Dara Khosrowshahi miał bardzo bogatych rodziców, ale musieli oni uciekać z Iranu przed rewolucją. Stracili niemal wszystko. To Khosrowshahi rozwinął spółkę Expedia, do której należą takie serwisy, jak TripAdvisor czy Trivago. A potem ją porzucił dla Ubera, a razem z nią blisko 200 mln dolarów wynagrodzenia, które mógł odebrać tylko pod warunkiem, że byłby za jej sterami do 2020 roku.

Kim jest śmiałek, który zdecydował się pokierować Uberem? Spółką znienawidzoną przez taksówkarzy na całym świecie. Spółką, która ma miliardy dolarów przychodów i… miliardy dolarów strat. Ktoś taki musi być niesamowicie odważny, uparty i mieć duże doświadczenie w nowoczesnym biznesie. I taki właśnie jest Dara Khosrowshahi.

Odważny menedżer na luzie

Dara Khosrowshahi urodził się w 1969 roku w Iranie, jest Persem. Pochodzi z zamożnej rodziny, która prowadziła firmę inwestycyjną Alborz. Ale majątek rodziców nie pomógł mu w karierze. Rodzina uciekła z kraju w 1978 roku, na samym początku irańskiej rewolucji islamskiej, porzucając niemal wszytko, czego się dorobiła. Mały Dara najpierw trafił do Francji, a stamtąd do USA.

Khosrowshahi jest absolwentem Brown University, gdzie ukończył inżynierię elektryczną w 1991 roku. Potem wspinał się po szczeblach kariery. W latach 1991-98 był analitykiem w spółce Allen&Co. Potem przeszedł do firmy USA Networks, gdzie w latach 2000-05 pełnił funkcję wicedyrektora wykonawczego ds. strategii.

Od 2005 roku zaczął się bardzo ważny etap jego życia zawodowego. Khosrowshahi zaczął kierować spółką Expedia. Uczynił z niej globalnego gracza, dzięki rozwinięciu takich serwisów, jak Hotels.com i TripAdvisor. Przychody Expedii urosły z 2,1 mld USD w 2005 roku do 8,7 mld USD w 2016 roku. W 2015 roku właściciele Expedii wynagrodzili go w opcjach na akcje o wartości około 90 mln USD, które mógł zrealizować dopiero w 2020 roku, zostając do tego czasu w spółce.

W 2017 roku pojawiła się oferta z Ubera. Opcje na akcje Expedii w sierpniu 2017 roku były warte 184 mln USD. Khosrowshahi przeszedł na stołek prezesa w Uberze, bo przewoźnik… zapłacił mu za to 200 mln USD, równoważąc straty, jakie Pers musiał ponieść porzucając kierowanie Expedią!

Khosrowshahi jest żonaty od 2012 roku z Sydney Shapiro, z którą ma dwójkę synów. Z pierwszego małżeństwa ma syna i córkę.

Szefowi Ubera nie brakuje dystansu do siebie. Ślub ze swoją obecną żoną brał w Las Vegas. Podczas imprezy integracyjnej w spółce Expedia w 2014 roku wystąpił przebrany za… Flasha.

Źródło: Bloomberg

W 2015 roku przebrał się za Dartha Maula, jednego z bohaterów „Gwiezdnych Wojen”…

Khosrowshahi nie ukrywa swojej niechęci do obecnego prezydenta USA, Donalda Trumpa. Chodzi głównie o politykę imigracyjną.

– Wielu Amerykanów nie zdaje sobie sprawy, jak mocną marką jest American Dream. Jestem żywym dowodem na to, jak ten produkt skutecznie przyciąga zdolnych ludzi z całego świata. Obecny prezydent próbuje zabrać American Dream wielu ludziom, tak naprawdę z powodów religijnych. Jest mi z tego powodu przykro. Wydaje mi się, że prezydent Trump postępuje wbrew woli ojców założycieli Ameryki – stwierdził Khosrowshahi.

Przychody Ubera rosną, ale straty są kosmicznie wielkie

Jak spisuje się Uber pod wodzą nowego szefa? W IV kwartale 2017 roku firma miała 2,22 mld USD przychodów (wzrost aż o 61% rok do roku), ale nie udało się jej zarobić. W całym ubiegłym roku Uber poniósł stratę sięgającą aż 4,5 mld USD, przy przychodach rzędu 7,5 mld USD.

Pod koniec 2017 roku w Ubera zainwestował SoftBank. Japońska instytucja ma prawie 20% akcji przewoźnika i jest jednym z największych akcjonariuszy. Uzyskała dwa miejsca w zarządzie.

Podobno Uber planuje debiut giełdowy na rok 2019. Dara Khosrowshahi ma do tamtej pory zadanie uporządkowania sytuacji, także właścicielskiej, w spółce.

Poglądy nowego szefa Ubera na spółkę i jej rozwój można poznać, oglądając wywiad z nim przeprowadzony przez Andrew Rossa Sorkina podczas NYT DealBook w listopadzie 2017 roku:

 


Na razie Uber pod wodzą Persa próbuje nowego rodzaju długoterminowej współpracy z amerykańskimi miastami.

 

 

Zobacz także