydaktyce nie będą zmuszane do prowadzenia badań pro forma, a ci chcący skupić się na badaniach będą mieli niższe dydaktyczne pensum. Szybciej można będzie też zostać ‘profesorem dydaktycznym’.

 

Ustawa o szkolnictwie wyższym 2018 – konsekwencje dla uczelni

Ustawa 2.0 ma unowocześnić polską naukę. Proponuje ona odejście od masowego kształcenia, które stało się normą ostatnich dekad, a za to zwiększenie roli badań i nauki w zadaniach uniwersytetu. W związku z tym mają powstać uczelnie badawcze, które będą otrzymywały dodatkowe środki na prowadzenie badań. Pozostałe uczelnie mają skupiać się przede wszystkim na nauczaniu – niektóre stracą uprawnienia do nadawania tytułów naukowych.

Ustawa o szkolnictwie wyższym 2018

Władza na uniwersytetach ma być skupiona w rękach rektora (a nie jak dotąd podzielona między dziekanów wydziałów), powstałyby też rady uczelni, w których zasiadałyby, na wzór niemiecki, kompetentne osoby spoza środowiska naukowego – to pozwoliłoby na większe powiązanie uniwersytetów z otoczeniem społeczno-gospodarczym.

Kontrowersje wokół ustawy o szkolnictwie wyższym 2018

Ogłoszenie projektu ustawy poprzedziły lata konsultacji, w których każdy mógł zabrać głos (poprzez organizowane seminaria i konferencje, ale też specjalny formularz na stronie ustawy), a wiele akademickich gremiów wyraziło swoje poparcie dla projektu.
Ustawa o szkolnictwie wyższym 2018
Ustawa o szkolnictwie wyższym 2018

Ustawa o szkolnictwie wyższym 2018

Krytyka Ustawy o szkolnictwie wyższym 2018

Nie milkną jednak głosy krytyczne, wyrażane w felietonach akademików, dyskusjach w mediach społecznościowych (oznaczonych hashtagiem #KonstytucjaDlaNauki i #Ustawa20) – podnoszona jest kwestia losu regionalnych uczelni czy zbyt dużej koncentracji uprawnień w rękach rektorów. Ogłoszono też list otwarty 150 naukowców, którzy uważają, że proponowane zmiany podważają autonomię uczelni, a zniesienie obowiązku habilitacji obniży poziom nauczania. Inni argumentują, że ustawa jest za mało radykalna – nie wprowadza bowiem zasad prawdziwie konkurencyjnych (tzw. publish or perish) jakie obowiązują w najlepszych światowych systemach szkolnictwa wyższego.

Zobacz także: Jakie studia wybierają Polacy?

Największe zagrożenie dla ustawy nie leży jednak w krytyce kręgów naukowych. Już teraz sceptycznie o założeniach ustawy wypowiedział się departament finansów – okazuje się, że na forsowane przez Gowina zwiększenie nakładów na naukę (stopniowo z poziomu 0,45 PKB
do 1,8 proc. PKB w 2025 r.) po prostu nie ma w budżecie pieniędzy.

Dodatkowo, za reformą proponowaną przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego nie stoi wcale murem partia rządząca. Pada pytanie: czy Ustawa 2.0 jest zgodna z kierunkiem „dobrej zmiany”?

Chociaż Ustawa 2.0 podejmuje wiele bolączek polskiej nauki i cieszy się poparciem dużej części spragnionego zmiany środowiska naukowego, to wiele punktów pozostaje kontrowersyjnych. Niektórzy komentują, że po odrzuceniu elementów, które zaburzają istniejące hierarchie (np. przez scentralizowanie władzy na uczelni, obniżenie statusu doktorów habilitowanych, odebranie części uprawnień ośrodkom regionalnych) z ustawy pozostanie jedynie… dezubekizacja uczelni.

Co rzeczywiście pozostanie z ustawy po procesie sejmowym pokaże czas… najbliższy epizod podczas posiedzenia rządu 20 marca.
Ustawa o szkolnictwie wyższym 2018

Zobacz także