Najpopularniejszym kierunkiem studiów pozostaje informatyka. Zgodnie z prognozami rynku pracy to kierunek przyszłości. Młodzi ludzie jednak nadal chętnie wybierają kierunki, po których można mieć problem ze znalezieniem pracy, jak pedagogika i ekonomia.

Niemal pół miliona osób podjęło studia w 2017 r. Informatyka dystansuje w Polsce pod względem popularności wszystkie pozostałe kierunki. Już od 2014 jest niekwestionowanym liderem wśród wybieranych przez studentów i studentki obszarów kształcenia. Wydaje się, że coraz więcej osób kieruje się zapotrzebowaniem na pracowników w danym zawodzie. Jednak nie wszyscy.

Studiowanie zarządzania nadal modne

W 2017 r. jeszcze wzrosła różnica między ilością osób przyjętych na informatykę (42 434 osób) i na kolejny najpopularniejszy kierunek – zarządzanie (24 069 osób). Wysoko plasują się też kierunki inżynierskie: automatyka i robotyka oraz mechanika i budowa maszyn. Aż 54 osoby starały się o jedno miejsce na najbardziej obleganym kierunku – inżynierii i analizie danych.

Liczba przyjęć na studia wyższe w roku akademickim 2017/2018 na uczelniach objętych nadzorem MNISW, dane: MNISW

Studia pedagogiki wciąż wysoko

Choć zdawałoby się, że studenci podejmują obecnie pragmatyczne wybory podyktowane prospektami zawodowymi, wśród najczęściej wybieranych kierunków są także pedagogika i ekonomia, której absolwenci, zgodnie z Barometrem Zawodów, mogą zmierzyć się z trudniejszą sytuacją na rynku pracy, jako że są to zawody oceniane jako nadwyżkowe. Wysoko jest też niezmiennie psychologia.

16 osób na jedno miejsce na filologię norweską

Pozostałe kierunki z wysoką liczbą przyjęć w 2017 nie są zaskoczeniem. Prawo, budownictwo oraz finanse i rachunkowość są od wielu lat w czołówce najczęściej studiowanych obszarów. Wyjątkiem jest tu filologia angielska, która pojawiła się w czołówce top 10 kierunków po raz pierwszy od wielu lat. Co ciekawe, przebiła się do czołówki jako jedyny kierunek humanistyczny, na który przyjęto w tym roku więcej niż 10 tys. osób.

Najtrudniejsze do obsadzenia stanowiska, raport ManpowerGroup

Filologie, jako mniejsze wydziały, odnotowują co roku bardzo dużo kandydatów na jedno miejsce. Przykładowo, ponad 16 osób starało się w 2017 r. o jedno miejsce na filologię norweską, a 14 na filologię japońską. Do obleganych kierunków należą też inne filologie skandynawskie: skandynawistyka (9,3), filologia szwedzka (9,2), filologia duńska (6,7).

Deficyt inżynierów wciąż obowiązuje

Prognozy dotyczące polskiego rynku pracy potwierdzają, że informatyka oraz kierunki techniczne to bezpieczny wybór dla młodych ludzi planujących karierę. Raport dotyczący niedoboru talentów na polskim rynku pracy przygotowany przez Manpower Group ocenia, że inżynierowie są obecnie trzecim najbardziej deficytowym zawodem, specjaliści IT plasują się zaś na ósmym miejscu. Również lekarze i personel medyczny mogą liczyć na pewne zatrudnienie.

Humaniści zarobią średnio o 1000 zł mniej

Na koniec warto dodać, że różnica w perspektywach absolwentów różnych kierunków dotyczy też kwestii wynagrodzeń. Raport „Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń (OBW)” podaje, że osoby z wyższym wykształceniem technicznym mogą liczyć na wynagrodzenia wyższe od osób z wykształceniem humanistycznym – różnica w miesięcznych zarobkach wyniesie najczęściej 1000 zł.

Zobacz także